[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Od 2020 roku wyższe kary za brak OC

W związku z podniesieniem płacy minimalnej, od początku 2020 roku wzrosną także, uzależnione od jej wysokości, stawki kar za brak wykupionego OC.

Stłuczka Stłuczka, kolizja

Wysokość kary za brak OC

Ubezpieczenie Odpowiedzialności Cywilnej jest obowiązkowe dla każdego właściciela zarejestrowanego pojazdu. Z obowiązkiem tym związane są również i kary za brak wykupionego OC. Od wielu już lat ich wysokość uzależniona jest od stawki płacy minimalnej.

W bieżącym, 2019 roku, podstawowa stawka kary dla właściciela samochodu osobowego, który polisy OC nie miał od co najmniej 14 dni, wzrosła o 300 złotych w porównaniu do roku 2018. Wynosi ona obecnie 4500 złotych.

Od pierwszego stycznia 2020 roku, w związku z planowaną podwyżką płacy minimalnej do wysokości 2600 złotych brutto, zdecydowanie wzrośnie również wysokość kary. Jest ona dwukrotnością płacy minimalnej, zatem wyniesie 5200 złotych. To w przypadku, jak wspomnieliśmy, gdy okres bez ubezpieczenia wynosi więcej niż 14 dni.

A co jeżeli przerwa w ciągłości ubezpieczenia wynosi tylko kilka dni? Wówczas sankcja jest odpowiednio niższa. Jeżeli nie przekracza trzech dni, wynosi 20 proc. pełnej stawki, czyli w tym roku 900 złotych, a od 2020 roku 1040 złotych. Natomiast przerwa od trzech do 14 dni – 50 proc., czyli obecnie 2250 złotych, a od 2020 roku 2600 złotych.

Dla posiadaczy samochodów ciężarowych lub autobusów, pełna kara za brak polisy OC wzrośnie do poziomu 7800 złotych. Z kolei motocykliści zapłacą 860 zł kary.

Przypomnijmy, że kara za brak polisy OC jest uzależniona od poziomu minimalnej pensji brutto od 2012 roku. Największa podwyżka miała miejsce w momencie przejścia na rozliczenie zależne od minimalnej pensji. W 2011 roku kara wynosiła 500 euro, przeliczane według średniego rocznego kursu NBP, co dawało kwotę 2059 złotych. Rok później było to już 3000 złotych.

  • 2011 rok – 500 euro (2059 zł - suma przeliczona po średnim rocznym kursie NBP)
  • 2012 rok – 3000 zł
  • 2013 rok – 3200 zł
  • 2014 rok – 3360 zł
  • 2015 rok – 3500 zł
  • 2016 rok – 3700 zł
  • 2017 rok – 4000 zł
  • 2018 rok – 4200 zł
  • 2019 rok – 4500 zł
  • 2020 rok – 5200 zł

Zobacz także: pierwszeństwo dla pieszych i nie tylko - idą zmiany w przepisach

REKLAMA

REKLAMA

Rośnie wykrywalność nieubezpieczonych

Kierowcy, którzy chcieliby bezkarnie nie płacić za polisę OC, mają się obecnie czego obawiać, bowiem z roku na rok rośnie wykrywalność nieubezpieczonych. Jak informuje Ubezpieczniowy Fundusz Gwarancyjny, wzrosła on w ciągu roku o ponad jedną trzecią.

To efekt doskonalenia systemowych kontroli dokonywanych w oparciu o dane z CEPiK i ogólnopolskiej bazy polis komunikacyjnych OI UFG. W ciągu trzech kwartałów 2019 roku Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wystawił 93 tysiące wezwań do zapłacenia kary za brak OC, o blisko 25 tysięcy więcej niż w analogicznym okresie minionego roku.

– Warto zaznaczyć, że działalność kontrolna Funduszu ma charakter prewencyjny – mówi Hubert Stoklas, wiceprezes Ubezpieczeniowego Fundusz Gwarancyjnego. - Jazda bez obowiązkowego OC jest bowiem ogromnym zagrożeniem zarówno dla finansów sprawcy szkody jak i dla nieubezpieczonego posiadacza pojazdu. W razie wypadku muszą oni z własnej kieszeni, solidarnie, oddać wszystkie świadczenia wypłacone przez Fundusz ofiarom takiego wypadku – wyjaśnia.

Rekordowe odszkodowania od nieubezpieczonych

W komunikacie UFG czytamy, że najwyższe regresy dochodzone przez Fundusz przekraczają po milion złotych. Rekordzista ma do zwrotu ponad 1,4 mln złotych za wypadek spowodowany nieubezpieczonym motocyklem, w którym potrącił rowerzystkę. W wyniku odniesionych obrażeń kobieta zmarła.

Kolejny sprawca ma do oddania Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu 1,37 mln złotych za wypadek, w wyniku którego pasażer nieubezpieczonego pojazdu doznał złamania kręgosłupa i jest sparaliżowany.

Zobacz także: Volvo XC90 T8 Twin Engine - SUV o wielu twarzach

REKLAMA

Odnotowana w ciągu trzech kwartałów 2019 roku większa liczba wezwań o zapłacenie kary za brak OC to efekt wzrostu o 24 procent liczby zawiadomień od policji, ale przede wszystkim wzrostu o 52 procent - liczby nowych spraw dotyczących braku ochrony ubezpieczeniowej OC, wykrytych na podstawie informacji z ogólnopolskiej bazy polis komunikacyjnych UFG.

Od ponad sześciu lat Fundusz doskonali własne narzędzia wykrywania nieubezpieczonych. Baza polis przeszukiwana jest przez specjalne algorytmy wykrywające brak ochrony ubezpieczeniowej oraz opóźnienia w zawarciu ubezpieczenia OC przy pierwszej rejestracji auta w Polsce, zarówno nowego, jak i sprowadzonego z zagranicy.

W końcu września 2019 roku Fundusz prowadził łącznie blisko 175 tysięcy spraw o zapłacenie sankcji za brak komunikacyjnej polisy OC. Tytułem kar do kasy Funduszu, w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku, wpłynęło 100,6 mln złotych, o ponad 40 procent więcej niż w analogicznym okresie 2018 roku.

Właściciele pojazdów mechanicznych w Polsce mają obowiązek wykupić ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej (OC) najpóźniej w dniu rejestracji auta, ciągnika, autobusu, motocykla, motoroweru etc. Fundusz szacuje, że w Polsce około 0,4 procenta wszystkich aktywnych pojazdów mogących brać udział w ruchu może nie posiadać, stale lub czasowo, obowiązkowej polisy OC.

Według obowiązujących przepisów, osobą nieubezpieczoną jest zarówno właściciel pojazdu, który nie wykupił tej obowiązkowej polisy w ustawowym terminie, jak również posiadacz, który miał przerwę w ochronie ubezpieczeniowej oraz osoba która świadomie uchyla się od obowiązku zawarcia umowy OC. Przy czym ci ostatni stanowią najmniejszy odsetek nieubezpieczonych.

Zobacz także: szukasz samochodu? Tu znajdziesz najlepsze oferty

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij