Odcinkowy pomiar prędkości na A1 znika. Wiemy, dokąd trafi

Najsłynniejszy i najbardziej znienawidzony przez kierowców odcinkowy pomiar prędkości na budowie A1 znika, choć na razie na jednym z dwóch fragmentów. Wiemy, gdzie teraz trafią kamery.

Odcinkowy pomiar prędkości na A1 fot. GDDKiA
Odcinkowy pomiar prędkości na A1

Tylko przez dwa miesiące wakacji na budowanej autostradzie A1 blisko 120 tys. kierowców zostało przyłapanych na przekroczeniu dozwolonej tam prędkości, wynoszącej 70 km/h, przy czym rekordziści pędzili na terenie budowy nawet przeszło 200 km/h, a prędkość przekraczało 90 proc. kierowców. Dodajmy, że system działa od stycznia i te statystyki przyłapanych kierowców są wielokrotnie wyższe.

REKLAMA

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Chodzi o łącznie dwa odcinki budowanej autostrady A1, w miejscach gdzie ruch po betonowej jezdni odbywa się w układzie 2+2, czyli z dwoma pasami ruchu w obu kierunkach. Obowiązujące tam ograniczenie prędkości to 70 km/h – ze względu na obecność na nich ekip pracujących przy przebudowie trasy. Jeden z odcinków pomiarowych ma blisko 16 km długości i wiedzie od Tuszyna do Piotrkowa Trybunalskiego. Tam pomiar średniej prędkości zaczął działać 20 stycznia. Drugi pomiarowy odcinek jest, a raczej był, znacznie dłuższy, bo mierzył aż 41 km – zaczynał się w Kamieńsku, a kończył dopiero na początku obwodnicy Częstochowy. Pomiary średniej prędkości zaczęły się tam od 22 stycznia. Jak wspomnieliśmy, w sumie na przebudowywanej trasie A1 objętych pomiarem średniej prędkości było 57 km.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Teraz, w związku z tym, że postępy prac na budowie trasy A1 są duże i niebawem kierowców czeka zmiana organizacji ruchu, a przed końcem roku podniesienie dozwolonej prędkości i uwolnienie po dwa pasy w każdym kierunku, GDDKiA postanowiła wyłączyć kamery odcinkowego pomiaru prędkości, na razie na jednym z fragmentów – tym dłuższym, gdzie ograniczenie prędkości to nadal 70 km/h, ale już bez nadzoru kamer. Dodajmy, że pomiar wciąż działa na krótszym z dwóch odcinków, a na tym dłuższym można spodziewać się teraz wzmożonych kontroli policyjnych.

REKLAMA

REKLAMA

Komunikat GDDKiA mówi wyraźnie: „obecnie, za sprawą przystąpienia do rozbiórki ok. 250-metrowego odcinka tymczasowej bitumicznej nawierzchni w miejscu dawnego skrzyżowania DK1 z DK42 w okolicy Radomska oraz zmian w czasowej organizacji ruchu, wyłączono OPP na jednym z dwóch odcinków. Chodzi o ok. 40-kilometrowy fragment przyszłej A1 pomiędzy węzłami Kamieńsk w woj. łódzkim oraz Mykanów w woj. śląskim. Nadal obowiązuje jednak ograniczenie prędkości do 70 km/h. Na drugim, 16-kilometrowym odcinku pomiędzy Tuszynem i Piotrkowem Trybunalskim OPP nadal działa.”

Jak czytamy dalej w komunikacie GDDKiA, „obecnie kierowcy na całym ok. 80-kilometrowym odcinku korzystają z nowej jezdni, a przed końcem tego roku będą mieli do dyspozycji obie jezdnie pomiędzy Tuszynem i Piotrkowem Trybunalskim oraz Kamieńskiem i początkiem obwodnicy Częstochowy. Zbliżający się koniec prac na trasie głównej i związane z tym zmiany w czasowej organizacji ruchu oznaczają też stopniową likwidację odcinkowego pomiaru prędkości (OPP).”

Nowy odcinkowy pomiar prędkości w tunelu w Warszawie

Jak wspomnieliśmy, wiemy dokąd trafić ma system pomiarowy z drogi A1. Według wciąż jeszcze nieoficjalnych, ale naszym zdaniem bardzo wiarygodnych informacji, odcinkowy pomiar prędkości pojawi się w tunelu na południowej obwodnicy Warszawy, w ciągu trasy S2. Ma mierzyć ponad 4,5 km i uspokoić ruch w tamtym miejscu.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA