REKLAMA

Opel Crossland X — całkiem nowy CUV

Niemiecki producent zaprezentował całkowicie nowego, bogato wyposażonego crossovera, który wielkością wpisuje się pomiędzy Nissana Juke’a, a Toyotę C-HR. Jaki jest?

Opel Crossland X Opel Crossland X
Opel Crossland X
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 52 490 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Tak samo jak zaprezentowana w zeszłym roku Mokka X, model Crossland X należy do segmentu B. Ale różnica między tymi samochodami jest zasadnicza — nowy model to CUV (Crossover Utility Vehicle), który ani myśli wyjeżdżać z modnych miejskich uliczek na ubłoconą polną drogę.

Crossland mierzy 4212 milimetrów długości, 1765 milimetrów szerokości i 1590 milimetrów wysokości, więc jest krótszy od kompaktowego Opla Astry o 16 centymetrów, ale jednocześnie aż o 10 centymetrów wyższy. Przekłada się to zapewne na przestrzeń wewnątrz samochodu, lepszą widoczność i łatwiejsze zajmowanie pozycji w samochodzie, czyli na wszystkie te cechy za które kierowcy pokochali SUV-y i crossovery.

W temacie designu Opel postawił na ewolucję i nie wywrócił do góry nogami stylistyki jaką znamy chociażby z nowych Astra czy Mokka X. Z przodu dominuje masywny spód zderzaka, który podkreślić ma terenowe możliwości samochodu — problem w tym, że takowych ten samochód nie posiada. Ale wyżej jest już lepiej. W centralnym punkcie osłony chłodnicy dumnie zamontowano duże logo marki otoczone dwiema srebrnymi listewkami, a nieco nowoczesności dodają klosze przednich reflektorów o drapieżnym kształcie.

Opel Crossland XOpel Crossland X
Opel Crossland X
Opel Crossland XOpel Crossland X
Opel Crossland X
Opel Crossland XOpel Crossland X
Opel Crossland X

Z profilu również zauważymy elementy wprost podkreślające mocną sylwetkę samochodu. Są to nie tylko poszerzenia nadkoli oraz duża boczna listwa z czarnego plastiku, ale także bardzo wyraźne wybrzuszenia na drzwiach. Z tyłu w oczy rzuca się ponownie masywny zderzak oraz mocno wyprofilowana tylna klapa i jak na nasze oko nieco za dużo jest tutaj masywnych elementów wykonanych z czarnego plastiku — przecież ma być to modny miejski crossover, nie muskularny samochód terenowy.

Na szczęście modny wygląd i lekkość nadwozia zostały podkreślone dość mocno za pomocą wysoko zamontowanych kloszy tylnych lamp, ładnie zarysowanego spojlera, a także nietypowo poprowadzonej lini dachu i okien. Takie rozwiązania z pewnością będzie cieszyło oko przyszłego właściciela.

REKLAMA

REKLAMA

Opel Crossland X Opel Crossland X
Opel Crossland X

Całkowicie nowe jest także wnętrze, które może się podobać. Deska rozdzielcza jest prosta i nie przeładowano jej przyciskami, a wszystkie funkcje wydają się być dostępne na wyciągnięcie ręki. Brakuje jednak ponownie modnych detali i odważnych kolorów — miejmy nadzieję, że te będzie można zamówić jako opcje.

Najważniejszym punktem wnętrza Crosslanda X będzie oczywiście dotykowy ekran, który sprytnie wkomponowano, i który kryje nowoczesny system multimedialny w pełni kompatybilny ze smartfonami dzięki funkcji Apple CarPlay i Android Auto. W dodatku kierowca może bezprzewodowo ładować swój telefon, a gdy będzie potrzebował porady lub pomocy będzie mógł skontaktować się z opiekunem samochodu za pomocą systemu OnStar.

REKLAMA

Opel Crossland X Opel Crossland X
Opel Crossland X

Pomimo niewielkich gabarytów Opel Crossland X ma być samochodem bardzo przestronnym. Producent zapowiada, że tylna kanapa może być przesuwana w przód i w tył nawet o 15 centymetrów! Dzięki temu będzie można wybrać — większy bagażnik, albo więcej przestrzeni dla pasażerów z tyłu.

Z resztą bagażnik tak czy inaczej ma być pojemny. Zmieści nawet 1255 litrów pakunków — to wtedy kiedy złoży się oparcie tylnej kanapy (składa się ono w proporcji 60:40). Dłuższe przedmioty będzie można przewozić wkładając je w otwór w podłokietniku kanapy. To funkcja przydatna np. podczas przewozu nart. Co równie istotne, Crossland X ma być wyposażony w dużą ilość schowków, co zdecydowanie ułatwi każdą rodzinną podróż.

REKLAMA

REKLAMA

Opel Crossland X Opel Crossland X
Opel Crossland X

Opel Crossland X ma być ponadprzeciętnie wyposażony. Z przodu mogą znajdować się w pełni diodowe reflektory (AFL LED) z funkcją doświetlania zakrętów, kamera Ople Eye rozpoznająca znaki drogowe i pozwalająca systemom na utrzymywanie samochodu w pasie ruchu, aktywny tempomat z ogranicznikiem prędkości, wyświetlacz przezierny (head-up), system automatycznego hamowania awaryjnego, szerokokątna kamera (180 stopni) z rozbudowanym asystentem parkowania oraz podgrzewana kierownica. 



Producent nie podaje jak na razie szczegółów dotyczących silników dostępnych w nowym modelu. Jednak spodziewamy się, że podzieli się on jednostkami napędowymi z Astrą i Mokką X — głównie tymi o mniejszej mocy. Nie znane są obecnie także ceny nowego modelu.

Więcej dowiemy się w trakcie światowej premiery Opla Crosslanda X, która odbędzie się na wernisażu Opla 1 lutego w Berlinie.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA