[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Opel Insignia GSi po face liftingu

Opel Insignia przeszedł niedawno face lifting. Teraz światło dzienne ujrzała również usportowiona odmiana Insignia GSi.

Opel Insignia GSi Opel Insignia GSi
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 137 500 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Odświeżenie Opla Insigni przyniosło retusz nadwozia, ale przede wszystkim nową gamę silników zarówno dla modeli z dołu, jak i z samej góry cennika. Mowa oczywiście o usportowionej odmianie GSi.

Opel Insignia GSi – silnik i napęd

Zaprezentowana pod koniec 2017 roku Insignia GSi okazała się szybsza od wcześniejszej generacji Insigni OPC na jednym okrążeniu legendarnej Północnej Pętli toru Nurburgring. Dotychczas oferowane były silniki o mocy 260 KM w przypadku wersji benzynowej oraz 210 KM dla turbodiesla.

Teraz do gamy wchodzi nowy silnik, który napędzać będzie Opla Insignię GSi. Będzie to czterocylindrowy, benzynowy, turbodoładowany motor o pojemności 2 litrów. Jednostka ta generuje moc 230 KM przy 5000 obr./min oraz moment obrotowy o maksymalnej wartości 350 Nm, osiąganej między 1500 a 4000 obr./min.

Siły napędowe przenoszone są tu za pośrednictwem 9-stopniowej automatycznej skrzyni biegów i trafiają na wszystkie cztery koła, z wykorzystaniem systemu Twinster AWD i wektorowaniem momentu obrotowego.

Zobacz także: SsangYong Korando - przełomowy SUV

REKLAMA

REKLAMA

Opel Insignia GSi Opel Insignia GSi

Sportowy napęd na cztery koła z wektorowaniem momentu obrotowego jest unikatowy w tym segmencie. W trybie AWD dwa sprzęgła zastępują konwencjonalny mechanizm różnicowy na tylnej osi i przekazują na każde koło dokładnie tyle mocy, ile potrzeba w danych warunkach jazdy.

W nowej Insigni GSi udoskonalono również potężne czterotłoczkowe hamulce Brembo z czerwonymi zaciskami oraz charakterystykę układu kierowniczego.

Opel przygotowuje już Insignię do systemów jazdy autonomicznej. Jak czytamy w komunikacie prasowym, Insignia z elektryczno-hydraulicznym układem wspomagania hamulców „już dziś stanowi platformę dla przyszłej technologii umożliwiającej zautomatyzowaną jazdę”.

Chodzi o zintegrowany system eBoost, będący częścią koncepcji elektrycznego sterowania hamulcami (brake by wire), eliminującej konieczność stosowania osobnych modułów ABS i ESP, przewodów podciśnieniowych, pomp hamulcowych itp.

W seryjnym wyposażeniu wersji GSi otrzymamy również adaptacyjne zawieszenie FlexRide, w którym dostosowanie charakterystyki amortyzatorów i układu kierowniczego zajmuje ułamki sekund. FlexRide zmienia charakterystykę pedału gazu, ale też punkty zmiany przełożeń w skrzyni biegów. Kierowca ma do wyboru kilka trybów jazdy:

  • Standard,
  • Tour,
  • Sport,
  • Competition, dostępny wyłącznie w GSi.

Zobacz także: Volvo XC90 T8 Twin Engine - SUV o wielu twarzach

REKLAMA

Opel Insignia GSi Opel Insignia GSi

Opel Insignia – trzy cylindry

Dodajmy jeszcze na koniec, że i bazowa Insignia przeszła zmiany w kwestii napędów. Pod maskę trafią tu silniki znane z nowego Opla Astry, a więc jednostki trzycylindrowe. To nowość, jeśli chodzi o dużą Insignię.

Podstawowy benzynowy silnik to trzycylindrowe 1,4 turbo o mocy 145 KM i 236 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Kolejny, mocniejszy, to czterocylindrowy motor o pojemności 2 litrów, mocy 200 KM i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego.

Producent proponuje też turbodiesla z oferty Astry – oczywiście trzycylindrowego. Z pojemności 1,5 litra wyciśnięto 122 KM oraz 300 Nm.

W Polsce zamówienia na samochód będą przyjmowane już od lutego.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij