[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
1.0

Orlen Team już na mecie Rajdu Dakar

Nowy, zmieniony Rajd Dakar dotarł do mety. Zawodnicy ORLEN Teamu pokazali swój talent i najwyższe umiejętności w tym najtrudniejszym rajdzie świata.

Kuba Przygoński na mecie Rajdu Dakar 2020 Kuba Przygoński na mecie Rajdu Dakar 2020

Po dwóch tygodniach walki z potężną pustynią na Półwyspie Arabskim Rajd Dakar dotarł do mety w Rijadzie, stolicy Arabii Saudyjskiej. Dotarli tylko najlepsi, bo bardzo trudna, dzika i nieznana nowa trasa okazała się bardzo wymagająca i wielu uczestników nie było w stanie przedrzeć się przez pustynię.

W kategorii samochodów wygrał Hiszpan Carlos Sainz w Mini buggy. W motocyklach zwyciężył Amerykanin Ricky Brabec na Hondzie. W quadach Chilijczyk Ignacio Casale jadący Yamahą, a w ciężarówkach Andriej Karginow Kamazem. 

Polski ORLEN Team osiągnął satysfakcjonujące i dobrze rokujące na przyszłość wyniki. Chociaż początek rajdu był dla zespołu trudny, bo już na pierwszych kilometrach pierwszego dnia poważna awaria skrzyni biegów w Mini 4x4 - aucie lidera ORLEN Teamu Kuby Przygońskiego, zepchnęła go prawie na koniec klasyfikacji.

Potem było coraz lepiej, a na wielu etapach ORLEN Team osiągał wyniki wyśmienite. Ostatnie dwa dni rajdu pokazały, jak dobrą kondycję mają zawodnicy ORLEN Teamu i jak dobrze radzą sobie z narastającym, dwutygodniowym zmęczeniem. 

Chociaż dramatycznych przygód nie brakowało. Po wyśmienitym zwycięstwie etapowym quadowca ORLEN Teamu Kamila Wiśniewskiego na odcinku dziesiątym, następny dzień nie był już dla tego zawodnika tak łaskawy. Kamil rozpoczął świetnie, ale w miarę pokonywania dystansu w ciężkim terenie zaczęły się kłopoty w jego quadzie z przeciążonym sprzęgłem.

W końcu zmiana biegów zaczęła być wręcz niemożliwa. A jazda na jednym biegu w tak trudnych warunkach wręcz nierealna. Kamil ma dużą wiedzę techniczną, więc decyduje się na środku pustyni na samodzielną regulację sprzęgła. Pomaga to na krótko. Próby zmiany biegów zupełnie bez użycia sprzęgła mogą zupełnie zniszczyć skrzynię biegów. Sytuacja staje się dramatyczna. Po tylu dniach dobrej jazdy w oczy zagląda widmo utknięcia na pustyni.

Duże doświadczenie Kamila umożliwia jednak łagodniejszą jazdę, chociaż na dużych wydmach nie jest to takie proste, i bez pomocy zewnętrznej, a więc bez kar dodatkowych, o własnych siłach ukończenie tego odcinka specjalnego. To były ostatnie chwile "życia" tego quada, bo już po odcinku, na asfaltowej drodze do biwaku sprzęgło rozpada się zupełnie i do obozu Kamil dociera na holu, podciągnięty przez innych zawodników. Poza odcinkiem nie ma za to dużych kar.

A wszystko tuż przed końcem całego rajdu! Na biwaku, po obejrzeniu uszkodzeń, zapada decyzja o wymianie skrzyni razem z silnikiem, bo awaria jest zbyt poważna, by cokolwiek naprawiać, a kara za taką wymianę pozwala utrzymać dobre miejsce Kamila w rajdzie. Następnego dnia, na ostatnim etapie rajdu, Kamil już nie atakuje, jedzie mądrze i spokojnie kończy Dakar na wyśmienitym piątym miejscu. Było nerwowo, ale taki jest Dakar.

W ostatnich dwóch dniach lider ORLEN Teamu Kuba Przygoński, korzystając z dużego doświadczenia, również unika ostrych ataków i nowych przygód, jedzie szybko, ale rozsądnie i ostatecznie awansuje do pierwszej dwudziestki, kończąc Dakar na 19. miejscu. Umiejętności Kuby pozwalają na dużo lepszy wynik. Ale czasem sprzęt jest bardziej awaryjny od człowieka. Taki jest Dakar. Czeski zawodnik Orlen Teamu Martin Prokop, też po różnych przygodach, osiąga metę na dwunastym miejscu

W motocyklach, po wypadku i kontuzji Adama Tomiczka, drugi kierowca zespołu Maciej Giemza świetnie radził sobie z pustynią i w swoim trzecim starcie w Dakarze osiąga metę na dobrym 17. miejscu, z niedużą stratą do zawodników fabrycznych.

Cały ORLEN Team pokazał w tegorocznym nowym Dakarze bardzo wysokie umiejętności. To niezły i bardzo obiecujący prognostyk na przyszłość.  

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij