REKLAMA

Orlen Team rozpoczyna w Dakarze nowy rozdział

Rajd Dakar zmienia adres. Trasa w Arabii Saudyjskiej to zupełnie nowe, wielkie wyzwanie. Wszystko ma być inaczej. Orlen Team nie boi się takich wyzwań.

Martin Prokop na 2. etapie Rajdu Dakar 2020 Materiały prasowe
Martin Prokop na 2. etapie Rajdu Dakar 2020

To już trzeci adres. Wpierw oczywiście była Afryka. Konkretnie dzika, tajemnicza i piękna Sahara. Blisko Europy, co pozwalało na słynne, spektakularne sylwestrowe starty z Paryża, a potem aż trzy tygodnie ścigania po terytorium byłych saharyjskich kolonii francuskich. To akurat francuskim właścicielom rajdu bardzo pasowało.

Gdy stosunki z państwami Afryki uległy ochłodzeniu, Dakar przeniósł się aż do Ameryki Południowej. Daleko, a przez to drożej. Zawodnicy przyjęli to bez entuzjazmu, bo trasa była zupełnie inna i nie pasowała do afrykańskiej tradycji. Pustynia Atacama jest trochę podobna do Sahary, ale wiele etapów rozgrywano w skalistym terenie wysoko w Andach, co przy dużo mniejszej ilości tlenu w powietrzu było wielkim utrudnieniem tak dla ludzi, jak i dla silników.

Trasa amerykańska zachowywała tradycyjny styczniowy termin, ale na półkuli południowej trwa tam wtedy gorące, upalne lato, dużo bardziej męczące, niż "zima" na Saharze. Największą siłą Dakaru było zawsze pokazywanie tej dramatycznej walki z pustynią milionom ludzi (wpływy z praw telewizyjnych były zawsze najbardziej dochodową częścią budżetu rajdu), ale różnica czasowa między Chile i Boliwią, a Europą bardzo utrudniała dobre relacje telewizyjne.

Teraz wszystko ma być inaczej. Nowe miejsce rajdu to Arabia Saudyjska, bajecznie bogate państwo na Półwyspie Arabskim. Kraj tak wielki, że nowa trasa łatwo mieści się na terenie tylko jednego państwa, co dotychczas w Dakarze się nie zdarzało.

Rajd Dakar 2019 Kuba Przygoński Orlen TeamMateriały prasowe
Rajd Dakar 2019 Kuba Przygoński z Orlen Team na odcinku specjalnym nr 8

Trasa jest znowu na półkuli północnej, a więc styczeń to zima, mniej męcząca niż lato na Atacamie. Niższe temperatury i mniejsza wysokość nad poziomem morza powodują, że we wszystkich pojazdach trzeba zmodyfikować silniki i układy chłodzenia, co nie jest zadaniem prostym.

W Arabii Saudyjskiej góry są dużo niższe niż Andy, więc nie będzie problemów wynikających z rozrzedzonego powietrza. Kraj ma klimat skrajnie suchy i pustynny, a to oznacza, że prawie wszystkie duże miasta są rozlokowane wzdłuż wybrzeży morskich (Morze Czerwone i Zatoka Perska), a w środku jest przeogromna, dzika pustynia. Nie jest to jednorodna pustynia piaszczysta, ale bardzo różnorodny teren, górski i nizinny, piaszczysty i skalisty.

Arabia Saudyjska jest królestwem dość mocno izolującym się od świata, więc obcokrajowcy nie znają tej pustyni w ogóle, co sportowo mocno wyrównuje szanse różnych bogatych i biednych zawodników zagranicznych, ale trochę pomaga - nielicznym co prawda - zawodnikom lokalnym.

Laikom trudno w to uwierzyć, ale piasek, podobnie jak śnieg, ma tak wiele rodzajów i gatunków, że umiejętności ich odróżniania są ważnym elementem szybkiej i skutecznej jazdy oraz trafnego doboru ciśnienia w oponach, a to jest w rajdach pustynnych czynnik bardzo ważny.

Rajd Dakar 2019 Kuba Przygoński Orlen TeamMateriały prasowe
Rajd Dakar 2019 Kuba Przygoński z Orlen Team na odcinku specjalnym nr 6

Na Półwyspie Arabskim miasta są generalnie położone w bardziej sprzyjających życiu okolicach nadmorskich, a środek tego obszaru jest wyjątkowo pusty, dziki i wręcz nieodkryty, dlatego rajdowe odcinki można wytyczać dowolnie.

Miasta są raczej duże, aż pięć z nich jest tak atrakcyjne turystycznie, że wpisano je na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, natomiast wnętrze kraju ma zaludnienie minimalne. Dla Rajdu Dakar oznacza to mniejsze szanse potrącenia kibiców, ale też mniejsze szanse, że osoby postronne szybko udzielą pomocy kontuzjowanemu na pustkowiu zawodnikowi.

Bezgraniczna pustka Arabii Saudyjskiej, a więc brak po drodze miasteczek i wsi przeszkadzających w bezpiecznym zorganizowaniu rajdu pozwoliło wytyczyć trasę o zupełnie rewelacyjnych parametrach.

Od 40 lat w Afryce i Ameryce Południowej, żeby uzyskać tradycyjne co najmniej 5 tysięcy kilometrów odcinków specjalnych, cała impreza, omijając miejsca kłopotliwe dla rajdu, musiała mieć około 10 tys. km i pełne dwa tygodnie ścigania. W Afryce na początku nawet trzy tygodnie.

Rajd Dakar 2018 Kuba Przygoński Orlen TeamMateriały prasowe
Rajd Dakar 2018 Kuba Przygoński Orlen Team

Teraz w Arabii Saudyjskiej zaprojektowano 5097 km odcinków specjalnych, ale cała trasa z odcinkami dojazdowymi ma tylko 7856 km (absolutny rekord intensywności trasy), co pozwoliło skrócić rajd "pobytowo" do 12 etapów z jednym dniem odpoczynku. Start w niedzielę 5 stycznia, meta w piątek 17 stycznia.

Rajd jest bliżej Europy, co bardzo podoba się zawodnikom i ogromnym ekipom serwisowym. Organizator zaproponował statek, który prawie tysiąc pojazdów i tysiące ton sprzętu z Francji przewiezie na start nad Morzem Czerwonym w porcie Jeddah w 10 dni.

Różnica stref czasowych ucieszyła bardzo sponsorów i telewizje, bo etapy będą się kończyły wcześniej, więc łatwiej przygotować lepsze relacje. Trasa jest zupełnie inna, ale nie ustępuje trudnością tej afrykańskiej czy amerykańskiej.

Rajd Dakar 2018 Kuba Przygoński Orlen TeamMateriały prasowe
Rajd Dakar 2018 Kuba Przygoński Orlen Team

Nie ma żadnej rozgrzewki - rajd rozpoczyna się nad Morzem Czerwonym od strony Egiptu i od razu w pierwszych dniach serwuje zawodnikom trochę piachu, ale dużo gór, skał i kosmicznych wertepów. Już drugiego dnia motocykliści i quadowcy będą mieli morderczą nowinkę - dwie doby jazdy bez jakiegokolwiek serwisu.

Potem rajd kieruje się na północ w stronę Jordanii, w tereny coraz bardziej piaszczyste. Następnie skręca bardziej na południe w kierunku Zatoki Perskiej, a potem wjeżdża w sam środek pustyni, gdzie wydmy są wyższe niż warszawski Pałac Kultury.

Na pewno nie będzie łatwo i tylko najlepsi dotrą do mety. Na szczęście cały Orlen Team pod dowództwem faworyta do medali w kategorii samochodów, Kuby Przygońskiego, to zawodnicy z dużymi umiejętnościami i dużym doświadczeniem, więc nawet taka pustynia im niestraszna.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA