REKLAMA

Ostatnie dni w rajdzie Monte-Carlo Energies Nouvelles

To już ostatnie dni zmagań naszych redaktorów w rajdzie Monte-Carlo Energies Nouvelles. Dosiadając hybrydowej Toyoty Auris, zmagają się z korkami, górskimi odcinkami i czasem, a wszystko po to, by osiągnąć jak najniższe spalanie.

Z południa Europy płyną do nas dobre wieści! Duet reprezentujący naszą redakcję (w składzie: Juliusz Szalek i Roman Popkiewicz) zdołał wczoraj wykręcić najlepsze wyniki, dzięki czemu stał się najlepszą załogą w całym teamie. Musieli wykazać się stalowymi nerwami i dużymi umiejętnościami z zakresu eco-drivingu, skoro udało się tego dokonać pomimo zebranych punktów karnych za odcinki na regularność i za spóźnienie na linii mety. Jak relacjonują, rajdowych zmagań nie ułatwiały piątkowe korki w Monte Carlo, skutecznie utrudniające punktualne dotarcie do mety i walkę o cenne litry paliwa. 

REKLAMA

Dzisiaj nasi redakcyjni koledzy już ostatni raz wyjechali na trasę rajdu, by toczyć bitwę o miejsca na podium lub chociaż jak najbliżej niego. Nie był to jednak byle jaki odcinek, gdyż prowadził przez legendarną przełęcz Col de Turini. Jeszcze nie wiemy, z jakim wynikiem zakończą ten eco-rajd, ale nie tracą nadziei ani ducha walki, mimo iż utrzymanie średniej prędkości staje się jeszcze trudniejsze na coraz bardziej krętych odcinkach. 

zobacz galerię

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA