[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Pagani Zonda Fantasma Evo - nowe wcielenie

Pagani Zonda Fantasma Evo to niezwykły samochód, który powstał na bazie rozbitej pięć lat temu Zondy F. Oto jej historia.

Pagani Zonda Fantasma Evo Pagani Zonda Fantasma Evo

Kiedy pomyślisz o 12-letnim, powypadkowym samochodzie, który został pięć lat wcześniej mocno rozbity, choć kierowca wyszedł z niego o własnych siłach, raczej przed oczami nie stanie ci Pagani Zonda taka jak ta, widoczna na zdjęciach. A jednak!

Nosząca seryjny numer 53 Pagani Zonda F, oryginalnie w pomarańczowym kolorze, wykończonym lakierem Metallic Orange, zyskała drugie życie. Co więcej, po tej operacji zmieniła nie tylko wygląd, ale przeszła wiele "przeszczepów" i jest teraz jeszcze lepsza niż na początku.

Jej historia zaczęła się w 2005 roku, kiedy opuściła fabrykę i trafiła do szczęśliwego właściciela. Siedem lat później, w 2012 roku, supersamochód brał udział w bardzo poważnym wypadku. Kierowca, jak wspomnieliśmy, wyszedł z tego o własnych siłach.

REKLAMA

REKLAMA

Pagani Zonda Fantasma Evo Pagani Zonda Fantasma Evo

Auto trafiło z powrotem do fabryki, gdzie specjaliści Pagani zabrali się do reanimacji. Auto zostało przebudowane zgodnie ze specyfikacją dla wersji Zonda 760, z wieloma akcesoriami pochodzącymi z wyjątkowych modeli Zonda Cinque i Zonda R.

Nowe podzespoły oznaczały nową tożsamość. Auto otrzymało swoją własną nazwę "760 SH" - od inicjałów kierowcy, natomiast później dodano jej jeszcze przydomek "Fantasma", czyli po włosku "duch".

REKLAMA

Pagani Zonda Fantasma Evo Pagani Zonda Fantasma Evo

W 2017 roku specjaliści z Pagani zostali poproszeni o kolejne udoskonalenia Zondy Fantasmy. Seria poważnych przeróbek dodała jej do nazwy człon "Evo". Sekwencyjną skrzynię biegów zastąpiła przekładnia manualna, taka sama jak w Zondzie 760 LS (Lewis Hamilton) - zresztą również mocno rozbitej przez mistrza F1.

Szczegółów tych modyfikacji nie znamy, natomiast widać gołym okiem, że auto ma jeszcze więcej włókna węglowego niż wcześniej, co służy obniżeniu masy. Moc pochodzi z wolnossącego silnika AMG o pojemności 7,3 litra, która standardowo w Zondzie 760 ma 760 KM. Ile mocy jest w tym aucie, nie wiadomo.

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij