REKLAMA

Pikes Peak – najbardziej szalone przejazdy

Wyścig, a w zasadzie samochodowa wspinaczka, na szczyt Pikes Peak w Stanach Zjednoczonych od lat uważany jest za jedno z najbardziej szalonych wydarzeń w motoryzacji. Jak bardzo szalonych? Wybraliśmy 8 najciekawszych przejazdów – sami zobaczcie.

Pikes Peak materiały prasowe
Najlepsze przejazdy na Pikes Peak

Szczyt Pikes to jeden z najwyższych punktów Gór Skalistych – czubek tej góry sięga 4302 metrów, więc tym bardziej trudno uwierzyć, że od podnóża, aż na sam szczyt poprowadzono szeroką drogę, o długości ok. 20 kilometrów. Kiedyś szutrowa, dziś już w pełni wyasfaltowana trasa liczy sobie 156 zakrętów. Kręta, długa, niebezpieczna i oferująca kierowcom oraz kibiców wspaniałe krajobrazy – tak, na tej drodze po prostu trzeba się ścigać!

Droga powstała w 1915 roku za namową lokalnego przedsiębiorcy, który uważał taki ruch za magnes na turystów. Nie pomylił się, jednak nie z racji turystów Pikes Peak jest dzisiaj znany na całym świecie. Chwałę i splendor zapewnia temu miejscu nietypowy wyścigów górski – Pikes Peak International Hill Climb rozegrano po raz pierwszy w 1916 roku.

Wyścig górski rozgrywany był co roku, z kilkoma przerwami związanymi m.in. z wojnami. Z roku na rok kierowcy stawiali sobie za cel pokonanie aktualnego rekordu przejazdu. Już w latach sześćdziesiątych osiągano czasy w okolicy 12 minut. W 1984 roku do granicy 11 minut zbliżyła się Michèle Mouton za kierownicą B-grupowego Audi Quattro, a barierę tę kilka lat później pobił Walter Röhrl za kierownica wzmocnionej odmiany tego auta. W 1994 roku zbliżono się do granicy 10 minut, jednak ta nie została przełamana aż do 2002 roku, kiedy to szutrową trasę częściowo wyasfaltowano (dziś jest asfaltowa na całej długości).

Od tamtej pory czas przejazdu trasy znacznie się skrócił – w 2013 roku Sebastien Loeb za kierownicą Peugeota 208 T16 wykręcił czas 8:13,878, a w 2018 roku rekord ten pobił Romain Dumas, osiągając elektrycznym bolidem VW ID.R rezultat 7:57,148. To do dziś rekordowy wynik. Aby poczuć klimat wyścigu na Pikes Peak nie wystarczy poczytać o rekordach – oto 8, naszym zdaniem, najciekawszych filmów dokumentujących kultowe przejazdy tej trasy.

Pikes Peak 1987 – Audi Sport Quattro S1 E2, Walter Röhrl

Rajdowy mistrz świata, kultowy samochód, ultratrudny wyścig – z takiego połączenia musiał wyjść świetny film! Po zakończeniu historii Grupy B w rajdowych mistrzostwach Świata, Audi postanowiło zmodyfikować jeden egzemplarz Audi Quattro S1 E2 i wysłać go na szczyt Pikes. Samochód miał poprawiony balans, rozbudowany pakiet aerodynamiczny i wzmocniony silnik – oficjalnie do 600 KM, ale Walter Röhrl przyznał kiedyś, że naprawdę wartość ta sięgała 750 KM, a pedał gazu był jak zerojedynkowy włącznik i wyłącznik tego szalonego pojazdu. W 1987 roku za kierownicą tego Audi Niemiec pokonał trasę w czasie 10:47,850.

Pikes Peak 1988 – Peugeot 405 T16, Ari Vatanen


Samochody rajdowe z napędem na cztery koła na dobre opanowały wyścig Pikes Peak. Kolejnym triumfatorem był Ari Vatenen – fabryczny kierowca Peugeota. Marka, po zakończeniu żywota rajdowej Grupy B, również przygotowała samochód specjalnie po to, aby pobić rekord przejazdu trasy tego wyścigu. Przejazd Vatanena do dzisiaj uważany jest za jeden z najbardziej spektakularnych, co można zobaczyć na załączonym nagraniu – słynnym filmie „Climb Dance”. Coś niesamowitego.

Pikes Peak 1995 – Suzuki Escudo TwinEngine, Nobuhiro Tajima


/p>

Kiedy 1994 roku pojawiła się klasa samochodów Unlimited, której nazwa w pełni opisuje regulacje techniczne takich pojazdu, na trasie Pikes Peak pojawiło się wiele absurdalnie mocnych i cudacznie obwieszonych spojlerami samochodów. Jednym z nich było Suzuki Escudo, które specjalnie zbudowano do tego wyścigu, między innymi montując w nim dwa silniki 1.6 turbo (każdy napędzał jedną oś) o łącznej mocy ponad 900 KM. W 1995 roku za kierownicą tego auta Nobuhiro „Monster” Tajima prowadził zażartą walkę z Rodem Millenem za kierownicą Toyoty Celiki, ostatecznie wygrywając o włos. Zobaczcie sami.

REKLAMA

REKLAMA

Pikes Peak 2011 – Dacia Duster No Limit, Jean-Philippe Dayraut

Dacia szukała sposobu na wypromowanie swojego nowego modelu – Dustera, jako samochodu wytrzymałego i wielozadaniowego. Dlatego zbudowano specjalny model startujący w wyścigach na lodzie w cyklu Trophée Andros, przygotowano pojazd, który kilkukrotnie brał udział w Rajdzie Dakar, a także – wystawiono Dustera w wyścigu na Pikes Peak! Samochód miał lekką konstrukcję rurową, pod którą krył się silnik z Nissana GT-R, wzmocniony do 850 KM! Czy to najlepiej brzmiąca Dacia w historii?

Pikes Peak 2013 – Peugeot 208 T16, Sebastien Loeb

Francuska marka z przytupem wróciła do startu w Pikes Peak po 25 latach od wyczynu Ariego Vatanena. Podczas drugiego w historii, w pełni asfaltowego wyścigu, na starcie postawiono mocno przebudowanego rallycrossowego Peugeota 208 T16 z silnikiem o mocy 875 KM – otrzymał on przede wszystkim bardzo rozbudowany pakiet aerodynamiczny – a za kierownicę wpuszczono jednego z najlepszych kierowców w historii, Sebastiena Loeba. Zwycięstwo było murowane, ale czasu 8.13,878 chyba nikt się nie spodziewał. Był to rezultat o 1,5 minuty lepszy niż ówczesny rekord.

Pikes Peak 2017 – Hoonicorn RTR V2, Ken Block

Ken Block, kierowca znany z ponadprzeciętnych umiejętności jazdy figurowej samochodem, również postawił swoje auto na starcie trasy prowadzącej na Pikes Peak. Nie był to jednak wyścig, a przejazd pokazowy, na potrzeby reklamy. Block pokonał trasę wyczynowym samochodem zbudowanym na wzór Forda Mustanga Coupé z 1965 roku, do którego napędu służy ogromne V8 z dwiema sprężarkami, wyposażone także we wtrysk metanolu. Rezultat – 1400 KM i kłęby dymu pozostawione na trasie Pikes Peak.

Pikes Peak 2018 – Volkswagen ID.R, Romain Dumas

Najszybszy, rekordowy przejazd 20-kilometrowej trasy prowadzącej przez 156 zakrętów na szczyt Pikes, miał miejsce w 2018 roku. Doświadczony kierowca rajdowy i wyścigowy Romain Dumas za kierownicą elektrycznego bolidu Volkswagen ID.R, przejechał trasę wyścigu w 7:57,148, pokonując kosmiczny wyczyn Loeba o 16 sekund! Bolid ten, stworzony do celów promocyjnych marki, miał zespół napędowy o mocy tylko 680 KM przy masie aż 1100 kg – wiele aut startujących w wyścigu ma silniki ponad 1000 KM i waży poniżej tony. Przewaga elektrycznego VW? Moment obrotowy 650 Nm dostępny na zawołanie i stała moc silnika, na której obniżenie nie wpływa rozrzedzone powietrze na wysokości 3-4 tys. m n.p.m. (tak jest w autach spalinowych).

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

Jakie inne, wyjątkowe samochody startowały w wyścigu Pikes Peak? Część z nich można zobaczyć na ósmym, polecanym przez nas nagraniu:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA