[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Pininfarina Battista Anniversario. Limitowany hipersamochód

Pininfarina Battista debiutowała rok temu w Genewie jako „pierwsze na świecie luksusowe, elektryczne auto GT o hiperosiągach. Teraz do gry wchodzi jego limitowana wersja.

Pininfarina Battista Anniversario Pininfarina Battista Anniversario

Pininfarina to marka znana każdemu miłośnikowi motoryzacji i pięknych samochodów. Włosi świętują 90. rocznicę powstania Pininfariny, prezentując limitowany do zaledwie pięciu egzemplarzy samochód Pininfarina Battista Anniversario.

Być może pamiętacie, jak rok temu na salonie samochodowym w Genewie mogliśmy po raz pierwszy podziwiać Pininfarinę Battista. Auto prezentowało się obłędnie, a do jego napędu wykorzystano elektryczne silniki o sumarycznej mocy większej, niż w przypadku choćby Bugatti Chirona.

Dodajmy do tego piękne, ponadczasowe nadwozie, zaprojektowane przez najlepszych stylistów Pininfariny, a także fakt, iż auto jest limitowane do 150 egzemplarzy, a otrzymamy jedno z najbardziej pożądanych hipersamochodów świata.

Zobacz także: premiery Genewy 2020 - serwis specjalny

REKLAMA

Pininfarina Battista Anniversario Pininfarina Battista Anniversario

Pininfarina Battista Anniversario – tylko 5 sztuk

W serii liczącej 150 egzemplarzy znajdzie się zaledwie pięć samochodów w rocznicowej wersji Anniversario. Auto miało zostać zaprezentowane podczas tegorocznego salonu samochodowego w Genewie, jednakże ten został odwołany. Pozostała zatem premiera online.

Pininfarina Battista Anniversario to najmocniejszy i najbardziej „hardkorowy” drogowy samochód wyprodukowany we Włoszech. Z pięciu sztuk każda kosztować będzie, w przeliczeniu, przeszło 11,2 mln złotych. Można się spodziewać, że ze względu na mikroserię cena nie będzie spadać, a dodatkowo rosnąć, chętnych bowiem nie brakuje.

Produkowana w Cambiano pod Turynem Pininfarina Battista Anniversario zostanie wyposażona w specjalny pakiet nazwany Furiosa, dostęny swoją drogą także dla pozostałych modeli Battista. Składa się między innymi z karbonowego splittera, bocznych spoilerów i tylnego dyfuzora.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

REKLAMA

Pininfarina Battista Anniversario Pininfarina Battista Anniversario

Wersja limitowana wyróżnia się ponadto specjalnym, dwubarwnym wykończeniem nadwozia. Mamy tu dwa główne kolory – ciemny, za który odpowiada włókno węglowe, a także biały w kolorze Bianco Sestriere, który znajdziemy na masce i w górnej części drzwi, pod bocznymi oknami. Jest jeszcze niebieski pas Iconica Blu, który oddziela oba kolory i ożywia całość.

Przeznaczone wyłącznie dla wersji Anniversario jest również duże tylne skrzydło, zamiast dwóch pojedynczych paneli aerodynamicznych z podstawowej wersji modelu, a także dwie „rekinie płetwy” na tylnej szybie, stabilizujące przepływ powietrza w tej części pojazdu.

W limitowanej edycji montowane są także nowe 21-calowe felgi z centralnymi śrubami, które ważą w sumie o 10 kg mniej niż w bazowym modelu.

Zobacz także: elektryczny ID.3 to początek wysypu premier VW

REKLAMA

Pininfarina Battista Anniversario Pininfarina Battista Anniversario

Pininfarina Battista Anniversario - silnik i osiagi

Do napędu Pininfariny Battista Anniversario służą te same cztery silniki elektryczne, które łącznie generują moc 1900 KM i moment obrotowy na poziomie 2300 Nm. Według producenta sprint do „setki” zajmie Battiście niespełna dwie sekundy, a przyspieszenie od 0 do 300 km/h trwać będzie tylko 12 sekund.

Maksymalna prędkość, z jaką pojedzie to włoskie elektryczne arcydzieło na kołach, to 350 km/h. Z kolei zasięg, jaki oferuje akumulator magazynujący 120 kWh energii, to maksymalnie 500 km. Przy założeniu naprawdę spokojnej jazdy.

Jak wspomnieliśmy, każdy z pięciu egzemplarzy Pininfariny Battista Anniversario kosztuje 2,6 mln euro, czyli przeszło 11,2 mln złotych. Chętnych nie brakuje i prawdopodobnie cała seria ma już nowych nabywców. Pierwsze egzemplarze trafią do nich podobno jeszcze w 2020 roku.

Zobacz także: nowa, superszybka ładowarka do aut elektrycznych

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA