REKLAMA

Porsche 911 S Targa z 1967 roku po fabrycznej renowacji

Odnalezione gdzieś w garażu, pozbawione drzwi i porzucone Porsche 911 S Targa nabrało nowego blasku po fabrycznej renowacji, przeprowadzonej przez dział Porsche Classic.

Odrestaurowane Porsche 911 S Targa z 1967 fot. materiały prasowe
Odrestaurowane Porsche 911 S Targa z 1967
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 528 000 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

Ponad trzy lata trwała fabryczna renowacja spektakularnego znaleziska napotkanego w stodole. Jego właściciel, wieloletni kolekcjoner i pasjonat Porsche, odnalazł samochód w USA. – Targa stała tam przez prawie 40 lat – w garażu bez drzwi, przykryta plastikową plandeką. Wyglądało to tak, jakby ówczesny właściciel po prostu zapomniał o swoim wozie – powiedział Uwe Makrutzki, szef działu fabrycznej renowacji Porsche Classic w Porsche AG. – 24 stycznia 1967 r. ten egzemplarz 911 S Targa trafił do dealera Porsche Hülpert w Dortmundzie. Jego renowacja była dla nas czymś szczególnym – w końcu w Zuffenhausen z powrotem zawitało jedno z pierwszych 911 Targa.

REKLAMA

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Porsche 911 S Targa wróciło do „żywych”

Wczesne Porsche 911 Targa to wersja z miękką szybą, zamiast szklanego tylnego okna, dostępnego od 1967 r., auto ma miękką szybę z tworzywa sztucznego. Od końca 1966 do 1968 r. Porsche zbudowało jedynie 925 egzemplarzy 911 Targa z silnikiem w wersji S, z krótkim rozstawem osi i miękką szybą.

Odrestaurowane Porsche 911 S Targa z 1967fot. materiały prasowe
Odrestaurowane Porsche 911 S Targa z 1967

Prezentowany egzemplarz tego rzadkiego modelu był w opłakanym stanie. Po okresie, gdy służył jako samochód demonstracyjny u dealera Porsche, w 1969 r. został sprzedany klientowi z USA. Od 1977 do końca 2016 r. stał zaparkowany we wspomnianym garażu w Long Beach w stanie Nowy Jork. Na pocieszenie, egzemplarz był kompletny, co miało szczególne znaczenie ze względu na liczne opcjonalne dodatki, takie jak ogrzewanie postojowe Webasto, przyciemniana przednia szyba, radio Blaupunkt Köln, skórzane fotele, halogenowe światła przeciwmgłowe i zewnętrzny termometr.

Dział fabrycznej renowacji Porsche Classic stara się odnawiać samochody tak, aby były jak najbardziej wierne oryginałowi. Nie lada wyzwaniem okazało się poszukiwanie autentycznych drobnych części, jak na przykład zaciski do kabli, dławiki gumowe czy zatyczki uszczelniające do 2,0-litrowego silnika S.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

– Nie było mowy o replikach od zewnętrznych dostawców. Na szczęście w takich przypadkach możemy sięgnąć do naszej własnej „skarbnicy” – powiedział Makrutzki. Porsche Classic ma nie tylko dostęp do centralnego magazynu, w którym obecnie znajduje się ponad 60 tysięcy różnych oryginalnych części zamiennych, ale dysponuje również oryginalnymi maszynami i narzędziami do prostowania i pomiarów ramy oraz arkuszami z danymi i rysunkami technicznymi.

REKLAMA

REKLAMA

Kolejnym znaczącym wyzwaniem była zewnętrzna powłoka dachu Targa. – Współczesny materiał ma inne ziarno i jest bardziej wytrzymały niż oryginał. Ale naszemu klientowi nie przypadło to do gustu – dlatego specjalnie na potrzeby tego projektu przygotowaliśmy pokrycie, które wygląda identycznie jak oryginalne. Mimo wieloletniego doświadczenia nasi eksperci nie od razu uzyskali oczekiwany efekt – dopiero stopniowo uzyskali odpowiednie wykończenie, metodami klejenia i szycia – objaśnił Makrutzki. Teraz z ich pracy może jednak skorzystać ktoś jeszcze: w magazynie czeka już odpowiednie współczesne poszycie dachowe dla kolejnego egzemplarza 911 Targa z miękką szybą.

Właściciel odnawianego egzemplarza miał również specjalne życzenie co do powłoki pokrywającej elementy podwozia, silnika i układu dolotowego: zamiast stosowanej obecnie, wyjątkowo wytrzymałej powłoki proszkowej, zdecydował się na autentyczność i zastosowanie dwuskładnikowej farby w czarnym kolorze – co odpowiada oryginalnemu stanowi z 1967 r.

Odrestaurowane Porsche 911 S Targa z 1967fot. materiały prasowe
Odrestaurowane Porsche 911 S Targa z 1967

Prace nad nadwoziem 911 Targa pochłonęły ok. 1000 godzin, a następnie karoseria została ręcznie polakierowana na ten sam kolor, jaki miała ponad 50 lat temu – Polo Red. A ponieważ właściciel chciał mieć samochód sportowy nie tylko jako obiekt kolekcjonerski, ale i nim jeździć, zdecydował się na nałożenie na lakier dodatkowej powłoki ochronnej z subtelnym efektem zmatowienia. Ponieważ nie wymaga ona stosowania kleju, nawet po wielu latach można usunąć ją bez żadnych pozostałości.

W sumie przywrócenie pierwszego 911 S Targa dostarczonego w Niemczech do fabrycznego stanu, z wykorzystaniem wiedzy i doświadczenia producenta, zajęło ponad trzy lata. Kolejny projekt właściciela 911 Targa, a zarazem zapalonego kolekcjonera Porsche, stoi już w warsztacie Porsche Classic i czeka na odrestaurowanie. To bardzo wczesny egzemplarz 928.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA