Porsche 911 Turbo S Lightweight jest turboszybkie

Porsche 911 Turbo S to piekielnie mocna i szybka maszyna. Dodanie pakietu Lightweight sprawia, że staje się turboszybka. Do setki na przykład startuje o blisko pół sekundy szybciej.

Porsche 911 Turbo S fot. Jacek Hanusz
Porsche 911 Turbo S
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 553 000 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

Porsche 911 Turbo S zawitało już do naszej redakcji, i to więcej niż raz. Wciąż jesteśmy pod wielkim wrażeniem jego możliwości, tego jak się prowadzi, jak gładko i zwinnie oddaje moc, jak wciska w fotel wykorzystując doskonały napęd na cztery koła i zapas 650 KM mocy oraz 800 Nm momentu obrotowego. Ta maszyna „setkę robi” w 2,7 sekundy z wykorzystaniem pakietu Chrono, a to mniej więcej tyle, ile trwa wypowiedzenie pełnej nazwy modelu.

REKLAMA

Ale oto przed nami stoi wersja Lightweight, w ramach pakietu dodatkowego odchudzona o ponad 35 kg. Redukcja masy wynika z kilku prostych zabiegów, jak:

  • usunięcie tylnej kanapy,
  • zamontowanie przednich foteli z karbonu,
  • zastosowanie lżejszych szyb,
  • usunięcie sporej części wygłuszenia wnętrza,
  • zastosowanie zmienionego wydechu.

Oprócz tego pakiet Lightweight to także sportowe zawieszenie PASM z prześwitem zmniejszonym o 10 mm. Jak to wszystko działa? Piorunująco. Bo dość powiedzieć, że pierwsza setka pojawia się na prędkościomierzu już po zaledwie 2,3 sekundy, a to o blisko pół sekundy mniej niż seryjny model z pakietem Chrono. A jeśli wydaje się wam, że to niewielka poprawa, warto dodać, że wolniejsze od 911 Lightweight są m.in. Koenigsegg Regera RS czy Ferrari LaFerrari.

Idąc dalej, odchudzone 911 Turbo S dystans jednej czwartej mili pokonuje teraz w 9,9 sekundy, czyli na poziomie McLarena 720S, a niewiele wolniej od Porsche 918 Spyder czy Ferrari SF90 Stradale. Dodajmy dla porządku, że najszybsza obecnie w tej dziedzinie Tesla Model S Plaid, jako jedyny elektryczny samochód w TOP10, wykręciła czas 9,23 sekundy.

Pozostając w temacie oszałamiających wyników, jak podają redaktorzy magazynu Car and Driver, omawiane Porsche 911 Turbo S Lightweight to najlepiej przyspieszające od 0 do 30 mph (48 km/h) auto, jakie do tej pory testowali. Czas 0,8 sekundy to dosłownie mgnienie oka. Wszystko to pokazuje, jak duże możliwości drzemią wciąż w samochodach z tradycyjnym spalinowym napędem. Pod tylną pokrywą pracuje tu bowiem 3,7-litrowy turbobokser o sześciu cylindrach, współdziałający z 8-stopniową automatyczną skrzynią biegów.

Pakiet Lightweight kosztuje u nas 54 tys. złotych, które trzeba dorzucić do bazowej kwoty 983 tys. złotych za samo Porsche 911 Turbo S. Czy to dużo? Bynajmniej, w przypadku samochodu wartego ponad milion złotych. W zamian klient otrzymuje istotną poprawę osiągów, choć może nieco narzekać na większy hałas – przyrost to nawet 10 decybeli. Ale czego się robi dla przyjemności.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

Zobacz także:
REKLAMA