REKLAMA

Porsche 911 nr 999999 - nie gorszy od następnego

O milionowy wyprodukowanym Porsche 911 mówiło się na całym świecie. A co z "wielkim pechowcem", czyli egzemplarzem, który powstał tuż przed nim? Oto i on!

Porsche 911 nr 999999
Porsche 911 nr 999999
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 528 000 PLN
Dostępne nadwozia: cabrio-2, coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

Porsche wyprodukowało milionowy egzemplarz kultowego modelu 911 w maju tego roku. Prasa na całym świecie publikowała zdjęcia zielonej Carrery S w kolorze Irish Green, która trafiła w bezpieczne miejsce, czyli do muzeum marki Porsche.

Producent postanowił podgrzać nieco atmosferę wokół 911, w oczekiwaniu na premierę nowej generacji i między prezentacjami kolejnych odmian obecnego modelu. Należną cześć oddano właśnie egzemplarzowi nr 999999, który miał tego pecha, że powstał o kilka chwil za wcześnie. Na poniższych zdjęciach widać nawet, jak zielony "szczęściarz" stoi tuż za nim na taśmie produkcyjnej...

"Przedmilionowym" Porsche 911 jest model Targa 4 GTS w kolorze czerwonym. Ten egzemplarz jest w drodze do swojego szczęśliwego nabywcy, mieszkającego w Kanadzie. Nie trafi do muzeum, tylko na drogi prowincji Ontario.

Właściciel czerwonej Targi, 51-letni Rob Tenuta, ma już w swoim garażu dwa inne modele Porsche. Jednym z nich jest Cayman, kupiony w 2006 roku, a drugim 911 Turbo, które trafiło do Kanady pięć lat później.

Jak sam przyznał, czerwona Targa jest pierwszym Porsche, na którego konfigurację poświęcił sporo czasu, dostosowując go do swoich preferencji. Wcześniej kupował na podstawie impulsu.

REKLAMA

REKLAMA

Porsche 911 nr 999999
Porsche 911 nr 999999

Kiedy pan Tenuta dowiedział się, że jego egzemplarz jest tak wyjątkowy, poczuł że musi o niego odpowiednio dbać, bo ten będzie nabierać wartości wraz z upływem czasu. Milionowego egzemplarza i tak nie mógł mieć, a jego model jest najbliżej tego jubileuszowego.

REKLAMA

Porsche 911 nr 999999
Porsche 911 nr 999999

Pomyślicie pewnie, że tak samo jest w przypadku modelu nr 1000001. To prawda. Czekamy teraz, aż Porsche podzieli się za kilka miesięcy historią tej 911, która "urodziła się" o kilka chwil za późno...

Zobacz także:

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA