[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


Porsche Taycan bije Teslę Model S powtarzalnością osiągów

Porsche Taycan to pierwszy tak mocny rywal dla Tesli Model S. Oba auta przyspieszają w mgnieniu oka, ale jak się okazuje, tylko za pierwszym razem.

Porsche Taycan Turbo S Porsche Taycan Turbo S
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 454 000 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Porsche Taycan Turbo S został poddany testom przez dziennikarzy magazynu Car and Driver, którzy zestawili nowy, topowy wariant z Teslą Model S. Na papierze niemiecka elektryczna supermaszyna subtelnie odstaje od amerykańskiego modelu czasami przyspieszeń czy zasięgiem. Jak się jednak okazuje, w rzeczywistym świecie wygląda to nieco inaczej.

Porsche Taycan Turbo S ma według danych fabrycznych przyspieszać od 0 do 60 mil na godzinę (96 km/h) w czasie 2,6 sekundy, podczas gdy Tesla Model S potrzebuje na to samo o 0,2 sekundy mniej.

Porsche jednak od samego początku premiery podkreśla fakt, że Taycan został zaprojektowany tak, by jego osiągi pozostawały niezmienne podczas wielokrotnego czy też ciągłego korzystania z możliwości mocnego napędu. Jak pokazał test, inżynierowie Porsche nie rzucali słów na wiatr.

Podczas pierwszej próby oba samochody wykazały świetne czasy przyspieszenia, przy czym w testach Car and Driver Taycan okazywał się nieco szybszy od Tesli niemal w każdym zakresie prędkości. Ale teraz nie o tym.

Zobacz także: nowy Volkswagen Golf - wszystko, co musisz o nim wiedzieć

REKLAMA

REKLAMA

Tesla Model S Tesla Model S

Porsche Taycan Turbo S vs Tesla Model S - test przyspieszenia

Otóż już podczas drugiej próby przyspieszenia od 0 do 60 mph, Tesla Model S zaczęła zauważalnie, choć jeszcze nieznacznie tracić do Taycana, który z kolei niewzruszenie kontynuował przyspieszanie w identycznym jak wcześniej czasie.

Trzecia próba to już „dramat” w postaci dwukrotnego pogorszenia czasu Tesli. Na sprint od 0 do 60 mph potrzebowała bowiem niemal pięciu sekund. Porsche w tym czasie – nadal niewzruszone.

Każda kolejna próba oznaczała dalsze pogorszenie czasów Tesli, które osiągnęło apogeum przy szóstym podejściu – czas wydłużył się do okolic siedmiu sekund. W tym czasie Taycan wciąż potrzebował na to samo około 2,5 sekundy.

Koniec końców Tesla wykazywała w każdej kolejnej próbie czasy na poziomie 6 sekund – raz nieco mniej, raz nieco więcej, a Porsche Taycan pierwsze oznaki lekkiej zadyszki wykazał dopiero od 10 próby, ale i tak pogorszenie czasu oznaczało około pół sekundy.

Zobacz także: Volvo XC60 T8 Twin Engine - mocne i prestiżowe

REKLAMA

Porsche Taycan Porsche Taycan

Kluczowy argument inżynierów Porsche, podkreślających powtarzalność wyników ich modelu, został tym samym potwierdzony. Przy projektowaniu Taycana przyjęto bowiem zasadę, że w pierwszej kolejności ma to być samochód sportowy, a dopiero później elektryczny.

Rzeczywiście, Porsche Taycan Turbo S to sportowa maszyna w pełnym tego słowa znaczeniu, podczas gdy Tesla Model S niekoniecznie aspiruje do tego miana, korzystając z dużych możliwości, jakie daje wysoka moc i charakterystyka silnika elektrycznego.

Pozostaje jeszcze kwestia trwałości napędu i akumulatora przy takiej charakterystyce Porsche Taycana. Tesla Model S najwyraźniej została skonstruowana tak, by dać kierowcy możliwość sprintu spod świateł czy błyskawicznego wyprzedzania na drodze, jednocześnie chroniąc akumulator przed nadmiernym zużyciem.

Nie pozostaje nam nic innego, jak zaczekać. Porsche Taycan Turbo S dopiero wchodzi na rynek i siłą rzeczy pierwsze wnioski dotyczące ewentualnej przyspieszonej degradacji ogniw przyjdą tak naprawdę za kilka lat.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA