[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
1.0

Porsche Taycan pokonało 3400 km w 24 godziny

Trwają testy elektrycznego Porsche Taycan. Producent przeprowadził właśnie test, w którym pojazd pokonał ponad 3,4 tys. km w dobę.

Porsche Taycan - testy na torze Nardo Porsche Taycan - testy na torze Nardo
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 239 589 PLN
Dostępne nadwozia: suv-5
SPRAWDŹ OFERTY

Patrząc na wynik testów elektrycznego Porsche Taycana na nowo otwartym torze testowym Nardo, można by powiedzieć, że problem tzw. range anxiety, czyli po naszemu „obawy o zasięg”, został rozwiązany. Przejechanie 3424,8 km w 24 godziny jest wynikiem, który otwiera przed pojazdami elektrycznymi drogę do dalekich wakacyjnych podróży.

Nie wszystko jednak jest takie, jak z pozoru wygląda, choć oczywiście wynik idzie w świat. Otóż podczas testów na zamkniętym torze używano ładowarek wysokiej, a nawet bardzo wysokiej mocy, które znacząco skróciły czas potrzebny na uzupełnienie zapasu energii.

W rzeczywistości powszechny dostęp do tak mocnych ładowarek będzie nierealny, a już na pewno nie w najbliższym czasie. Z kolei – jak pokazują badania – problem zasięgu i obawy przed wyczerpaniem zapasów prądu dotyczy dwóch trzecich posiadaczy samochodów elektrycznych.

Zobaczmy jednak, jak wyglądały szczegóły testów Porsche Taycana i skąd tak duży dystans, pokonany w 24 godziny.

Zobacz także: najchętniej kupowane modele aut na świecie

REKLAMA

REKLAMA

Porsche Taycan - testy na torze Nardo Porsche Taycan - testy na torze Nardo

Porsche Taycan - 3425 km w 24h

W ciągu 24 godzin testów, przedprodukcyjny egzemplarz Porsche Taycana przejechał dystans liczący 3425 km. Swojego wyczynu dokonał tuż przed światową premierą modelu, która odbędzie się 4 września, a test odbył się na włoskim torze wysokich prędkości – Nardò.

Pokonana odległość mniej więcej odpowiada drodze, jaką trzeba pokonać, aby dojechać z Nardò do Trondheim w Norwegii. Mając na uwadze zagraniczne wakacyjne wojaże, które z reguły oscylują wokół wartości 1000-1500 kilometrów, wynik Taycana mógłby oznaczać solidny przełom w kwestii zasięgu aut elektrycznych i przerw koniecznych na doładowanie baterii.

Tutaj jednak, oprócz wspomnianej ładowarki o dużej mocy, prędkość samochodu, niezakłócona korkami czy wzniesieniami terenu, wynosiła pomiędzy 195 a 215 km/h, co przyczyniło się do „podkręcenia” wyniku. Poza nielicznymi odcinkami niemieckich autostrad, legalnie takich prędkości na drodze nie osiągniemy.

Trzeba jednak oddać, że Taycan musiał zmierzyć się z wysoką temperaturą, która nie sprzyja bateriom, obniżając ich pojemność. Szczytowo temperatura powietrza wynosiła 42 stopnie Celsjusza, a temperatura toru dochodziła do 54 stopni Celsjusza.

Test odbył się bez zakłóceń – prototyp musiał zatrzymywać się tylko na szybkie ładowania i zmiany kierowców. Zespół składał się z sześciu kierowców testowych Porsche. Próba stanowiąca potwierdzenie jakości samochodu została przeprowadzona w ramach testów wytrzymałości oraz odporności na warunki gorącego klimatu. 

- Taycan poradził sobie z tym ambitnym, wytrzymałościowym testem bez żadnego problemu. Wynik uzyskany na Nardò podkreśla zalety wyjątkowej techniki 800 V i wysoki poziom jej dojrzałości. Zanim Taycan zostanie wprowadzony na rynek pod koniec tego roku, na całym świecie w ramach testów „zaliczy” ponad 6 milionów przejechanych kilometrów – powiedział Stefan Weckbach, wiceprezes ds. linii produktów Porsche Taycan.

Zobacz także: znamy listę kandydatów do tytułu Car of the Year 2020

REKLAMA

Porsche Taycan - testy na torze Nardo Porsche Taycan - testy na torze Nardo

Taycan - pierwszy w pełni elektryczny samochód Porsche

Nowe Porsche Taycan ma elektryczny układ napędowy, który zaprojektowano w taki sposób, aby był on w stanie wygenerować pełną moc nawet po kilkukrotnym przyspieszeniu w krótkich odstępach czasu.

Do napędu Porsche Taycana służyć będą dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi o mocy systemowej ponad 600 KM. Jeden napędzać będzie przednią, a drugi tylną oś.

Elektryczne jednostki napędowe zapewnią nowemu Porsche sprint od 0 do 100 km/h w czasie „znacznie poniżej” 3,5 sekundy oraz przyspieszenie od 0 do 200 km/h w ciągu około 10 sekund.

Jak zapowiada producent, osiągi te idą w parze z "niesłabnącym poziomem mocy, niespotykanym wśród pojazdów elektrycznych". Chodzi o to, że wielokrotne, następujące po sobie dynamiczne ruszanie odbywa się tu bez utraty wydajności, a maksymalny zasięg samochodu, według normy NEDC, przekracza 500 km.

Na potwierdzenie tych słów producent podaje, że pod koniec lipca przedseryjny egzemplarz modelu przyspieszył od 0 do 200 km/h co najmniej 26 razy. Średni czas przyspieszenia z odmierzanych prób wynosił poniżej 10 sekund. Różnica pomiędzy najkrótszym a najdłuższym wynikiem wynosiła 0,8 s.

Wiemy jeszcze jedno – odnośnie ładowania baterii. Według zapewnień Porsche, użycie szybkiej, 800-woltowej instalacji, pozwoli w 15 minut uzupełnić prąd na tyle, że wystarczy go na przejechanie nawet 400 kilometrów.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij