REKLAMA

Porsche Taycan z rekordem Północnej Pętli

Elektryczne Porsche Taycan ustanowiło rekord przejazdu Północnej Pętli toru Nurburgring na kilka dni przed swoją oficjalną premierą.

Porsche Taycan na torze Nurburgring Materiały prasowe
Porsche Taycan na torze Nurburgring

Porsche Taycan - najszybszy w swojej kategorii

Porsche Taycan ustanowiło nowy rekord przejazdu Nordschleife. Właściwie to nie bardzo było kogo pobić, bowiem Taycan wystartował w nowej kategorii – czterodrzwiowych elektrycznych samochodów sportowych.

Tak to już jest z tym torem. Każdy chce mieć swój rekord, stąd taka różnorodność kategorii. Weźmy choćby Skodę Kodiaq RS, która jest sporym rodzinnym SUV-em. Niemniej jednak, jest obecnie rekordzistką Nordschleife w kategorii siedmiomiejscowych SUV-ów. Nie ma w tym oczywiście nic złego, bo też trudno porównywać na przykład SUV-y z autami sportowymi czy pojazdy elektryczne ze spalinowymi.

Wróćmy jednak do Porsche Taycana. Na kilka dni przed premierą, która to zaplanowana jest na 4 września. Producent postanowił dodatkowo podgrzać atmosferę prestiżową informacją o nowym rekordzie na legendarnym torze. Jaki czas wykręcił Taycan?

Zobacz także: Porsche Taycan - pierwsze zdjęcia wnętrza

Porsche Taycan na torze Nurburgring Materiały prasowe
Porsche Taycan na torze Nurburgring

Porsche Taycan - rekord Nurburgring

Za kółkiem siedział kierowca testowy Lars Kern, któremu udało się pognać Porsche Taycana tak mocno, że przejechał pełne kółko w czasie 7 minut 42 sekund. To wystarczyło, by ustanowić nowy rekord. A jak ma się to do wyników innych aut, w tym elektrycznych?

Otóż weźmy choćby taką Alfę Romeo Giulię w wersji Quadrifoglio, napędzaną 510-konnym silnikiem benzynowym. Model ten pokonał okrążenie Północnej Pętli w czasie 7 minut 32 sekund, a więc o całych 10 sekund szybciej niż przeszło 600-konny Porsche Taycan.

Z kolei porównanie czterodrzwiowych samochodów napędzanych konwencjonalnie pokazuje, że nawet Porsche Panamera Turbo wykręciła czas o 4 sekundy lepszy od Taycana, a Mercedes-AMG GT 63 S 4Matic+ był o przeszło 16 sekund szybszy.

Przejdźmy jeszcze do pojazdów z silnikiem elektrycznym. Nie tak dawno przecież niewiarygodnie dobry czas wykręcił elektryczny Volkswagen ID R, który na jedno kółko potrzebował raptem 6 minut i 5,3 sekundy, a wcześniejszy rekord należał do Nio EP9 i wynosił 6 minut i 45,9 sekundy. Trzeba jednak oddać, że ID R jest autem wyczynowym, opracowanym do bicia rekordów, a EP9 to elektryczny supersamochód.

Zobacz także: mocniejszy od Chirona - Bugatti Centodieci

Porsche Taycan na torze Nurburgring Materiały prasowe
Porsche Taycan na torze Nurburgring

Porsche Taycan swoim wynikiem nie miał jednak pokazać wszystkim miejsce w szeregu, bo też ma to być samochód o sportowym charakterze, ale jednak przeznaczony do codziennej jazdy – do pracy, szkoły, zakupy czy weekendowy wypad, a przy tym robić to sprawnie i szybko.

Niedawno Porsche Taycan zabłysnął dwoma innymi osiągnięciami. Jednym było wykonanie 26 następujących po sobie sprintów od 0 do 200 km/h bez strat w mocy. Drugim natomiast było pokonanie 3425 kilometrów w 24 godziny, z wykorzystaniem szybkich ładowarek.

- Taycan nadaje się również na tory wyścigowe – w przekonujący sposób udowodnił to właśnie tutaj, na najtrudniejszym torze na świecie – powiedział Lars Kern po swoim przejeździe. - Jestem pod niesłabnącym wrażeniem tego, jak stabilny jest całkowicie elektryczny samochód sportowy na szybkich odcinkach, takich jak Kesselchen, i jak neutralnie przyspiesza podczas wyjeżdżania z ciasnych sekcji takich jak Adenauer Forst.

Zobacz także: szukasz samochodu? Tu znajdziesz najlepsze oferty

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA