Prema ORLEN Team po wyścigu 6h Fuji

W przedostatnim wyścigu sezonu mistrzostw FIA WEC, rozgrywanym na torze Fuji, Robert Kubica wraz z zespołem Prema ORLEN Team zajęli 6. miejsce w klasyfikacji LMP2, choć podium było blisko. W klasyfikacji generalnej zespół zachowuje szanse na dobry wynik na koniec sezonu.

Prema ORLEN Team w 6h Fuji fot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Prema ORLEN Team w 6h Fuji

Zespół Prema ORLEN Team może zaliczyć miniony weekend do niezbyt udanych, ponieważ zarówno w kwalifikacjach, jak i w samym wyścigu końcowy wynik był poniżej możliwości, a przede wszystkim oczekiwań. Na obronę trzeba dodać, że 6-godzinny maraton w Japonii na torze Fuji był dla ekipy Prema debiutem, ponieważ zespół nie miał przydatnych danych z ostatniej wizyty wyścigów na tym torze, która miała miejsce w 2019 roku. Po słabych kwalifikacjach Kubica z zespołem startowali z dalekiej 9. pozycji, żeby po dobrym starcie awansować o kilka oczek.

Niestety nieudana próba zmiany strategii przyniosła dopiero 6. miejsce, choć trzecia pozycja i zarazem podium była na wyciągnięcie ręki. W końcowej klasyfikacji mistrzostw Prema ORLEN Team zajmuje obecnie 5. pozycję – o jedno oczko niżej niż przed tym wyścigiem, ale z 76 punktami traci zaledwie dwa do czwartej ekipy WRT i cztery do Realteam by WRT. W zasięgu zespołu jest nawet druga lokata na koniec sezonu, bo drugi obecnie zespół United Autosports USA ma 10 punktów przewagi. Pierwsza jest Jota, która z 114 punktami teoretycznie – ale już wyłącznie biorąc pod uwagę matematyczne szanse – może jeszcze stracić szansę na tytuł na rzecz Premy, jednak to jest mało prawdopodobne. W ostatnim wyścigu sezonu, którym będzie 8-godzinny maraton w Bahrajnie, do zdobycia będzie łącznie 39 punktów.

Prema ORLEN Team w 6h Fujifot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Prema ORLEN Team w 6h Fuji

Kwalifikacje i wyścig w wykonaniu Prema ORLEN Team

Tym razem do sesji kwalifikacyjnej przystąpił Robert Kubica, który w sesjach treningowych uzyskiwał najlepsze czasy okrążeń z całej ekipy Prema ORLEN Team. Doświadczony zawodnik wykonał dwa przejazdy, przy czym pierwsze kółko było bardzo słabe. Ostatecznie Polak uplasował się na 9. pozycji. Warto dodać, że tor Fuji jest stosunkowo krótki, toteż w wynikach jest bardzo ciasno i decydują często niewielkie ułamki sekund. Po niezbyt udanej sesji kwalifikacyjnej pozostawało liczyć na dobrą dyspozycję kierowców i samochodu, sprzyjające warunki i konkurencyjną strategię.

Wyścig rozpoczął się dla Premy kapitalnie. Świetnie dysponowany Louis Deletraz wystartował jak wystrzelony z katapulty i wyprzedzał kolejnych rywali, by po niespełna pół godzinie rywalizacji zajmować już rewelacyjne trzecie miejsce. Nawet po pierwszym pit stopie udało się utrzymać tę pozycję, a bolid Prema ORLEN Team uzyskiwał najlepszą prędkość spośród wszystkich bolidów kategorii LMP2. Po półtorej godziny rywalizacji Deletraz zjechał na zmianę kierowcy, będąc już na pozycji lidera, niestety po powrocie na tor, już inny zawodnik zespołu – Lorenzo Colombo – kontynuował na trzecim miejscu w stawce i takie utrzymał do samego końca swojego stintu.

Prema ORLEN Team w 6h Fujifot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Prema ORLEN Team w 6h Fuji

Po trzech godzinach walki przyszedł czas na kolejną zmianę kierowcy – tym razem za sterami zasiadł Robert Kubica. Zespół na ten pit stop zjeżdżał z wciąż utrzymywanej trzeciej lokaty, a po zmianie wrócił do rywalizacji na czwartej pozycji. Kubica prezentował świetne tempo, kręcąc niesamowite czasy, najlepsze spośród całej stawki LMP2. Po blisko godzinie swojej jazdy Robert tracił już nawet niewiele, bo 19 sekund do trzeciej ekipy, a 10 minut później już tylko 3 sekundy.

Zespół Premy ponownie wymienił kierowców i po 4,5 godziny wyścigu Kubicę zamienił Deletraz. Po tym pit stopie zespół spadł na 5. miejsce, a po kolejnym na 6. lokatę. Końcówka wyścigu była pełna emocji, kiedy po tym, jak zespoły z czołówki zjeżdżały na ostatnie przed metą tankowanie, Prema ORLEN Team z zaoszczędzonym wcześniej paliwem wspięła się na 3. miejsce. Niestety strategia oszczędzania paliwa nie zadziałała i ostatecznie do mety Prema dotarła na 6. pozycji. Zabrakło dwóch okrążeń, a byłoby podium.

Robert Kubicafot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Robert Kubica podczas wyścigu WEC 6h Fuji

Robert Kubica powiedział po wyścigu: – Nie jest to weekend, na jaki liczyliśmy. Patrząc wstecz, podjęliśmy dobre decyzje strategiczne, unikając błędów. Zabrakło jednak tempa. Przez cały weekend brakowało przyczepności i nie było momentu, żebyśmy byli naprawdę konkurencyjni. Musieliśmy mocno naciskać, ale nawet w ostatniej godzinie wyścigu, kiedy przyczepność była lepsza, samochód nie był konkurencyjny. Musimy teraz zastanowić się i zrozumieć, co się stało, żeby wrócić silniejszymi w Bahrajnie.

W podobnym tonie wypowiedzieli się także dwaj pozostali kierowcy Prema ORLEN Team, zespołu wspieranego przez PKN ORLEN, podkreślając bardzo wyrównaną stawkę i minimalne różnice między bolidami. Louis Deletraz podkreślił, że byli bardzo konkurencyjni w kwestii zużycia paliwa i czasów w pierwszej części wyścigu, ale kiedy próbowali cisnąć mocniej i wdrożyli nową strategię, to nie opłaciło się i pozostało 6. miejsce.

Prema ORLEN Team w 6h Fujifot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Prema ORLEN Team w 6h Fuji

8h Bahrajnu - za dwa miesiące finał sezonu

Przed nami ostatni wyścig tegorocznego sezonu długodystansowych mistrzostw FIA WEC – 8h Bahrajnu 10 listopada. W tym 8-godzinnym wyścigu do zgarnięcia, zgodnie z regulaminem, jest aż 38 punktów, plus jeden za zdobycie pole position. To sprawia, że matematycznie, przy pechu wszystkich głównych rywali i zgarnięciu kompletu punktów, Prema ORLEN Team ma jeszcze szansę na mistrzostwo. To jednak jest bardzo mało prawdopodobne. Za to podium na koniec sezonu jest w zasięgu ekipy z Kubicą w składzie, bo do drugiego miejsca zespół obecnie traci 10 punktów, a do trzeciego zaledwie cztery oczka.

Prema ORLEN Team w 6h Fujifot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Prema ORLEN Team w 6h Fuji