REKLAMA

Program rządowych dopłat do aut elektrycznych poniżej oczekiwań

Rządowy program dopłat do samochodów elektrycznych odniósł porażkę, bo trudno inaczej nazwać znikome zainteresowanie pierwszą transzą oferowanego przez NFOŚiGW wsparcia.

Volkswagen e-up! Materiały prasowe
Volkswagen e-up!

Wnioski na dofinansowanie zakupu samochodu elektrycznego w Polsce można było składać od 26 czerwca do końca lipca. W ramach pierwszej transzy przewidywano około 2 tys. dopłat do aut osobowych w ramach programu „Zielony samochód”, około 1 tys. dopłat w ramach programu „eVan” dla lekkich aut dostawczych oraz około 1 tys. dopłat do zakupu lub leasingu taksówek i ładowarek typu wallbox w ramach programu „Koliber”.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Ile aut zakupiono ostatecznie w ramach trzech powyższych programów, przewidujących obsłużenie w sumie nawet 4 tys. wniosków? Jak poinformował na Twitterze Artur Lorkowski, wiceprezes Funduszu, wszystkich wniosków było... 344. To oznacza wykorzystanie oferowanych dopłat na poziomie zaledwie 8,6 proc.

Najwięcej wniosków złożono w ramach programu „Zielony samochód”, przeznaczonego dla osób fizycznych, kupujących samochód o napędzie czysto elektrycznym, nie droższy niż 125 tys. złotych. Dopłata wynosiła do 18 750 zł. Tutaj złożono ponad 160 wniosków.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Kolejnych niemal 70 wniosków trafiło w ramach programu „eVan”. Tutaj dotacja wynosiła do 70 tys. złotych i dotyczyła wsparcia zakupu przez przedsiębiorców elektrycznych aut dostawczych kategorii N1.

Zostaje jeszcze program „Koliber”, przeznaczony na wsparcie zakupu lub leasingu elektrycznych taksówek i ładowarek domowych typu wallbox. Jak informuje IBRM Samar, do godziny 15 ostatniego dnia przyjmowania dokumentów złożono zaledwie 1 taki wniosek na kwotę 25 tys. złotych.

Co teraz? Jak zapewnia Artur Lorkowski z NFOŚiGW, na jesień planowane są kolejne nabory, a wnioski z pilotażu są dla Funduszu „bezcenne”. Czy to oznacza, że czekają nas zmiany w formie dopłat, żeby je uatrakcyjnić? Zapytaliśmy o to w wiadomości przesłanej Funduszowi i kiedy tylko otrzymamy odpowiedź, natychmiast was o tym poinformujemy.

 

REKLAMA

Zielone tablice rejestracyjne Materiały prasowe
Zielone tablice rejestracyjne na elektrycznej Skodzie CITIGOe iV

Samochody elektryczne za dopłatę w Polsce

Na koniec dodajmy jeszcze, że wśród samochodów elektrycznych, które mieszczą się w limicie dopłat do aut elektrycznych w Polsce, znalazły się:

  • Volkswagen e-up: 97 990 zł (83 291 zł z dopłatą)
  • Opel Corsa-e: 124 490 zł (105 816 zł z dopłatą)
  • Peugeot e-208: 124 900 zł (106 165 zł z dopłatą)
  • Nissan Leaf: 118 000 zł (100 300 zł z dopłatą)
  • Renault Zoe: 124 900 zł (106 650 zł z dopłatą)
  • Smart EQ Fortwo: 96 900 zł (82 365 zł z dopłatą)

W ofercie była wcześniej także Skoda Citigo-e iV, która w przedsprzedaży kosztowała (bez dopłat) 73 300 złotych. Pula została jednak wyprzedana, a model zniknął z oferty, powracając dopiero teraz, wraz z sierpniowym cennikiem. Wbrew przypuszczeniom, cena nie podskoczyła w stosunku do katalogowej i auto kosztuje obecnie od 82 050 zł. To czyni miejską Skodę najtańszym elektrycznych autem na rynku (mówimy o pełnowymiarowych, seryjnych samochodach). Jeśli cena się utrzyma, to w ramach dopłat – o ile jesienią ruszą w identycznej formie – Skoda Citigo-e iV kosztować będzie 69 742 zł po odjęciu kwoty dopłaty.

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA