REKLAMA

RUF CTR - klasyk w nowoczesnym wydaniu

Mała manufaktura Ruf pokazała w Genewie zupełnie nowe sportowe auto. Ruf CTR ma silnik o mocy 710 KM i bardzo przypomina Porsche. To nie przypadek.

RUF CTR
RUF CTR

Do tej pory Ruf wszystkie swoje modele konstruował wykorzystując płyty podłogowe modeli Porsche, które modyfikował w mniejszym bądź większym stopniu. Nowy sportowy model pokazany w 2017 roku w Genewie po raz pierwszy w historii Rufa ma być całkowicie samodzielną konstrukcją tej firmy.

W przeszłości zapowiadając samochód niemiecka manufaktura twierdziła, że samodzielnie opracuje jego stylistykę, rozwiązania techniczne, a także że będzie go samodzielnie wytwarzać. Po zdjęciu zasłony skrywającej auto na genewskiej ekspozycji widać jednak, że CTR bardzo przypomina Porsche „jedenastkę” – przynajmniej z zewnątrz.

REKLAMA

RUF CTR
RUF CTR

Monocoque z włókna węglowego

Nowy CTR nawiązuje do modelu o tej samej nazwie z lat 80., który już wtedy osiągał maksymalną prędkość 340 km/h i z czasem zyskał status auta kultowego. Nowy ma monocoque wykonany z laminatu włókna węglowego, przykręcony do ramy pomocniczej z rur stalowych. Silnik umocowano na wspornikach z metali lekkich.

Smukła karoseria jest utrzymana w stylu „jedenastki” 964, której nadwozie również było zrobione z włókna węglowego. W sumie nowy Ruf CTR ma ważyć jedynie 1200 kg.

Z tą masą bez wątpienia sprawnie upora się 3,6-litrowy silnik typu bokser wyposażony w dwie sprężarki, wytwarzający moc 710 KM i moment obrotowy o wartości 880 Nm. Biegi zmienia się za pośrednictwem nowej sześciobiegowej skrzyni, przenoszącej siłę napędową do kół tylnej osi.

Przyspieszenie od zera do 100 km/h ma zajmować tylko 3,6 s, 200 km/h Ruf ma na liczniku po 9 sekundach, a jego prędkość maksymalna wynosi ponad 360 km/h.

REKLAMA

RUF CTR
RUF CTR

Za 750 000 euro

Z przodu auto ma sześciotłoczkowe zaciski hamulcowe i węglowo-ceramiczne tarcze, na tylnych kołach zaciski są czterotłoczkowe. W szerokich nadkolach znajdują się 19-calowe koła z oponami w rozmiarze 245/35 z przodu i 305/30 z tyłu.

We wnętrzu panuje asceza. Ton nadają mu dwa fotele z włókna węglowego pokryte alcantarą oraz superlekkie tworzywa. Zestawienie skóry z włóknem węglowym w bardzo zgrabny sposób łączy klasyczny styl z nowoczesną techniką. We wnętrzu w oko wpadają też dziurkowane pedały z aluminium, trójramienna kierownica, a także analogowe wskaźniki, na których pobłyskują zielone cyferki.

REKLAMA

RUF CTR
RUF CTR

Ruf CTR ma powstać w liczbie zaledwie 30 egzemplarzy. W Genewie można było usłyszeć od przedstawicieli firmy, że auto będzie kosztować niewyobrażalne 750 000 euro. CTR będzie wytwarzany od 2018 roku.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA