REKLAMA

Rajd Dakar 2020 etap 10. Wiśniewski wygrał, Przygoński drugi

Na 10. etapie Rajdu Dakar 2020 Polacy startujący w barwach Orlen Team zanotowali świetne wyniki. Co powiedzieli na mecie?

Kamil Wiśniewski na 10. etapie Rajdu Dakar 2020 Kamil Wiśniewski na 10. etapie Rajdu Dakar 2020

Dziesiąty etap Dakaru miał liczyć 534 kilometry odcinka specjalnego, ale ze względu na silny wiatr i względy bezpieczeństwa trasa została skrócona do 345 kilometrów. Chodziło o to, że huraganowy wiatr uniemożliwiał lot helikopterów czuwających nad bezpieczeństwem i obsługującym służby ratunkowe.

W momencie przerwania etapu na prowadzeniu w gronie quadowców był zawodnik Orlen Teamu Kamil Wiśniewski, a drugie miejsce w kategorii samochodów zajmował Kuba Przygoński.

Tak doskonałe wyniki to najlepszy występ w wykonaniu zawodników Orlen Team w Rajdzie Dakar 2020. Pozostali „orlenowcy” - Martin Prokop i Maciej Giemza, zajęli odpowiednio 11. i 22, miejsce.

Kuba Przygoński – drugie miejsce

Świetną passę podtrzymuje zawodnik Orlen Teamu Kuba Przygoński, który na 10. etapie już po raz drugi w Rajdzie Dakar 2020 znalazł się na podium etapu, tym razem zajmując drugą pozycję. Walkę na odcinku mocno utrudniała burza piaskowa, która ograniczała widoczność i niemal uniemożliwiała bezbłędną nawigację, a także liczne wydmy, na których łatwo było popełnić błąd.

– Odcinek był trudny, jechaliśmy po urwanych wydmach, które były wysokie na 5-8 metrów, trzeba było być bardzo czujnym, bo nigdy nie wiedzieliśmy, które z nich są urwane, a które nie. Na jednej z takich twardych wydm samochód uszkodził Fernando Alonso – powiedział na mecie etapu Kuba Przygoński, którego na trasie 10. etapu dogonił Carlos Sainz.

– Złapaliśmy się za nim i jechaliśmy w jego kurzu, więc mieliśmy dzięki temu dobre tempo. Na szczęście nasz samochód jest sprawny, nie mamy żadnych usterek, z tego się na pewno cieszymy – zakończył Przygoński.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA