REKLAMA

Rajd Dakar 2020 wyniki. Etap 1

Ruszył 42. Rajd Dakar. Rywalizacja na etapie 1. rozpoczęła się wielkim nieszczęściem Kuby Przygońskiego z Orlen Team, który borykał się z awarią samochodu.

Mini All4 Racing Orlen Team Mini All4 Racing Kuby Przygońskiego z Orlen Team

Samochody - Przygoński pechowo, Prokop 12.

Rajd Dakar 2020 rozpoczął się dla ekipy Orlen Team mocnym akcentem, kiedy to po 105 kilometrach Kuba Przygoński zajmował wysokie trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu, tuż za Nasserem Al-Attiyah i Carlosem Sainzem.

Chwilę potem, na 146. kilometrze odcinka, nastąpiło jednak wielkie nieszczęście, które pogrzebało praktycznie szanse Przygońskiego na osiągnięcie podium w tegorocznej edycji Dakaru. Awaria skrzyni biegów w jego Mini sprawiła, że musiał czekać na środku pustyni na ekipę serwisową, a następnie przystąpić do wymiany uszkodzonego podzespołu.

W końcu, po naprawie trwającej ponad 5,5 godziny, Przygoński ruszył, ale na 254. kilometrze odcinka zajmował daleką 77. pozycję.

- Niestety, wielki pech, mamy awarię skrzyni biegów na samym początku rajdu - mówił Przygoński na trasie. - Jechaliśmy dobrze, na trzeciej pozycji, ale w jednym momencie straciliśmy biegi i samochód przestał jechać. Teraz od kilku godzin robimy skrzynię biegów. To już będzie wielka strata. Wielki pech - dodał załamany Przygoński.

- Niestety dziś pechowy dzień i bardzo zły start. Jechaliśmy dobrym tempem, byliśmy na trzeciej pozycji i wykonywaliśmy plan, ale na 146 km nagle jakby straciliśmy napęd. Od razu czuliśmy, że jest to jakiś problem ze skrzynią biegów. Po przyjeździe ciężarówki serwisowej zamontowaliśmy nową skrzynię i ruszyliśmy dalej. Niestety ostatnie 100 km jechaliśmy po zmroku, co było dodatkowym utrudnieniem. Dobrze, że jesteśmy na mecie, ale strata jest bardzo duża – powiedział na mecie odcinka Kuba Przygoński.

Więcej szczęścia mieli za to pozostali zawodnicy Orlen Team. Martin Prokop z Viktorem Chytką jadący Fordem Raptorem zameldowali się na 12. pozycji.

Motocykle i quady – Giemza i Tomiczek stabilnie

Startujący na motocyklach zawodnicy Orlen Team zajęli miejsca w trzeciej i czwartej dziesiątce klasyfikacji. Maciej Giemza uplasował się na 28. pozycji, choć na początku etapu był dopiero 33. Z kolei Adam Tomiczek jechał świetnie, po 105. kilometrze będąc na 14. pozycji, jednak na mecie zameldował się na 33. miejscu.

Quadowiec zespołu Orlen Team Kamil Wiśniewski jechał świetnie, meldując się w połowie odcinka na 3. pozycji, jednak na metę dotarł z 7. czasem.

Klasyfikacja Rajdu Dakar 2020 po pierwszym etapie

Samochody

1. V. Zala (Rumunia) – 3:19:04
2. S. Peterhansel (Francja) – strata 2:14
3. C. Sainz (Hiszpania) – strata 2:50
4. N. Al-Attiyah (Katar) – strata 5:33

12. M. Prokop (Czechy) – strata 15:37

77. J. Przygoński (Polska) – strata 5:59:36

Motocykle

1. T. Price (Australia) – 3:21:33
2. R. Brabec (USA) – strata 0:05
3. M. Walkner (Austria) – strata 0:40
4. K. Benavides (Argentyna) – strata 2:31

28. M. Giemza (Polska) – strata 31:26

33. A. Tomiczek (Polska) – strata 34:34

Quady

1. I. Casale (Chile) – 4:17:37
2. R. Sonik (Polska) – strata 5:36
3. T. Kubienia (Czechy) – strata 6:55
4. G. Enrico (Chile) – 9:55

7. K. Wiśniewski (Polska) – strata 24:24

SSV

1. A. Domżała (Polska) – 4:00:58
2. C. Currie (USA) – strata 1:51
3. JA. Hinojo Lopez (Hiszpania) – strata 5:49

Ciężarówki

1. A. Shibalov (Rosja) – 3:40:55
2. S. Viazovich (Bułgaria) – strata 1:33
3. J. van Kasteren (Holandia) – strata 3:09

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA