REKLAMA

Rajd Dakar 2021 – etap 8: wbrew przeciwnościom

Drugi dzień etapu maratońskiego to 709 km, w tym 375 km odcinka specjalnego. Zawodnicy ORLEN Team pokazali ducha walki, notując świetne rezultaty i kolejne awanse w „generalce”.

Kuba Przygoński na trasie 8 etapu Rajdu Dakar 2021 fot. ORLEN Team
Kuba Przygoński na trasie 8 etapu Rajdu Dakar 2021

Poniedziałek był drugim dniem etapu maratońskiego. W niedzielę, po dotarciu na biwak, zawodnicy nie mogli korzystać z pomocy technicznej serwisu, a w kwestii remontu i przygotowania pojazdów byli zdani na siebie i własne umiejętności. Dzisiejsza trasa ósmego już etapu liczyła w sumie 709 kilometrów, z czego 375 kilometrów stanowił odcinek specjalny. W klasyfikacji generalnej samochodów wysokie czwarte miejsce utrzymuje duet ORLEN Team Jakub Przygoński i Timo Gottschalk, a walcząc z bólem nadgarstka dobry występ zanotował nasz młody motocyklista Maciej Giemza.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dodajmy jeszcze, że ostatnie dwa dni stoją dla całej dakarowej społeczności pod znakiem smutnej informacji o śmierci Huberta Auriola, który był prawdziwą legendą Dakaru. Francuz trzykrotnie triumfował w klasyfikacji generalnej, w tym dwukrotnie na motocyklu i raz w samochodzie. Był też pierwszym zawodnikiem, któremu udało się zwyciężyć w dwóch różnych kategoriach. Po zakończeniu kariery sportowej pełnił obowiązki dyrektora Dakaru. Miał 68 lat.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Rajd Dakar 2021 etap 8: SAMOCHODY

Kuba Przygoński wraz z Timo Gottschalkiem dojechali do mety dzisiejszego etapu na wysokiej 6. pozycji, tracąc do zwycięzcy odcinka 18:23 min. Zawodnicy ORLEN Team, jadący Toyotą Hilux od Toyota Gazoo Racing RPA, utrzymali świetną 4. lokatę w klasyfikacji generalnej, gdzie mają niemal 40 min przewagi nad piątym Nanim Romą, ale i niemal godzinę straty do trzeciego Carlosa Sainza.

– Dzisiejszy odcinek był mniej przyjemny niż ten wczorajszy. Nie mogliśmy zbytnio przyspieszyć, bo bardzo szybko przebiliśmy dwie opony. Jadąc, minęliśmy między innymi Yazeeda Al Rajhi’ego, któremu zdarzyło się to aż cztery razy. Na trasie było mnóstwo kamieni, trzeba było naprawdę uważać. Końcówka była już dużo bardziej komfortowa. Samochód na pewno wymaga teraz poważnego serwisu. Liczę na to, że na kolejnych odcinkach będzie dużo mniej kamieni, przez co będę mógł skupić się na atakowaniu, a nie na przebijających się oponach – mówi Przygoński, który w 2019 roku uzyskał najlepszy wynik w historii ORLEN Team – 4. miejsce w kategorii samochodów.

Martin Prokop i Viktor Chytka – czeski duet jadący w barwach Benzina ORLEN Team – zanotował dziś kolejny dobry start. Do mety w Neom zawodnicy dojechali na 9. pozycji, ze stratą 21:37 min do zwycięzcy i awansowali na 8. lokatę w klasyfikacji generalnej.

W drugim dniu etapu maratońskiego zwyciężył Nasser Al-Attiyah, dla którego był to już czwarty triumf w tym roku. W klasyfikacji generalnej wciąż prowadzi Francuz Stephane Peterhansel, który ma zaledwie 4:50 min przewagi nad Al-Attiyahem i 38:55 min przewagi nad Carlosem Sainzem.

Rajd Dakar 2021 etap 8: MOTOCYKLE I QUADY

Motocyklista ORLEN Team Maciej Giemza zameldował się na mecie w Neom na 16. pozycji, dzięki czemu awansował na 17. lokatę w klasyfikacji generalnej. Najmłodszy zawodnik ORLEN Team nadal mierzył się z bólem nadgarstka.

– Dzisiaj bez wątpienia miałem lepsze tempo niż wczoraj, choć ból w nadgarstku nie odpuszczał i od rana musiałem ratować się lekami przeciwbólowymi. Nawigacja w końcówce etapu była bardzo skomplikowana, co osobiście mi pasowało. Bardzo uważnie pilnowałem roadbooka, nigdzie się nie pomyliłem, dzięki czemu nie straciłem czasu. Szczerze mówiąc, liczę na to, że z podobnymi konfiguracjami nawigacji będziemy mierzyli się także na kolejnych odcinkach. Drugi dzień etapu maratońskiego zaliczam do udanych – podsumowuje Giemza.

Wśród motocyklistów zwyciężył Jose Ignacio Cornejo Florimo, który umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. Chilijczyk wyprzedza Australijczyka Toby’ego Price’a o minutę i 6 sekund. Trzeci jest Brytyjczyk Sam Sunderland ze stratą 5 minut i 57 sekund do lidera. Z rywalizacji motocyklistów wycofał się dziś Xavier de Soultrait. Francuz przed rozpoczęciem tego etapu był 4. w klasyfikacji. Zawodnik miał poważny wypadek, w wyniku którego śmigłowcem przetransportowano go do szpitala.

W klasyfikacji quadów poniedziałkowe zmagania na 8. lokacie skończył Kamil Wiśniewski. Zawodnik ORLEN Team, dla którego jest to już piąty występ w Dakarze, spadł też o jedną pozycję – na 8. miejsce w klasyfikacji generalnej quadów.

– Po wczorajszej usterce koła, dzisiaj musiałem kilkukrotnie zatrzymywać się na trasie. Przez to straciłem dobre tempo, które udało się złapać od początku odcinka. Muszę przyznać, że tylne koło naprawdę bardzo mocno wczoraj oberwało. W jednym miejscu widziałem nawet dziurę w gumie o długości około 5 centymetrów. Gdybym jeszcze odrobinę bardziej je uszkodził, nie dojechałbym do biwaku. Udało mi się ukończyć etap maratoński. Jestem bardzo zadowolony – wskazuje Wiśniewski.

Kolejne etapowe zwycięstwo odniósł dziś Francuz Alexandre Giroud. Wyprzedził Argentyńczyka Manuela Andujara oraz Chilijczyka Giovanniego Enrico. Ta trójka niemal na pewno rozstrzygnie między sobą rywalizację o końcowy triumf wśród quadowców. Po 8. etapie dość bezpiecznie prowadzi Andujar. Drugi jest Giroud (19 minut i 43 sekundy straty), a trzeci Enrico (26 minut straty do lidera).

Na koniec dodajmy, że prowadzący w klasyfikacji lekkich pojazdów SSV Aron Domżała niestety spadł w generalce na czwarte miejsce i ma obecnie ponad 30 min straty do lidera.

Jutro przed zawodnikami do przejechania pętla wokół miasta Neom. Liczyć ona będzie 579 km, w tym 465 km odcinka specjalnego. Finał Dakaru 2021 zaplanowany jest na 15 stycznia, a więc przed kierowcami jeszcze w sumie cztery etapy, liczące przeszło 2 tys. km, podczas których wszystko jest jeszcze możliwe.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA