Range Rover – nowa generacja

Najważniejszą zmianę, w porównaniu do poprzedniej generacji, jest odchudzenie modelu. I to jakie! Nowy Range na wadze będzie wskazywać aż 420 kilogramów mniej! To pokazuje jak wiele zrobiono w kwestii zastosowanych materiałów i konstrukcji auta. Prawie pół tony mniejsza masa będzie mieć oczywiście znaczący wpływ na obniżenie zużycia paliwa i ilość produkowanego CO2.

Stylistycznie Range Rover kontynuuje "posągową" linię poprzednika - w przedniej części nadwozia widać wpływy mniejszego Evoque, ale charakterystyczne elementy pozwolą odróżnić nowy model od reszty gamy producenta. O 100 mm zwiększył się rozstaw osi co pozwoliło na wygospodarowanie o 120 mm większej przestrzeni dla pasażerów. Standardowo z tyłu znajdziemy kanapę dla trzech osób jednak dla chętnych przygotowano opcje Executive - dwa oddzielne fotele (i przedłużona, do tylnej części kabiny, kontrola centralna).

Całkowicie "przeprogramowano" zawieszenie auta dopieszczając również systemy wspomagające kierowcę w terenie. Gama silników to dwie jednostki wysokoprężne, 3,6-litrowy V6 i 4,4-litrowy V8, a także 5-litrowy benzyniak V8. Żadnych półśrodków. Na początku standardowo do zestawu dobierana będzie 8-biegowa skrzynia automatyczną od ZF, w przyszłym roku pojawi się możliwość zamówienia skrzyni mechanicznej. 

Ceny startować będą od poziomu około 70 tysięcy funtów, jednak za droższe wersje przyjdzie nam zapłacić nawet 120 tysięcy funtów. 

REKLAMA
REKLAMA