[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Red Bull Racing wybiera silniki Hondy

Red Bull podpisał umowę z Hondą na dostawę napędów w sezonach 2019 i 2020. Zarówno Red Bull Racing, jak i Scuderia Toro Rosso - satelicki team RBR - skorzystają z takich samych specyfikacji silników.

Aston Martin Red Bull Racing - bolid F1 Aston Martin Red Bull Racing - bolid F1, fot. redbullracing.redbull.com

Frustracja zespołu Red Bull Racing brakiem wyników sięgnęła zenitu. Napędom Renault brakuje sporo do czołówki, tworzonej przez Mercedesa i Ferrari, a Honda zainteresowana jest mocno pozyskaniem drugiego zespołu, by rozwijać się i dogonić czołówkę.

Po wielu rozmowach podjęto decyzję, że japońska marka dostarczy Red Bullowi silniki - na razie w sezonach 2019 i 2020, jako że od 2021 roku w życie wejdą zupełnie nowe przepisy dotyczące napędów.

Nazwa zespołu pozostanie niezmieniona i brzmieć będzie Aston Martin Red Bull Racing.

Szef zespołu Red Bulla, Christian Horner, powiedział że jest pod wrażeniem zaangażowania Hondy w Formułę 1, a zwłaszcza szybkimi postępami, jakie zrobili w ostatnim czasie w siostrzanym teamie Scuderia Toro Rosso. Horner podkreślił istotny wymiar ambicji szefostwa Hondy, który według niego jest podobny do ambicji zespołu Red Bull Racing.

Horner idzie nawet dalej, zaznaczając że celem zespołu nie jest jedynie wygrywanie kolejnych Grand Prix, ale przede wszystkim cel końcowy, czyli tytuły mistrzowskie.

Ten ruch jest przełomem dla Hondy, która po raz pierwszy od powrotu do Formuły 1 w 2015 roku, kiedy to zasilała bolidy McLarena, będzie dostarczać napędy do więcej niż jednego zespołu.

Częścią umowy jest zapis, że oba teamy - Red Bull i Toro Rosso - jeździć będą bolidami w identycznej specyfikacji technicznej. Przypomnijmy, że bolid Toro Rosso Honda zajął w Grand Prix Bahrajny wysokie czwarte miejsce. Po zeszłorocznych przejściach z McLarenem i narzekającym na silnik Fernando Alonso, to dobry prognostyk na przyszłość.

Inna rzecz, że decyzja Red Bulla o zmianie dostawcy silników kończy długą, bo aż 12-letnią współpracę z Renault, z którym zespół wygrał 57 wyścigów, zdobył cztery tytuły mistrzowskie w klasyfikacji konstruktorów i tyle samo w klasyfikacji kierowców.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 67 600 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij