Rejestracja nowego samochodu u dealera już działa

Warto przypomnieć, że już od 4 czerwca nowy samochód można zarejestrować bezpośrednio u dealera. To duże ułatwienie dla kupujących auto w salonie.

Tablice rejestracyjne Shutterstock
Tablice rejestracyjne, fot. Shutterstock

4 czerwca weszły w życie nowe przepisy, które umożliwiają kupującym nowe samochody ich rejestrację za pośrednictwem salonów dealerskich. Nowe rozwiązania znacznie upraszczają proces rejestracji. Taka możliwość – rejestracji nowych aut bezpośrednio u dealerów – wynika z nowelizacji ustawy Prawo u ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw z 14 sierpnia 2020 roku.

REKLAMA

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zgodnie z przepisami, rejestracja samochodu u dealera możliwa jest poprzez upoważnienie ze strony kupującego i realizowana jest zdalnie przez sieć dealerską, za pośrednictwem specjalnego wniosku, składanego w systemie ePUAP. Tym samym nabywca będzie mógł upoważnić dealera lub jego uprawnionego przedstawiciela do złożenia wniosku o rejestrację auta oraz do odbioru z organu rejestrującego decyzji o czasowej rejestracji wraz z pozwoleniem czasowym i zalegalizowanymi tablicami rejestracyjnymi.

Jak przypomina Związek Polskiego Leasingu w wystosowanym do mediów komunikacie, nowa możliwość w praktyce ma szanse ułatwić proces zakupu i rejestracji nowego auta tzw. Kowalskiemu. Pozwoli bowiem na załatwienie wszelkich formalności związanych z zarejestrowaniem pojazdu już w salonie, bez konieczności kolejnych wizyt w odpowiednim urzędzie.

Zobacz także: jakie opłaty przy zakupie nowego auta?

Należy przy tym pamiętać, że od wielu lat średnio 7 na 10 nowych aut wyjeżdżających z salonów, jest w Polsce nabywanych przez klientów firmowych, z czego większość z nich, ok. 70 proc., korzysta w takim przypadku z wynajmu długoterminowego lub klasycznego leasingu finansowego.

– O ile rejestracja samochodu zajmuje średnio od 2 do 7 dni, to w całym procesie związanym z leasingiem samochodu czynności te stanowią wąskie gardło, co przekłada się na wysokie koszty po stronie nabywających pojazdy i ich klientów. Wszelkie rozwiązania wychodzące naprzeciw skróceniu tego okresu, łącznie ze zmniejszeniem kosztów, są z satysfakcją odbierane przez branżę leasingową – mówi Andrzej Sugajski, Dyrektor Generalny Związku Polskiego Leasingu.

– Możliwość rejestracji samochodów za pośrednictwem sieci dealerskich wydaje się być krokiem w dobrą stronę. W czasie, kiedy większość spraw możemy załatwić zdalnie, nie ma powodu, dla którego osoby czy firmy pragnące zarejestrować pojazd, musiałyby ustawiać się w długich kolejkach do wydziałów komunikacji. Nieprzystawanie funkcjonujących przepisów do dzisiejszych czasów, pokazał dobitnie okres lockdownu, kiedy to przez pierwsze miesiące 2020 r., wydziały rejestrujące samochody były w pierwszym okresie zamknięte, co spowodowało utworzenie się długich kolejek. Kiedy urzędy zostały częściowo otwarte, kierowcy musieli liczyć się z koniecznością odczekania kilku tygodni na spotkanie, podczas którego mogli zarejestrować pojazdy. Ten proces był szczególnie uciążliwy dla podmiotów rejestrujących dużą liczbę pojazdów, takich jak np. firmy leasingowe. Obecne przepisy uznajemy za krok w dobrą stronę, jednak docelowo możliwość rejestracji pojazdów zdalnie powinna być umożliwiona każdemu nabywcy czy to prywatnemu czy instytucjonalnemu, co pozwoli wyeliminować pośrednie rozwiązania w tym zakresie, a tym samym zmniejszyć koszty obciążające korzystających z pojazdów – dodaje Andrzej Sugajski.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA