[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.0

Rekord Północnej Pętli w tuk-tuku

Nordschleife przyciąga żądnych prędkości kierowców. Tym razem trudno mówić o prędkości, bo rekord biła autoriksza, ale emocji nie brakowało.

Tuk-tuk z rekordem Północnej Pętli Nurburgringu Tuk-tuk z rekordem Północnej Pętli Nurburgringu

Północna Pętla – rekordziści Nordschleife

Północna Pętla to miejsce wyjątkowe dla każdego fana motoryzacji, ale też coraz częściej dla producentów samochodów. Z tego też powodu nie ma miesiąca, żeby ktoś nie pobił rekordu okrążenia. Nie chodzi jednak o najszybsze pokonanie ponad 20-kilometrowej pętli toru w ogóle, ale... we własnej kategorii.

Obecnie absolutny rekord okrążenia Północnej Pętli należy do Porsche. W czerwcu 2018 roku Porsche 919 Hybrid Evo pobiło dotychczasowy rekord Północnej Pętli Nurburgringu. Uzyskując czas 5:19,55 Timo Bernhard pokazał, co to znaczy pokonać "Zielone Piekło" w najlepszym stylu.

Ten wynik jest nieosiągalny dla zwykłych, nawet bardzo sportowych samochodów, bo dodajmy, że Porsche 919 Hybrid Evo nie jest dopuszczone do ruchu ulicznego. Najszybszym okrążeniem dla aut z homologacją drogową było kółko zrobione w czasie 6:40,3 w wykonaniu Porsche 911 GT2 RS MR.

Dodajmy jeszcze, że obecnie Volkswagen szykuje swojego elektrycznego ID R do pokonania rekordu dla samochodów z napędem elektrycznym. W Pikes Peak udało im się już zdemolować poprzedni rekord, tym razem na Nordschleife może być podobnie.

REKLAMA

REKLAMA

Tuk-tuk z rekordem Północnej Pętli Nurburgringu Tuk-tuk z rekordem Północnej Pętli Nurburgringu

Nordschleife... tuk-tukiem

Wspomnieliśmy już, że te najlepsze czasy okrążeń są poza zasięgiem większości aut, a mimo to co chwilę słychać o kolejnych rekordach. Niedawno Renault Megane RS Trophy-R pobiło rekord należący wcześniej do Hondy Civic Type R. Chodziło tu o kategorię aut z napędem na przednie koła. Dla tych z napędem na obie osie jest osobna klasyfikacja.

Ba, Skoda stworzyła dla siebie nie tak dawno kolejną podkategorię – siedmiomiejscowych SUV-ów, by posadzić tam Skodę Kodiaq RS. Pięciomiejscowe SUV-y mogły spać spokojnie.

Teraz świat obiegła wieść o nowym rekordziście, którym jest... tuk-tuk. Czyli zmotoryzowana riksza. Jeśli myślicie, że chodzi o jakiś pojazd o wyglądzie tuk-tuka, ale z napędem Suzuki Hayabusy czy innej szybkiej maszyny, to jesteście w błędzie.

Pojazd poddano tylko niewielu przeróbkom, by wytrzymał bez awarii ponad 20 kilometrów „piłowania”. Co ciekawe, wzmocnione tłoki czy hamulce były wykonane przez firmę współpracującą z Koenigseggiem. O parametrach jednostki napędowej nie wiemy jednak nic.

REKLAMA

Tuk-tuk z rekordem Północnej Pętli Nurburgringu Tuk-tuk z rekordem Północnej Pętli Nurburgringu

W jakim czasie tuk-tuk pokonał Północną Pętlę? Zrobił to w 31 minut i 49,46 sekundy. W przypadku rekordów Nordschleife, to cała wieczność. Ponad pół godziny zajęło zaledwie jedno okrążenie, i to pokonywane pełnym gazem.

Dla poprawy prowadzenia, w pojeździe siedziały aż trzy osoby, co na pewno wpłynęło też na pogorszenie prędkości i przyspieszeń. Bez balastu tuk-tuk mógłby jednak wielokrotnie koziołkować, bo już teraz wiele zakrętów pokonywał na dwóch kołach.

Bohaterowie-rekordziści, biorący udział w próbie, zgodnie stwierdzili, że był to pierwszy i ostatni raz i nigdy więcej nie chcą tego powtarzać...

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij