Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
5.0

Renault CAPTUR – Juke po francusku (wideo)

Renault CAPTUR Renault CAPTUR

Samochód ma podpowiadać kierunek rozwoju stylistycznego aut francuskiej marki. CAPTUR posiada nowy przód, który będzie typowy dla przyszłych samochodów marki, zaprezentowany w 2009 roku w modelu DeZir. Podobnie jak w DeZir, jego osią konstrukcyjną jest duże, pionowe logo, umieszczone na przyciemnionej powierzchni. Masywne, wykończone matowo błotniki wzmacniają wrażenie solidności. Diody LED na przedłużeniu kierunkowskazów tworzą efekt fali rozchodzącej się wzdłuż nadwozia. Podobno głównymi źródłami inspiracji Julia Lozana, stylisty, który zaprojektował nadwozie, były sporty ekstremalne i lekkoatleci.

Koncepcyjny crossover opisywany jest również jako auto praktyczne i wszechstronne. Ma sztywny, zdejmowany dach, który po zdjęciu odsłania konstrukcję z włókien węglowych. Może się dzięki temu zmienić z coupé w kabriolet.

Wnętrze jest utrzymane w pomarańczowej tonacji z fluorescencyjnymi akcentami podkreślonymi rozproszonym, stale świecącym światłem. Fotele wydają się być podwieszone w powietrzu do konsoli centralnej. Wnętrze jest pozbawione wszelkich zbędnych elementów wyposażenia. Centralna konsola, płaty drzwi i deska rozdzielcza zostały wykonane z przezroczystego materiału. Z przodu można przez nią dojrzeć linki z włókien technicznych, miejscami luminescencyjnych, z których jest wykonana większość kabiny. Całe wnętrze jest zaprojektowane wokół sieci naprężonych elastycznych włókien.

Koncepcyjny jest również silnik tego auta - wysokoprężny Energy dCi 160 twin-turbo. Dzięki zastosowaniu podwójnego doładowania rozwija on moc 160 KM z pojemności 1,6 litra. Maksymalny moment 380 Nm jest dostępny od 1 750 obr./min, co gwarantuje mocne przyspieszenie na niskich obrotach. W połączeniu ze skrzynią biegów o podwójnym sprzęgle EDC, silnik ten zapewnia niską emisję CO2, wynoszącą zaledwie 99 g/km.

W Renault Captur zobaczymy visio-system - kamerę czołową umieszczoną u góry przedniej szyby oraz system wspomagania prowadzenia. Nowa technologia nakłada grafikę komputerową na obraz drogi przekazywany z kamery na centralny ekran. Posłużono się tutaj zasadą rzeczywistości rozszerzonej, która do obrazu świata rzeczywistego wprowadza elementy wirtualne.
System zapewnia dzięki temu większy komfort psychiczny podczas jazdy, a także większe bezpieczeństwo. Jak auto, które zdaje się przypominać Nissana Juke, będzie wyglądać w rzeczywistości - przekonają się ci, którzy w marcu odwiedzą genewski salon.

zobacz galerię

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 38 100 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-2
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij