REKLAMA

Renault Captur E-TECH, czyli miejski SUV z napędem hybrydowym plug-in

Napędy hybrydowe typu plug-in mają już limuzyny, SUV-y, samochody sportowe oraz auta kompaktowe, ale dotychczas nie montowano ich w miejskich SUV-ach– Renault Captur z napędem E-TECH to pierwszy taki model.

Renault Captur E-Tech materiały prasowe
Renault Captur E-TECH

Zmiany, zmiany, zmiany – tak najłatwiej określić sytuację na rynku motoryzacyjnym. Jesteśmy świadkami rewolucji technicznej, bo znane od ponad stu lat silniki spalinowe są właśnie zastępowane nowocześniejszymi i bardziej wydajnymi rozwiązaniami. Najpopularniejszymi z nich stają się dzisiaj auta w pełni elektryczne, ale także hybrydy typu plug-in, czyli takie z możliwością ładowania akumulatorów z zewnętrznego źródła energii.

„Plug-iny” co do zasady działają tak, jak tzw. klasyczne hybrydy, znane od ponad 20 lat. Mają te same zalety i podobną budowę, jednak dysponują niezaprzeczalną przewagą – ich akumulatory nie są ładowane tylko podczas jazdy, ale przede wszystkim z zewnętrznego źródła energii. Jest to możliwe dzięki temu, że hybrydy plug-in mają zespół akumulatorów litowo-jonowych zdolny pomieścić wielokrotnie większy ładunek energetyczny niż klasyczne hybrydy. To przekłada się natomiast na możliwość jazdy takim autem w trybie czysto elektrycznym.

Tego rodzaju samochodem jest właśnie Renault Captur z napędem E-TECH Plug-in. Dotąd taki napęd trafiał raczej do większych i droższych samochodów, więc Captur jest pierwszym samochodem miejskim, który otrzymał układ hybrydowy plug-in – automatycznie stał się również jednym z najtańszych tego typu samochodów na rynku. Zacznijmy jednak od początku.

Hybrydy Renault – nowa jakość

Renault Captur E-Techmateriały prasowe
Renault Captur E-TECH

Marka od kilka lat pracowała nad własną technologią hybrydową, nie ma więc tutaj rozwiązań dzielonych z żadnym innym producentem, to autorska konstrukcja. Na układ napędowy składa się wolnossący silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra oraz dwa silniki elektryczne – duży napędzający koła (ma moc 66 KM i 205 Nm momentu obrotowego) oraz mały, którego głównym zadaniem jest wspieranie silnika spalinowego i jego uruchamianie (działa on jako silnik elektryczny, alternator i prądnica; o mocy 34 KM). Takie połączenie w przypadku hybrydowego Captura daje łączną moc systemową równą 160 KM.

Renault Captur E-Techmateriały prasowe
Renault Captur E-TECH

Zadaniem małego silnika elektrycznego jest też wspieranie działania nietypowej skrzyni biegów. Renault postanowiło – jako jedyna marka na świecie – zastosować w swoich samochodach drogowych tzw. przekładnię kłową, która dotąd kojarzona była z samochodami wyczynowymi. W takiej przekładni nie ma sprzęgła, a skrzynia ma dwa biegi dla silnika spalinowego, dwa biegi dla elektrycznego i bieg wsteczny – łącznie 15 konfiguracji przełożeń. Dlaczego postawiono na tak nietypowy krok? Przekładnia charakteryzuje się bardzo szybką pracą, ale przede wszystkim – znacząco ogranicza straty energii, dzięki czemu samochód jest oszczędniejszy.

Renault to marka, która ma ogromne doświadczenie i know-how w temacie elektromobilności, choćby dlatego, że od ponad 10 lat oferuje modele elektryczne, a zespół fabryczny marki rywalizuje od lat w Formule 1. Od 2014 bolidy F1 mają hybrydowe układy napędowe, więc kilka lat opracowywania najbardziej zaawansowanych na świecie pojazdów wyścigowych przyczyniło się również do opracowania wielu rozwiązań, które skutecznie mogą być wykorzystywane w samochodach drogowych. Najważniejszym z nich (piekielnie ważnym w wyścigach) jest moduł sterujący pracą układu hybrydowego – taka jednostka sterująca stale rozdziela zadania między każdy z trzech silników, a także zarządza wykorzystaniem i odzyskiwaniem energii elektrycznej. Można powiedzieć, że to mózg hybrydy plug-in.

Renault Captur E-Techmateriały prasowe
Renault Captur E-TECH

Rodzina hybrydowych modeli E-TECH

W ofercie Renault pojawiły się trzy modele z napędem E-TECH – Clio, które jest klasyczną hybrydą oraz Captur i Megane jako hybrydy plug-in. Dwa ostatnie modele mają więc funkcję ładowania akumulatorów z zewnętrznego źródła energii oraz akumulatory litowo-jonowe zdolne zmagazynować więcej energii elektrycznej. Zespół akumulatorów w przypadku Captura ma pojemność 9,8 kWh. Pozwala to na pokonanie do 65 kilometrów w mieście, przy wykorzystaniu jedynie energii elektrycznej.

Renault Captur E-Techmateriały prasowe
Renault Captur E-TECH

Dlaczego dotąd nie montowano elementów hybrydy plug-in w samochodach tej wielkości? Aby modeli taki miał rację bytu, musi posiadać spory akumulator, a ten zajmuje trochę miejsca. Wymaga to nie tyle jego sprytnego umieszczenia, ale od podstaw opracowania konstrukcji samochodu. Captur bazuje na najnowszej płycie podłogowej marki Renault, która już w fazie projektowania została przystosowana do montażu takiego układu napędowego. Dzięki temu akumulatory znajdują się pod kanapą z tyłu i umieszczono je w taki sposób, że nie wpływają one na ilość miejsca i komfort jazdy pasażerów – dla nich zmiana jest niezauważalna.

Jazda w trybie elektrycznym, czyli bezemisyjnym

Renault Captur z napędem hybrydowym plug-in za każdym razem uruchamia się w trybie elektrycznym – nie ma znaczenia czy właśnie doładowaliśmy akumulatory z gniazdka czy nie ładowaliśmy ich od tygodnia. W akumulatorach zawsze pozostaje 10-20% ładunku. Spora „pojemność” akumulatorów pozwala na jazdę w trybie czysto elektrycznym, czyli bez hałasowania i emitowania spalin, nawet przez 65 km (wg WLTP), a to wartość, która większości kierowców poruszających się w mieście lub jeżdżących drogami podmiejskimi wystarczy na cały dzień jazdy. Ci kierowcy, którzy mają możliwość podłączenia samochodu do gniazdka lub do ładowarki w pracy, będę mogli w trybie elektrycznym także wrócić do domu, co sprawia, że hybrydą plug-in można całymi dniami jeździć bez uruchamiania silnika spalinowego.

Renault Captur E-Techmateriały prasowe
Renault Captur E-TECH

Podczas jazdy w trybie elektrycznym samochód jest bardzo cichy, nie emituje szkodliwych substancji, nie generuje dużych kosztów eksploatacyjnych, a do tego jest bardzo dynamiczny, bo duży silnik elektryczny Captura ma 205 Nm momentu obrotowego, a to sporo. Jednak ważniejsze jest, że siła napędowa jest dostępna już od najniższych obrotów, a więc każdemu wciśnięciu gazu towarzyszy bardzo dynamiczna reakcja samochodu. W rezultacie auto jest zaskakująco szybkie, a w trybie elektrycznym może rozpędzić się nawet do 135 km/h – taką prędkość osiąga w okamgnieniu i utrzymuje ją bez trudu, więc w trybie elektrycznym można poruszać się nawet na drogach szybkiego ruchu, np. jadąc obwodnicą miasta.

Samochód taki jak Renault Captur z napędem E-TECH Plug-in można podłączyć przewodem do ładowarki lub gniazdka, aby uzupełnić energię w akumulatorze – nawet ze zwykłej domowej instalacji jesteśmy w stanie naładować go „do pełna” w przeciągu nocy, bo czas ładowania nie przekracza 5 godzin. W przypadku skorzystania z domowej ładowarki typu wallbox o mocy do 3,6 kW, czas „tankowania” skraca się do około 3 godzin. Hybrydy nie potrzebują funkcji tzw. szybkiego ładowania (tak jak auta elektryczne), bo jeżeli w akumulatorze nie będzie dość energii, aby kontynuować jazdę w trybie elektrycznym – układ napędowy automatycznie przechodzi w hybrydowy tryb pracy. Takie auto oznacza dla kierowcy brak jakichkolwiek ograniczeń.

Renault Captur E-Techmateriały prasowe
Renault Captur E-TECH

Tryb hybrydowy – bez ograniczeń i kompromisów

Kiedy kierowca zużyje całą energię elektryczną, może ponownie naładować akumulator podłączając auto do ładowarki/gniazdka i ponownie poruszać się Capturem jak samochodem elektrycznym. Można też nie ładować akumulatora i jechać przed siebie. Wtedy, wbrew internetowym mądrościom, samochód nie staje się autem benzynowym, który „dźwiga” ze sobą niepotrzebny akumulator. Nie – wtedy auto działa jak każda tzw. klasyczna hybryda. W akumulatorze zawsze pozostaje ok. 10-20% ładunku elektrycznego po to, aby każde ruszenie ze świateł czy toczenie się ze stałą prędkością były wykonywane za pomocą silnika elektrycznego. Kiedy trzeba do pracy dołącza silnik benzynowy, a wtedy jednostka sterująca inteligentnie decyduje o tym, który silnik (lub wszystkie trzy silniki, jeżeli jest taka potrzeba) w danej chwili ma napędzać auto.

Renault Captur E-Techmateriały prasowe
Renault Captur E-TECH

Zestaw akumulatorów stale jest ładowany podczas jazdy, właśnie po to, aby auto skutecznie poruszało się w trybie hybrydowym. Służy do tego przede wszystkim system odzyskiwania energii z hamowania. Kiedy odpuszczamy gaz samochód rozpoczyna hamowanie silnikiem – za wytracanie prędkości odpowiadają wtedy oba silniki elektryczne, które „kręcąc się” w drugą stronę, zamiast napędzać koła działają jak prądnica, zamieniając energię kinetyczną na prąd elektryczny. Proces ten (to tzw. rekuperacja) można wzmocnić przestawiając dźwignię skrzyni biegów w pozycję „B” – wtedy siła hamowania silnikami i odzysk energii są większe. Wystarczy nieco wprawy, aby Capturem z napędem E-TECH poruszać się większość czasu bez wciskania hamulca - wystarczy odpuścić gaz i samochód sam zacznie zwalniać, przy okazji magazynując energię elektryczną. Z resztą, nawet kiedy wciśniemy pedał hamulca to i tak nie uruchomimy od razu układu hamulcowego – w pierwszej fazie wytracania prędkości to właśnie silniki elektryczne zajmują się hamowaniem (i przy okazji magazynowaniem energii), dopiero mocniejsze wciśnięcie hamulca kieruje to zadanie do klocków i tarcz hamulcowych. Działanie układu jest niezauważalne dla kierowcy.

Renault Captur E-Techmateriały prasowe
Renault Captur E-TECH

Dynamiczny, oszczędny i bogato wyposażony

Podczas jazdy hybrydowej samochód również jest bardzo dynamiczny, bo łączna moc układu wynosi wspomniane już 160 KM. Dzięki sile napędowej z dwóch silników elektrycznych, która dostępna jest na zawołanie, samochód ochoczo przyspiesza i płynnie nabiera prędkości. Przy tym, jak przystało na hybrydę plug-in – jest bardzo oszczędny. Zgodnie z danymi technicznymi (pomiary wykonano wg procedury WLTP) Renault Captur z napędem E-TECH może zużywać jedynie 1,4 litra benzyny na 100 km. Oczywiście, aby uzyskać taki rezultat trzeba regularnie ładować akumulator, Warto również pamiętać, że pokonując dziennie mniej niż 65 kilometrów, można takim samochodem poruszać się jedynie w trybie elektrycznym i bez zużycia benzyny – wtedy za jazdę zapłacimy tyle, ile wyniesie rachunek załadowanie akumulatorów („do pełna” kosztuje to około 5 zł).

Renault Captur E-Techmateriały prasowe
Renault Captur E-TECH

Ile zapłacimy za hybrydowego Captura? Cena tego modelu to 129 400 złotych, jest to więc najdroższa, ale również najmocniejsza i najbardziej zaawansowana technicznie odmiana Captura. Przy okazji jest też jednym z najtańszych pojazdów z napędem hybrydowym typu plug-in. No i najważniejsze – Captur z napędem E-TECH występuje tylko w jednej, bogato wyposażonej wersji.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA