[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.7

Renault Triber. Nieduży, a siedmiomiejscowy

Renault Triber to nowa propozycja w segmencie niedużych SUV-ów. Niestety auto przeznaczone jest na rynek indyjski.

Renault Triber Renault Triber
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 51 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Premiera kolejnego SUV-a spod znaku Renault przyniosła model, który nie powala ani designem, ani wymiarami zewnętrznymi, jak na rodzinne auto, ale jego przeznaczenie jest zgoła inne. Ma być rozsądnym cenowo autem o dużych możliwościach transportowych. I to się najwyraźniej udało.

Renault Triber – nadwozie

Jak napisaliśmy w tytule artykułu, Renault Triber to samochód nieduży, ale siedmiomiejscowy. Aż trudno uwierzyć, że w nadwoziu o długości 3990 mm, czyli niespełna czterometrowym, konstruktorzy upakowali aż trzy rzędy foteli, w których zasiąść może w sumie siedem osób.

Oczywiście w tej maksymalnej konfiguracji o bagażniku można zapomnieć, niemniej jednak grupa docelowa, czyli wielopokoleniowe rodziny w Indiach, będzie z tego zadowolona. Nieduże wymiary pozwolą komfortowo manewrować na zatłoczonych ulicach, a siedem miejsc... wiadomo.

Szerokość nadwozia Renault Tribera to 1739 mm, a wysokość 1643 mm. Wszystko to sprawia, że Triber jest o 132 mm krótszy, o 39 mm węższy i o 76 mm wyższy od Renault Captura. Z kolei rozstawi osi, sięgający tu 2636 mm, jest większy o 30 mm niż w Capturze. Co ciekawe, auto jest bardzo lekkie, bo bez pasażerów nie waży nawet tony. Dokładnie 947 kg.

Zobacz także: pierwsza hybrydowa Skoda - Superb iV

REKLAMA

REKLAMA

Renault Triber Renault Triber

Renault Triber – wnętrze

Jak wspomnieliśmy, pomimo niewielkiego nadwozia, w środku w miarę wygodnie podróżować może nawet siedem osób, a ostatni rząd siedzeń nada się nawet dla niewysokich dorosłych. Przy siedmiu osobach nie ma mowy o bagażu większym niż małe torebki czy plecaki, bo za trzecim rzędem jest tylko 84 litrów bagażnika.

Przy sześcioosobowej konfiguracji, jak podaje producent, bagażnik rośnie do 320 litrów, a bez trzeciego rzędu przewieźć można już znacznie więcej, bo 625 litrów to wynik na poziomie bardzo pojemnego kompaktowego kombi.

Renault Triber ma być wielozadaniowym samochodem, stąd producent podaje, że kabinę można konfigurować na przeszło 100 różnych sposobów, włączając w to możliwość przesuwania i regulacji oparć foteli środkowego rzędu oraz łatwy demontaż obu pojedynczych foteli w rzędzie trzecim.

Patrząc na miejsce pracy kierowcy, zauważymy daleko idący minimalizm, godny modeli Dacii, ale też nikt nie spodziewa się od niskobudżetowego SUV-a przełomowych rozwiązań czy też przykuwającej wzrok, awangardowej stylistyki. Wszystko wydaje się tu być na swoim miejscu.

Zobacz także: aplikacja mPojazd - dowód i OC w smarftonie

REKLAMA

Renault Triber Renault Triber

Kierownica jest typowa dla samochodów Renault, tu pozbawiona jakichkolwiek przycisków, natomiast w miejscu tradycyjnych zegarów znajduje się ciekawa imitacja wirtualnego kokpitu.

Zegary są wyświetlane, ale beż możliwości ich konfiguracji. Prędkościomierz to zmieniające się pośrodku cyfry, a obrotomierz jest rodem z futurystycznych projektów sprzed co najmniej kilkunastu lat.

Na środku deski rozdzielczej widzimy średniej wielkości ekran systemu informacyjno-rozrywkowego, zapewne będącego w wyposażeniu opcjonalnym. Wyposażenie obejmuje manualną klimatyzację, elektrycznie otwierane szyby i elektryczne lusterka, bezkluczykowe uruchamianie silnika, tradycyjny hamulec ręczny czy wreszcie nawiewy dla każdego rzędu siedzeń i osobną regulację temperatury i siły nawiewu dla pasażerów z tyłu.

Zobacz także: najlepsze silniki roku 2019

REKLAMA

REKLAMA

Renault Triber Renault Triber

Renault Triber – silniki

Renault Triber zbudowany jest na nowej modułowej platformie Aliansu Renault-Nissan, przeznaczonej dla modeli segmentu B dla rynku indyjskiego. Do napędu Tribera posłużyć ma nieduży silnik, znany z Dacii Sandero czy Renault Clio.

Jednostka napędowa to trzycylindrowy silnik o pojemności 1,0 litra, generująca moc 72 KM i 96 Nm momentu obrotowego. Trudno sobie wyobrazić, jak przy tych parametrach wyglądać będzie jazda przy pełnym obłożeniu pasażerami, dodającymi do niewielkiej masy kilkaset kolejnych kilogramów.

Renault rozpocznie sprzedaż Tribera w drugiej połowie tego roku, a cena ma być „konkurencyjna”. Auto, zdaniem producenta, nie ma na tamtejszym rynku bezpośredniego rywala, co ma ułatwić zadanie osiągnięcia rocznej sprzedaży marki w Indiach na poziomie 200 tys. egzemplarzy w ciągu trzech najbliższych lat.

Zobacz także: szukasz samochodu? Tu znajdziesz najlepsze oferty

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij