Renault i Airbus pracują nad nowymi akumulatorami dla aut elektrycznych

Renault i Airbus będą pracować nad akumulatorami ze stałym elektrolitem. Zamierzają też zmniejszyć swój ślad węglowy.

Renault i Airbus pracują nad nowymi akumulatorami fot. materiały prasowe
Renault i Airbus pracują nad nowymi akumulatorami
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 52 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Współpraca różnych firm w dziedzinie akumulatorów do samochodów elektrycznych nie jest niczym niezwykłym. Do tej pory specjaliści w tej dziedzinie, jak CATL, BYD czy Farasis nawiązywały ją z producentami samochodów. Nowością jest natomiast fakt, że porozumienie w sprawie wspólnego prowadzenia badań w tej dziedzinie podjęły firma samochodowa i producent samolotów. „Naszym celem jest opracowanie technologii, które umożliwią zarówno stworzenie samolotów z napędem hybrydowym, jak i samochodów przyszłości”, deklaruje Gilles Le Borgne, wiceprezes do spraw technicznych w Renault Group. Badania prowadzone wspólnie z Renault mają pomóc Airbusowi w opracowaniu nowej generacji „baterii”, co jest elementem prowadzonej przez tę firmę „elektryfikacji” produktów.

Mniejsza masa, większa „pojemność”

Współpraca Renault z Airbusem koncentruje się na doskonaleniu systemów zarządzania energią i opracowaniu akumulatorów o mniejszej masie. Partnerom zależy też na dokonaniu postępu w dziedzinie substancji chemicznych stosowanych w akumulatorach i zastąpienie akumulatorów na bazie litu „bateriami” z elektrolitem w formie stałej. Obydwie firmy liczą, że takie rozwiązanie pozwoli najdalej w 2030 roku zwiększyć pojemność energetyczną akumulatorów.

Renault i Airbus chcą ponadto wydłużyć cykl życia przyszłych „baterii”. Zamierzają zbadać tzw. ślad węglowy podczas ich produkcji, użytkowania i recyklingu, a także opracować efektywny system utylizacji. Wspólne badania mają doprowadzić do tego, że zarówno sektor samochodowy, jak i lotniczy staną się do 2050 roku bezemisyjne. „To wielkie wyzwanie, które wymaga wspólnych działań wykraczających poza jedną branżę”, twierdzi Sabine Klauke, Chief Technical Officer w Airbusie.

REKLAMA