REKLAMA

Rimac C_Two – 1900 elektrycznych koni w pełnym drifcie

Chorwacki Rimac przesunął premierę modelu C_Two na 2021 rok, ale nie daje nam o sobie zapomnieć, publikując nagranie z efektownym poślizgiem w wykonaniu elektrycznego hipersamochodu.

Rimac C_Two zbliża się wielkimi krokami do debiutu. Ten został przesunięty na 2021 rok, ze względu na opóźnienia spowodowane pandemią koronawirusa – pierwotnie miał zostać pokazany już w Genewie w 2020 roku, ale wiemy, że targi zostały odwołane. Nic to, zaczekamy. Tymczasem Chorwaci podsycają atmosferę oczekiwania kolejnym nagraniem. Tym razem widzimy pokaz driftingowych możliwości pojazdu.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Na nagraniu widzimy na początku pozowaną naradę zespołu Rimaca, który jest w trakcie dyskusji nad rozwojem samochodu i jego prowadzeniem. Pojawia się sugestia zastosowania wektorowania momentu obrotowego dla poprawy właściwości jezdnych, na co sam Mate Rimac mówi, że najpierw trzeba upewnić się, że samochód może jeździć na wprost i w poślizgach bez dodatkowych wspomagaczy, a dopiero wtedy można pomyśleć o wektorowaniu momentu.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Wtedy wzrok wszystkich pada na kierowcę testowego Miroslava Zrncevica, który został poproszony o pokazanie możliwości C_Two pozbawionego elektronicznych pomocników. Następna scena to już popis umiejętności kierowcy i możliwości samochodu, który pędzi bokiem po łuku toru, emitując kłęby sinego dymu spod tylnych kół. Zobaczcie sami.

REKLAMA

Rimac C_Two – silnik i napęd

Dwuosobowa hipersportowa maszyna generuje moc około 2000 KM – mówi się o dokładnie 1914 koniach mechanicznych – oraz moment obrotowy na poziomie 2300 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa tyle co nic, bo zaledwie 1,85 sekundy, natomiast maksymalna prędkość wynosić ma do 412 km/h.

Rimac C_Two jest pojazdem elektrycznym. Wyposażono go w akumulatory, które dostarczają w sumie 120 kWh energii elektrycznej do czterech silników. Akumulatory te ładowane mogą być prądem o mocy nawet 250 kW, a wówczas ich regeneracja do poziomu 80 proc. trwa zaledwie 30 minut.

W idealnych warunkach i przy spokojnej jeździe zasięg ma wynosić nawet 650 km, wg normy NEDC lub 550 km według WLTP. Producent podaje również, że możliwe będzie wykonanie dwóch pełnych okrążeń Północnej Pętli toru Nurburgring na pełnej prędkości, bez przegrzania akumulatorów. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu zaawansowanego systemu zarządzania temperaturą.

Seria produkcyjna Rimaca C_Two, czy jakkolwiek będzie się on nazywać, liczyć ma 150 egzemplarzy. Każdy z nich ma kosztować minimum 2,2 mln euro.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA