Rimac Nevera – chorwacka nawałnica

Rimac Nevera – tak nazywa się elektryczny hipersamochód, znany niedawno pod roboczą nazwą Rimac C_Two. Auto oferuje iście kosmiczne osiągi i parametry. Zobaczcie sami.

Rimac Nevera fot. materiały prasowe
Rimac Nevera

Zacznijmy jednak od tego, że wielu z was przekonanych było zapewne, że Rimac C_Two to ostateczny wariant nowego modelu od chorwackiego Rimaca. Tyle się o nim czytało i słyszało, że to musiał być już ten właściwy. Otóż nie. Ten właściwy, produkcyjny model, dopiero teraz wchodzi bowiem do gry. A parametry ma zacne, jak choćby sprint do „setki” poniżej 2 sekund i z drugiej strony do 550 km zasięgu.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Rimac Nevera – intensywny jak... nevera

Rimac Neverafot. materiały prasowe
Rimac Nevera

Już tłumaczę, o co chodzi z tą neverą. Otóż jest to chorwacka nazwa bardzo intensywnej, krótkotrwałej burzy z nawałnicami, która powoduje ogromne straty, a jednocześnie ciężko ją przewidzieć. Wraz z jej nadejściem pojawiają się grzmoty, błyskawice i ulewne deszcze z gradem. Trudno o lepszą nazwę dla hipersamochodu, którego cztery silniki elektryczne – po jednym dla każdego z kół – generują łącznie 1914 KM i 2360 Nm.

Rimac Nevera przyspiesza od 0 do 100 km/h w mgnieniu oka, bo w mniej niż 2 sekundy, a maksymalnie rozpędza się aż do 412 km/h. Pozostałe osiągi są nie mniej imponujące, bowiem nawet sprint od 0 do 300 km/h trwa zaledwie 9,3 sekundy, czyli mniej więcej tyle, ile kompaktowy samochód z silnikiem o mocy 150 KM potrzebuje zaledwie na pierwszą setkę.

Rimac Neverafot. materiały prasowe
Rimac Nevera

Zapas energii gromadzony jest w litowo-manganowo-niklowych akumulatorach, zaprojektowanych od podstaw przez inżynierów Rimac. Mają one pojemność 120 kWh i są oczywiście chłodzone cieszą, co ma zapewnić powtarzalność osiągów. Spokojna jazda – o ile to w ogóle możliwe i komukolwiek potrzebne – ma pozwolić na pokonanie nawet 547 km na jednym ładowaniu. Według normy WLTP.

REKLAMA

Rimac Nevera – konstrukcja i aerodynamika

Rimac Neverafot. materiały prasowe
Rimac Nevera

Producent zapewnia, że karbonowy monokok Nevery jest jednym z ich najbardziej przełomowych osiągnięć konstrukcyjnych, bo wraz ze specjalnie zaprojektowaną „baterią”, która ma kształt litery H, tworzy konstrukcję niebywale sztywną. Jeśli to wam coś mówi, to pada przy tym wartość 70000 Nm/stopień. Zapewne z takim momentem trzeba przyłożyć siłę, żeby skręcić całość o 1 stopień. Poprawcie, jeśli się mylę, ale są to wartości po prostu ogromne. Dodajmy, że aż 37 proc. strukturalnej sztywności zapewnia właśnie ów akumulator.

W ogóle, w porównaniu do wersji koncepcyjnej, nadwozie Nevery ma aż o 34 proc. poprawioną aerodynamikę, a skuteczność chłodzenia poprawiona została o blisko jedną trzecią. Nie mogło zabraknąć przy tym aktywnych elementów, dzięki którym Nevera może jeździć w trybie wysokiego docisku lub niskiego oporu powietrza. Sam napęd z kolei oferuje siedem trybów jazdy, w tym Sport, Drift, Comfort, Range (zasięg), Track oraz dwa do dowolnej konfiguracji, wedle upodobań kierowcy.

No dobrze, o Rimacu Nevera pisać będziemy jeszcze wielokrotnie, dlatego teraz odsyłamy was do galerii zdjęć. Dodajmy na koniec, że powstanie 150 egzemplarzy, każdy wart 2 mln euro, czyli po obecnym kursie blisko 9 mln złotych. Chętnych na pewno nie braknie, a to oznacza tylko wzrost cen w dalszej perspektywie.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA