Robert Kubica i ORLEN wracają do Le Mans

Już dziś czeka nas prawdziwe motoryzacyjne święto – legendarny wyścig Le Mans 24h. Po raz kolejny startuje w nim Robert Kubica w barwach ORLEN Team, szykując rewanż za ubiegły rok, kiedy zwycięstwo w debiucie było dosłownie o włos. Jak będzie tym razem?

Prema ORLEN Team w Le Mans 24h 2022 fot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Prema ORLEN Team w Le Mans 24h 2022

Imprezy tak kultowe, jak wyścig Le Mans 24h, można policzyć na palcach jednej ręki, bo oprócz tego 24-godzinnego maratonu to jeszcze tylko Rajd Dakar, Grand Prix Monako w Formule 1 czy Rajd Monte Carlo w cyklu FIA WRC. We wszystkich tych wydarzeniach startują zawodnicy i zespoły w barwach PKN ORLEN, zdobywając nierzadko najwyższe laury. Dość powiedzieć, że swój debiutancki start w Le Mans 24h w roku 2021 zaliczył Robert Kubica, a jego zespół ORLEN Team WRT prowadził w klasie LMP2 jeszcze na przedostatnim okrążeniu, żeby w pechowy sposób nie dotrzeć do mety z powodu awarii bolidu.

Le Mans 24h i jego fenomen

Wyścig Le Mans 24h tradycyjnie odbywa się w czerwcu i tak też jest w tym roku. Weekend 11-12 czerwca to kulminacja całego roku przygotowań zespołów i zawodników, którzy staną w sobotę o godzinie 16.00 na starcie, podzieleni na kilka kategorii. Wyjątkiem dla czerwcowego terminu były dwa ostatnie lata, kiedy na świecie szalała pandemia COVID-19. Z tego powodu w 2020 roku Le Mans 24h odbył się dopiero we wrześniu, a edycja 2021 wystartowała w sierpniu.

Prema ORLEN Team w Le Mans 24h 2022fot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Prema ORLEN Team w Le Mans 24h 2022

Co takiego wielkiego jest w wyścigu Le Mans 24h? Choćby czas trwania rywalizacji, ale nie tylko to, bo przecież 24-godzinnych wyścigów jest w sezonie więcej. Zaczęło się w roku 1923, kiedy to kierowcy ścigali się wokół miasta Le Mans, a zwycięzcą zostawał ten, który pokonał jak największy dystans w ciągu trzech kolejnych wyścigów. Od roku 1928 impreza przybrała jednak nowy, znany do dziś format, z czasem trwania równym dokładnie 24 godziny.

Robert Kubica w Le Mans 24h 2022fot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Robert Kubica w Le Mans 24h 2022

Le Mans 24h rokrocznie przyciąga największe zespoły i największe nazwiska ze świata sportów motorowych. Na listach startowych, podobnie jak w innym klasyku – Rajdzie Dakar – przewijają się kierowcy Formuły 1, rajdowi, wyścigowi znani z innych serii, ale także celebryci czy aktorzy. W tym roku, po raz drugi z rzędu, w barwach ORLEN Team wystąpi Robert Kubica, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Zasiądzie on za sterami bolidu klasy LMP2 zespołu Prema ORLEN Team, za cel obierając rewanż za zeszłorocznego pecha, który na ostatnim okrążeniu odebrał Polakowi i jego zespołowi zwycięstwo.

Pozostając przy historii Le Mans 24h trzeba dodać, że startują tu zawsze najlepsi i najwięksi. Swoją historię pisał przed wojną Bentley, Alfa Romeo czy Bugatii, a po wojnie także Jaguar, Aston Martin, Ferrari, Mercedes czy Ford. Ostatnie lata to seria triumfów Toyoty, przed którą zwyciężały także zespoły z logo Porsche, a wcześniej przez wiele lat Audi, czy Peugeota. W tym towarzystwie doskonale odnajduje się ekipa w barwach ORLEN Team, prezentująca w każdej kategorii najwyższy poziom profesjonalizmu.

Le Mans 24h i ORLEN

Swoją przygodę z Le Mans 24h ekipa ORLEN rozpoczęła w sezonie 2021, prezentując od razu najwyższy poziom i uzyskując czołowe wyniki. Jadący w najbardziej konkurencyjnej i najmocniej obsadzonej klasie LMP2, debiutujący zespół ORLEN Team WRT w składzie Robert Kubica, Louis Deletraz i Yifei Ye, objęli prowadzenie, które dawało im pod sam koniec, po 24 godzinach morderczego wysiłku, pierwsze miejsce w klasie. Niestety na ostatnim okrążeniu posłuszeństwa odmówił bolid, stając na torze, tym samym zaprzepaszczając szansę na świetny, wymarzony wręcz w debiucie wynik.

Prema ORLEN Team w Le Mans 24h 2022fot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Prema ORLEN Team w Le Mans 24h 2022

Jak zapowiedział Robert Kubica, w tym roku powrócił na tor La Sarthe, by wyrównać rachunki i podjąć walkę o zwycięstwo. Polak startuje w sezonie 2022 w cyklu FIA WEC, który jest pierwszą ligą długodystansowych wyścigów, a jego nowy zespół Prema ORLEN Team nosi oczywiście barwy PKN ORLEN. Przed trzecim wyścigiem sezonu, którym jest właśnie Le Mans 24h, ekipa Prema ORLEN Team zajmuje szóstą lokatę po zaledwie dwóch rozegranych zawodach. Start na legendarnym torze jest szansą na mocny awans w klasyfikacji generalnej mistrzostw FIA WEC i zbliży ekipę, w której startuje Robert Kubica, do sukcesu z roku poprzedniego. Wtedy, przypomnijmy, Polak jeździł z zespołem ORLEN Team WRT w mistrzostwach kategorii ELMS (European Le Mans Series), którą to serię wygrał jeszcze przed końcem sezonu, w debiucie za kółkiem bolidu klasy LMP2.

Le Mans 24h 2022 i przewidywania

A co o starcie w tegorocznym Le Mans 24h mówi sam Robert Kubica? „Nowy zespół, ale jeden stary kolega z zespołu. Szczerze mówiąc, wiemy że jesteśmy młodym zespołem – Prema ORLEN Team jest pierwszy raz na Le Mans. To wspaniały event. W ubiegłym roku przyjechałem tu jako debiutant i odkryłem coś unikatowego. Musimy mieć przed nim respekt. Dla zespołu i kierowców to będzie długi wyścig, wszystko jest tu dość skomplikowane. Zawsze musisz mieć ten sam cel – jechać najszybciej jak to możliwe, ale w strefie komfortu. Ten wyścig jest tak wyjątkowy, bo trwa 24 godziny, a w ubiegłym roku widzieliśmy, że dopóty nie jest on ukończony, dopóki trwa. Trzeba zostać na torze – to pierwszy cel oraz wyegzekwować wszystko najlepiej jak możesz.

Prema ORLEN Team w Le Mans 24h 2022fot. materiały prasowe/Prema ORLEN Team
Prema ORLEN Team w Le Mans 24h 2022

Przed zespołem Prema ORLEN Team nie lada wyzwanie, jakim jest jazda w dzień i w nocy, w słońcu i w deszczu, przez okrągłe 24 godziny po torze La Sarthe, liczącym 13,629 km. Tor obfituje w trudne sekcje, z technicznymi zakrętami, ale także długą prostą, na której bolidy rozpędzają się do prędkości 330 km/h. Jak na razie ekipa Prema ORLEN Team w barwach PKN ORLEN pokazuje wysoką formę, meldując się z dobrymi czasami w treningach i awansując w kwalifikacjach do najlepszej szóstki zespołów startujących w tzw. Hyperpole, czyli walce o te najwyższe pola startowe. Tam po zaciętej walce zespół Prema ORLEN Team wywalczył mocną piątą pozycję i z tego miejsca rozpocznie rywalizację już w sobotę 11 czerwca o godzinie 16.00.