Robert Kubica wraca do F1 na testy przed GP Hiszpanii

Robert Kubica weźmie udział w pierwszym treningu Formuły 1 przed nadchodzącym Grand Prix Hiszpanii, zastępując chińskiego kierowcę Guanyu Zhou.

Robert Kubica w Formule 1 fot. materiały prasowe
Robert Kubica w Formule 1

Powrót Roberta Kubicy za kierownicę bolidu Formuły 1 to zawsze duże wydarzenie, nawet jeśli mówimy „tylko” o udziale w godzinnym piątkowym treningu (20 maja o godzinie 14.00 polskiego czasu, transmisja m.in. na kanale Eleven Sports). Dla Roberta oznacza to sporo ciężkiej pracy, związanej z ustawieniem bolidu i sprawdzeniem poprawek, jakie zespół Alfa Romeo F1 Team Orlen przygotował na wyścig na torze Catalunya pod Barceloną. Polak będzie jeździł bolidem Guanyu Zhou, a później zostanie w padoku w roli kierowcy rezerwowego.

REKLAMA

Wracając do testów, w tegorocznym sezonie Robert Kubica nie miał zbyt wiele szczęścia, jeśli chodzi o jazdę bolidem F1, a za kółko wsiadał trzykrotnie. Za pierwszym razem były to przedsezonowe testy w Barcelonie, gdzie wskutek problemów Polak przejechał zaledwie 9 okrążeń. Później przyszedł czas na dzień filmowy, w czasie którego chodzi bardziej o spokojne pokonanie kółek, a tych też było niewiele, bo raptem kilka. Trzeci raz był dla Kubicy zdecydowanie bardziej owocny, kiedy w kwietniu nasz kierowca uczestniczył w oficjalnych testach opon Pirelli, pokonując 100 okrążeń na włoskim torze Imola.

Wiele mówi się o tym, że Roberta czeka intensywna godzina w czasie piątkowego treningu, bo zespół Alfa Romeo F1 Team Orlen przygotował sporo poprawek do aktualnego bolidu. Jeden z samochodów ma być wyposażony w komplet zmian, w drugim tych modyfikacji będzie mniej, żeby móc porównać wpływ na osiągi. Ponoć dane z symulatora mówią o dużej poprawie, ale to okaże się w praktyce. Tak czy inaczej, spodziewamy się kilku szybkich kółek w wykonaniu Roberta, w tym także takich pokonywanych tempem kwalifikacyjnym. Trzymamy kciuki, żeby test przebiegł po myśli Roberta i całego zespołu, bo dobrze wiemy, że kiedy Robert ma do dyspozycji niezawodny i dobrze przygotowany sprzęt, potrafi z niego wycisnąć 101 procent.

Warto przypomnieć, że w sezonie 2022 Robert Kubica startuje w Długodystansowych Mistrzostwach Świata serii FIA WEC z zespołem Prema Orlen Team. Za nimi już dwa wyścigi i mieszane w nich szczęście, a kolejną rundą (11-12 czerwca) będzie legendarny wyścig 24h Le Mans, w którym rok temu Kubica z zespołem otarli się o zwycięstwo w klasie, ale awaria bolidu na ostatnim okrążeniu pozbawiła ich szans na końcowy sukces.

REKLAMA