Robert Kubica z zespołem ORLEN Team WRT mistrzami ELMS

Zespół ORLEN Team WRT, w którym startuje Robert Kubica, zdobył mistrzostwo serii ELMS na jeden wyścig przed końcem sezonu, wygrywając zawody na torze Spa.

Bolid zespołu ORLEN Team WRT fot. ORLEN Team
Bolid zespołu ORLEN Team WRT

Robert Kubica mistrzem Europy – krzyczą dziś wszystkie sportowe nagłówki. Trzeba przyznać, że jest to wyczyn najwyższych lotów, zasługujący na największe uznanie, choć sam Kubica w powyścigowych wywiadach wydaje się subtelnie deprecjonować to osiągnięcie, mając ciągle w pamięci ogromnego pecha, który na ostatnim okrążeniu pozbawił jego i cały zespół zwycięstwa w 24-godzinnym klasyku – zawodach 24h Le Mans.

REKLAMA

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

To fajna chwila, choć jeżeli mam być szczery, to oddałbym to zwycięstwo żeby wygrać Le Mans. Sporo włożyliśmy w to pracy, a wielu rzeczy nie widać, również pracy włożonej na początku sezonu w ten projekt. Dziękuję też PKN Orlen, bo gdyby nie oni to tego projektu by nie było – powiedział Robert w rozmowie z Cezarym Gutowskim, tuż po wygranym wyścigu w Spa.

Tak czy inaczej, mówimy o tytule mistrzowskim w debiutanckim sezonie startów w długodystansowych mistrzostwach cyklu European Le Mans Series (ELMS). Jadąc bolidem zespołu ORLEN Team WRT, Robert Kubica wraz z kierowcami Louisem Deletrazem i Yifeiem Ye sięgnęli po mistrzowski tytuł na jeden wyścig przed końcem sezonu, pewnie wygrywając w zawodach na beligijskim torze Spa. Dodajmy, że to kolejny niezwykły wyczyn Polaka, który przecież kilka lat temu, dokładnie w roku 2013, zdobył tytuł rajdowego mistrza świata WRC2, także będąc debiutantem w cyklu, do tego w dyscyplinie, która do tej pory była jego pasją, a nie głównym zajęciem.

Robert Kubica – kierowca uniwersalny

Ostatnie tygodnie były bardzo intensywne dla Roberta Kubicy. Polski kierowca niespodziewanie, pod nieobecność Kimiego Raikkonena, wystartował przecież w dwóch wyścigach Formuły 1. Najpierw podczas Grand Prix Holandii, a tydzień później w Grand Prix Włoch Polak pokazał klasę i świetną, rozważną i równą jazdę bolidem F1 zespołu Alfa Romeo Racing ORLEN.

Teraz, zaledwie tydzień po ostatnim starcie za sterami bolidu F1, Kubica wrócił do zawodów European Le Mans Series, gdzie udowodnił, że jest kierowcą najwyższej światowej klasy, momentalnie przestawiając się na jazdę samochodem o zupełnie innej charakterystyce i z marszu notując najlepsze czasy treningów. Jego zespół ORLEN Team WRT przed tymi zawodami prowadził w klasyfikacji generalnej cyklu 11 punktami, toteż na belgijskim Spa-Francorchamps wystarczyło postawić kropkę nad i. Co też Kubica, Deletraz i Ye uczynili. Zwyciężając zawody, przy jednoczesnym niepowodzeniu rywali, zwiększyli w klasyfikacji generalnej przewagę nad drugim w tabeli zespołem do 36 punktów, zapewniając sobie już teraz mistrzowski tytuł.

 

Przed zawodnikami ELMS jeszcze jeden start, kończący sezon wyścig w Portimao, zaplanowany na 24 października. Tam zespół ORLEN Team WRT pojedzie już jednak bez żadnej presji, w roli nowego mistrza. Dodajmy, że w sumie załoga ORLEN Team WRT wygrała trzy z pięciu wyścigów tegorocznej edycji European Le Mans Sersies, a Kubica, Delétraz i Ye błyskawicznie okazali się być silnym i zgranym tercetem. Już w debiucie na torze w Barcelonie nie dali szans rywalom, później zwyciężając jeszcze w Austrii oraz w Spa.

Czekamy teraz na wieści odnośnie kolejnego sezonu Roberta Kubicy, który przyzwyczaił nas już do tego, że u niego wszystko jest możliwe, a ostateczne rozstrzygnięcia i decyzje podejmowane są z reguły późno lub na ostatnią chwilę. Póki co Robert udaje się do Rosji, gdzie podczas Grand Prix Formuły 1 na torze w Soczi pełnić będzie funkcję kierowcy rezerwowego w Alfa Romeo Racing ORLEN. A co Polak robić będzie w sezonie 2022? Tego nie wiemy. Miejsc w Formule 1 już właściwie nie ma, a wiele wskazuje na to, że Kubicę kusi pełny sezon w cyklu WEC, czyli pierwszej lidze wyścigów długodystansowych. Jak będzie, dowiemy się w najbliższych miesiącach.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA