[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.0

Robot Toyoty pobił rekord Guinnessa

Producenci samochodów znani są również z działalności pobocznej. Toyota na przykład zbudowała robota grającego w koszykówkę.

Robot Toyoty z rekordem Guinnessa Robot Toyoty z rekordem Guinnessa
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 37 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Wiele marek samochodowych ma na swoim koncie również osiągnięcia w zgoła innych dziedzinach. Honda na przykład buduje odrzutowce, a Toyota roboty. Jeden z takich właśnie humanoidalnych "stworzeń" okazał się rekordzistą Guinnessa w rzutach piłką do kosza.

Wiele rekordów Guinnessa zostało ustanowionych dzięki temu, że ktoś znalazł sobie oryginalne hobby. Podobnie było w przypadku robota Toyoty do gry w koszykówkę. Projekt CUE powstał jako rozrywka po godzinach inżynierów Toyoty. Niedawno CUE trzeciej generacji ustanowił rekord Guinnessa w nieprzerwanych rzutach do kosza, trafiając 2020 razy pod rząd.

Księga Rekordów Guinnessa

Guinness World Records to dobrze znana na całym świecie organizacja, która notuje i certyfikuje wszelkiego rodzaju światowe rekordy. Co roku organizacja otrzymuje 50 tys. zgłoszeń, a jednocześnie jej eksperci z własnej inicjatywy wyszukują osoby, przedmioty i wydarzenia, które mają szansę zapisać się w Księdze Rekordów Guinnessa.

W maju 2019 roku, miesiąc po debiucie robota CUE3, zespół jego twórców otrzymał od Guinness World Records propozycję ustanowienia rekordu "Najwięcej nieprzerwanych rzutów do kosza przez robota humanoidalnego (w asyście człowieka)".

Robot-koszykarz

Robot CUE został opracowany przez pracowników Toyoty w ich wolnym czasie, jako hobbystyczny projekt. Pierwsze zaproszenie do ustanowienia światowego rekordu zespół otrzymał w marcu 2018 roku, kiedy robot był jeszcze daleki od ukończenia.

W tamtym czasie jednak CUE potrzebował aż trzech minut, by po oddaniu rzutu przygotować się do następnego. W tej sytuacji trudno było uznać to za nieprzerwane rzuty. Inżynierowie Toyoty mieli też obawy co do trwałości konstrukcji, dlatego odmówili udziału w inicjatywie Guinnessa.

Projekt CUE, początkowo hobbystyczny, po pierwszych sukcesach został jednak włączony przez Toyotę do zadań ośrodka badawczo-rozwojowego, w którym pracowali jego twórcy. Dzięki wsparciu koncernu projekt nabrał rozmachu i w ciągu roku powstały kolejne dwie generacje robota.

CUE3 zadebiutował 10 kwietnia 2019 roku podczas meczu japońskich drużyn koszykarskich Alvark Tokyo i Sunrockers Shibuya.

Zobacz także: pierwsza elektryczna Skoda już jest!

REKLAMA

REKLAMA

Robot Toyoty z rekordem Guinnessa Robot Toyoty z rekordem Guinnessa

Sukces robota Toyoty

W trakcie ostatniej próby przed pokazem pojawił się problem techniczny, który uniemożliwiał robotowi wykonanie choćby jednego popisowego rzutu za 3 punkty z odległości 12 metrów. Na szczęście na oficjalnym pokazie w przerwie meczu wszystko zadziałało i CUE3 wykonał perfekcyjny rzut, którego nagranie od razu trafiło na Twittera japońskiej B.League.

Film rozszedł się wiralowo i dotarł do ojczyzny koszykówki, gdzie został wyświetlony przez amerykańskie sportowe kanały telewizyjne. Wtedy też do CUE Development Team ponownie zwróciła się organizacja Guinness World Records.

Tym razem, po roku intensywnych prac i wielu udoskonaleniach, zespół zdecydował się podjąć wyzwanie. Aby sprawdzić wpływ wielu kolejnych rzutów na silniki i części mechaniczne, zespół przeprowadził próbę 200 trafień.

Ile rzutów za trzy punkty wytrzyma robot?

Oficjalny sędzia Guinnessa wyjaśnił, że żeby ustanowić rekord, wystarczy by robot trafił pod rząd pięć razy. Po przekroczeniu pięciu trafionych, każdy chybiony rzut miał zakończyć próbę i nie było szansy rozpocząć jej ponownie. Co więcej, po rozpoczęciu próby inżynierowie nie mogli dokonywać żadnych zmian w robocie ani sprawdzać jego stanu.

Team Toyoty nie zamierzał oczywiście zadowolić się pięcioma rzutami, gdyż taki rekord łatwo byłoby pobić innym zespołom. Tuż przed startem przeprowadzono próbę generalną, sprawdzono ciśnienie w piłce, dystans do kosza i wysokość położenia obręczy.

Po pierwszych pięciu rzutach napięcie wzrosło, a kolejne... tysiąc trafionych odbyło się w kompletnej ciszy. Nikt nie był w nastroju do rozmów. Tysięczny rzut robot wykonał po 3 godzinach i 18 minutach, ale sesja trwała dalej.

Zobacz także: nowy Opel Corsa, z napędem elektrycznym

REKLAMA

Robot Toyoty z rekordem Guinnessa Robot Toyoty z rekordem Guinnessa

Przez cały ten czas sędzia Księgi Rekordów Guinnessa nie mógł się ruszyć na krok, nawet do toalety, czy do stołówki. Robot był jednak w świetnej formie. W końcu zespół postanowił wyznaczyć cel, bo przecież próba nie mogła trwać w nieskończoność.

W związku z udziałem Toyoty w przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w Tokio w 2020 roku twórcy CUE3 zdecydowali, że próba zakończy się po 2020 rzutach.

Nowy cel zwiększył napięcie wśród uczestników wydarzenia. Nikt nie wiedział, jak długo części mechaniczne robota wytrzymają powtarzającą się sekwencję ruchów. Ostatni, 2020. raz piłka trafiła do kosza po 6 godzinach i 35 minutach. Zespół konstruktorów Toyoty otrzymał oficjalny certyfikat za „najwięcej nieprzerwanych rzutów do kosza przez robota humanoidalnego (w asyście człowieka) – 2020 trafień”.

Zobacz także: Ferrari SF90 Stradale - hybrydowe hiperauto

Trudne zadanie robota

Rzucanie do kosza z tego samego miejsca przez odpowiednio zaprogramowanego robota może wydawać się łatwe, jednak ci, którzy śledzili rozwój programu CUE od samego początku, wiedzą jak wiele przeszkód musieli pokonać jego twórcy. Jeszcze pół roku temu CUE potrzebował minuty, by przygotować się do kolejnego rzutu, a jego celność także pozostawiała wiele do życzenia – robot trafiał raz na 30 rzutów.

Teraz maszyna trafia za każdym razem i kolejny rzut wykonuje w ciągu 12 sekund od poprzedniego. Sztuczna inteligencja jest w stanie dostosować trajektorię lotu piłki do tego, w którym miejscu dłoni dokładnie piłka się znajdzie, a także do niewielkich zmian pozycji robota czy aktualnie dostępnej mocy i natężenia prądu.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij