Rolls-Royce Spectre: trzy tony elektrycznego luksusu. Premiera

Elektryczny Rolls-Royce Spectre otwiera nowy rozdział w historii marki i rozpoczyna rewolucję, bowiem do 2030 roku wszystkie Rollsy otrzymają w pełni elektryczny napęd. Spectre budzi przy tym nadzieję, że duch wybitnego luksusu nie umrze.

Rolls-Royce Spectre fot. materiały prasowe
Rolls-Royce Spectre

Prezentując Rolls-Royce’a Spectre, pierwszy w pełni elektryczny, a przy tym zbudowany zgodnie z dotychczasowymi regułami model, producent zapowiada, że do 2024 roku co piąty nowy egzemplarz sprzedawany klientom będzie samochodem elektrycznym. Co więcej, do roku 2028 ma to być już 70 proc., a w 2030, czyli raptem za 7-8 lat, wszystkie sprzedawane modele Rolls-Royce’a będą napędzane energią z elektronów. Zobaczmy zatem, co nas czeka w najbliższych latach ze strony ociekających luksusem aut z figurką Spirit of Ecstasy na szczycie grilla.

Rolls-Royce Spectrefot. materiały prasowe
Rolls-Royce Spectre

Rolls-Royce Spectre – Elektryczne Super Coupe

Spectre nazywane jest przez Rolls-Royce’a mianem „ultraluksusowego elektrycznego super coupe”, bo rzeczywiście, jego nadwozie ma nisko opadającą linię dachu i niewiarygodnie przyjemne dla oka proporcje. Inspiracja czerpana była z luksusowych jachtów, a nowe Spectre ma sunąć po drogach jak, nie przymierzając, statek po falach – gładko, cicho, wręcz aksamitnie. Pomóc ma w tym bardzo sztywna, aluminiowa konstrukcja i zawieszenie wykorzystujące ewolucję tego, co znamy choćby z Ghosta. Mowa o planarnym zawieszeniu, gdzie – w bardzo dużym uproszczeniu – mamy do czynienia z podwójną amortyzacją. System Planarny, bo tak nazywa się ten patent, to coś w rodzaju amortyzatora umieszczonego nad amortyzatorem. Ma on na celu wytłumienie przepływu energii biegnącej od koła do nadwozia na nierównościach drogi. Współgra to z systemem przewidywania owych nierówności Flagbearer, który skanuje nawierzchnię drogi, przygotowując zawieszenie do odpowiedniej reakcji.

Rolls-Royce Spectrefot. materiały prasowe
Rolls-Royce Spectre

Nie przynudzajmy jednak o technikaliach, bo warto pomówić o liczbach, których podczas prezentacji padło wiele. Na przykład 22 diody LED znalazły się w podświetleniu najszerszego grilla, jaki widzieliśmy w modelach Rolls-Royce’a. Efekt robi duże wrażenie. Ale idźmy dalej. Figurka Spirit of Ecstasy ma całkiem nowy wygląd – o tym już pisaliśmy, ale warto przypomnieć. Spędzono nad nią aż 830 godzin, by stawiała jak najmniejszy opór aerodynamiczny. To była walka o każdy kilometr zasięgu, przy zachowaniu najlepszego stylu. Konsekwencją opływowych linii smukłego nadwozia, mierzącego 5453 mm, jest najniższy współczynnik oporu powietrza, jaki kiedykolwiek zanotowano w samochodach Rolls-Royce’a. Spectre ma Cx równy 0,25, a to genialny wynik, patrząc na wysoki, pionowo ustawiony pas przedni.

Rolls-Royce Spectrefot. materiały prasowe
Rolls-Royce Spectre

Skanując wzrokiem informację prasową, poszukuję kolejnych liczb i mam. Spectre jest pierwszym od ponad 100 lat produkcyjnym modelem dwudrzwiowym, gdzie standardowo zakładane są aż 23-calowe koła. Spójrzcie przy okazji na ich wygląd – mistrzostwo świata. Podobnie jak również po raz pierwszy wykorzystany w produkcyjnym modelu patent z gwiezdnymi drzwiami, zawierającymi łącznie 5876 punktów świetlnych. Swoją drogą, drzwi otwierają się tu, a jakże, pod wiatr. Nie trzeba dodawać, że gwiezdny motyw przeniesiony został tradycyjnie już na podsufitkę, ale także na panel deski rozdzielczej, gdzie z wykorzystaniem aż 5500 kolejnych światełek tworzy się piękna świetlna iluminacja. Dodam, że na jej opracowanie „poszło” 10 000 roboczogodzin. W ogóle oświetlenie samochodu – tak z zewnątrz, jak i w środku – zasługuje na osobny rozdział i słowa uznania. Tak podświetlić kształty i wydobyć detale potrafią tylko najlepsi.

Rolls-Royce Spectrefot. materiały prasowe
Rolls-Royce Spectre

Rolls-Royce Spectre – napęd, zasięg i osiągi

Na koniec tej prezentacji, bo o Spectre pisać będziemy jeszcze wiele artykułów, warto dodać że pojazd waży blisko 3 tony, z czego 700 kg to sam akumulator, pełniący przy okazji funkcję usztywnienia aluminiowej ramy przestrzennej i zarazem wygłuszenia wnętrza. Nadwozie elektrycznego Rolls-Royce’a jest aż o 30 proc. sztywniejsze, niż jakiegokolwiek innego modelu marki. A to naprawdę duże osiągnięcie w tak potężnym i ciężkim samochodzie.

Rolls-Royce Spectrefot. materiały prasowe
Rolls-Royce Spectre

W kwestii napędu, bo to przecież jedna z najważniejszych kwestii w przypadku marki rozpieszczającej nas dotąd aksamitnym brzmieniem jednostek V12, producent obiecuje cichą jazdę, co nie jest niczym osobliwym w elektrycznych samochodach, podobnie zresztą jak obiecywany wysoki moment obrotowy dostępny od samego początku rozpędzania. Dokładne dane odnośnie mocy i osiągów podane zostaną bliżej debiutu sprzedażowego, a ten nastąpi w czwartym kwartale 2024 roku, ale już teraz producent zdradził kilka kolejnych liczb.

Rolls-Royce Spectrefot. materiały prasowe
Rolls-Royce Spectre

Moc napędu, według wstępnych pomiarów, sięga 430 kW, czyli około 585 KM. Może nie jest to wartość zwalająca z nóg, ale Rolls-Royce to nie auto sportowe. Poza tym wraz z momentem obrotowym wynoszącym aż 900 Nm pozwala rozpędzić wspomniane trzy tony luksusu do setki w 4,5 sekundy. Nie znamy pojemności akumulatora, ale ponieważ zasięg na jednym ładowaniu dochodzić ma w sprzyjających warunkach do także przyzwoitych 520 km, wnioskujemy że to około 100 kWh. A jeśli pytacie, ile kosztuje nowy Rolls-Royce Spectre, powiemy tyle, że jego cena znajdzie się pomiędzy modelami Cullinan i Phantom. Czyli gdzieś w okolicach 2 mln złotych.

Zobacz również:
REKLAMA