REKLAMA

Rolls-Royce Wraith Overdose – luksus w gangsterskiej wersji

Rolls-Royce Wraith Black Badge zyskał właśnie nowe wcielenie o nazwie Overdose. Odpowiada za nie tuningowa firma Spofec. Przed wami luksus w iście gangsterskim stylu.

Rolls-Royce Wraith Black Badge Overdose fot. materiały prasowe
Rolls-Royce Wraith Black Badge Overdose

Rolls-Royce Wraith jest wybitnie luksusowy, to oczywiste. W wersji Black Badge staje się nieco bardziej przystępny dla wszelkiej maści raperów i celebrytów (tu znajdziesz nasz test Rolls-Royce'a Cullinana Black Badge), bo jest po prostu modny. Większość producentów wprowadza teraz wersje „black” swoich modeli, zastępując chrom błyszczącą czernią. Ale Spofec, czyli jeden z działów tuningowej firmy Novitec, poszedł nawet nie o jeden, a o co najmniej kilka kroków do przodu.

REKLAMA

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Tuning w wydaniu speców z Novitec, a więc także i Spofec, to zawsze przeróbki najwyższych lotów, bo i obiektami tych modyfikacji są auta z górnej półki, w tym choćby Ferrari czy McLaren. W tym jednak przypadku, przy całej okazałości dzieła końcowego, mamy wrażenie, że zgodnie z nazwą, ktoś tu coś przedawkował. Jaki jest bowiem sens zmieniać auto, które z założenia jest luksusowe i w sam raz szybkie, w usztywniony i dodatkowo poszerzony, a także wzmocniony krążownik szos? Przekona się o tym aż troje klientów, bo tyle liczy seria produkcyjna. Każdy egzemplarz wyceniono na około 2 mln euro.

Rolls-Royce Wraith Black Badge Overdosefot. materiały prasowe
Rolls-Royce Wraith Black Badge Overdose

No dobrze, ale co zostało zmienione? Oprócz czarnego malowania, przywodzącego na myśl pojazdy używane przez filmowych gangsterów, mamy na przykład potężne 22-calowe felgi Vossena, z oponami 265/35 z przodu i 295/20 z tyłu. Tak szerokie „gumy” wymagały poszerzenia i tak już ogromnego nadwozia, mierzącego teraz blisko 2,1 metra. Dla zwiększenia efektu, zawieszenie zostało nie tylko usztywnione, ale i obniżone o całe 4 cm.

Dodajmy jeszcze, co pod maską. Tutaj pracuje znany z Wraitha silnik V12, który z 6,6 litrów pojemności wyciska teraz 717 KM i 986 Nm, zamiast fabrycznych 632 KM i 820 Nm. Poprawiło to czas sprintu do „setki” o raczej skromne 0,1 sekundy i teraz pierwszych 100 km/h pojawia się na liczniku po zaledwie 4,1 s od startu.

Rolls-Royce Wraith Black Badge Overdosefot. materiały prasowe
Rolls-Royce Wraith Black Badge Overdose

Jeśli zastanawiacie się, jak wygląda wnętrze takiego „przedawkowanego” Wraitha, mamy dla was tylko jedno zdjęcie. Tuner nie opublikował więcej fotografii, ponieważ każdy z trzech klientów dostosuje je do własnych gustów i upodobań. Zostawmy im zatem tę niewątpliwą przyjemność, przenosząc się do galerii zdjęć Rolls-Royce’a Wraith Black Badge Overdose.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA