[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Samochody Jamesa Bonda. Oficjalny zwiastun nowego filmu

Najnowszy film o przygodach agenta 007 Jamesa Bonda nosi tytuł „No Time To Die”. W oficjalnym zwiastunie aż roi się od pięknych samochodów.

Aston Martin DBS Superleggera Aston Martin DBS Superleggera
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 1 548 902 PLN
Dostępne nadwozia: coupe-2
SPRAWDŹ OFERTY

Producenci nowej części serii filmów o agencie Jamesie Bondzie, zatytułowanej „No Time To Die”, opublikowali właśnie pierwszy oficjalny zwiastun długo wyczekiwanego filmu. W polskiej dystrybucji tytuł brzmieć będzie „Nie czas umierać”.

Pomimo tego, że oficjalny trailer został już wyemitowany, polska premiera filmu zaplanowana jest dopiero na 3 kwietnia 2020 roku, dokładnie jeden dzień po premierze ogólnoświatowej. Przyjdzie nam jeszcze zatem zaczekać kilka miesięcy, ale póki co możemy zaostrzyć swój apetyt na piękne, rasowe samochody, których tradycyjnie już nie zabraknie.

Samochody Jamesa Bonda

Agent 007 James Bond znany jest ze swojego zamiłowania do pięknych kobiet, z którymi znajomość przynosi mu z reguły wiele kłopotów oraz szybkich i rasowych samochodów. Rzecz jasna, od zawsze szczególne przywiązanie producenci filmu okazują marce Aston Martin – z kultowym modelem DB5 na czele oraz Land Rover.

Zobacz także: nowy Mitsubishi ASX wchodzi do salonów

REKLAMA

REKLAMA

Samochody Jamesa Bonda Aston Martin DB5 triumfalnie powrócił jako ultraluksusowy antyk w „Casino Royale” Rocznik: 1965Silnik/Moc: 4,0 l/286 KMPrzebieg: 135 tys. kmCena: 1 200 000 zł

Jakie samochody zobaczymy w najnowszej części przygód Jamesa Bonda? Okazuje się, że w filmie aż roić się będzie od modeli Aston Martina. Na początek kultowy Aston Martin DB5, tradycyjnie wyposażony w szereg systemów obrony i ataku, jak choćby wysuwane z reflektorów karabiny.

Będzie tu także klasyczny model z końca lat 70. ubiegłego wieku - Aston Martin V8 Vantage Series II. Ale „Nie czas umierać” to nie tylko klasyki brytyjskiej motoryzacji. Oto bowiem w zwiastunie pojawia się nowy Aston Martin DBS Superleggera.

Auto oparte jest na lekkiej, aluminiowej konstrukcji modelu DB11. Pod maską, a dokładniej mówiąc – umieszczony centralnie i możliwie jak najniżej – pracuje potężny, pięknie brzmiący, jeden z ostatnich takich na rynku silnik V12 o pojemności 5,2 litra. Moc generowana przez tę maszynerię sięga 715 koni mechanicznych, a maksymalny moment obrotowy dochodzi do 900 Nm w zakresie 1800-5000 obr./min.

Jak z osiągami? Nietrudno się domyślić, że lepiej niż dobrze. Na sprint od 0 do 100 km/h Aston Martin DBS Superleggera potrzebuje zaledwie 3,4 sekundy, a 160 km/h ma na liczniku po 6,4 sekundy od startu. Maksymalna prędkość została ograniczona elektronicznie do… 340 km/h.

Zobacz także: przełomowy model Volkswagena, o którym mało kto wiedział

REKLAMA

Land Rover Defender 2019 Land Rover Defender 2019

Producenci zapowiadają jednak jeszcze jedną niespodziankę, zapewne celowo nie ujętą w zwiastunie. Otóż w filmie pojawić się ma również hipersamochód Aston Martin Valhalla, który dysponuje napędem o mocy 1000 koni mechanicznych i do „setki” przyspiesza w około 2,5 sekundy.

Wróćmy jednak póki co na ziemię. A w tej, nawet kiedy jest bardzo grząska i błotnista, świetnie radzi sobie nowe wcielenie Land Rovera Defendera, terenowego samochodu pokazanego całkiem niedawno szerokiej publiczności.

Czekamy zatem na początek kwietnia i premierę nowej części „Nie czas umierać”, której budżet wyniósł podobno ćwierć miliarda dolarów, co czyni ją najdroższą z dotychczasowych. Obejrzyjcie póki co oficjalny zwiastun filmu.

Zobacz także: szukasz samochodu? Tu znajdziesz najlepsze oferty

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA