REKLAMA

Samochody kompaktowe z najsłabszymi silnikami - przegląd

Potrzebujesz auta wielkości VW Golfa, ale nie zależy ci na osiągach? Ile kosztują samochody kompaktowe z najsłabszymi silnikami i czy mają sens?

Volkswagen Golf VIII Volkswagen Golf VIII
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 61 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5, sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Odpowiedź brzmi: skoro są na rynku, to muszą mieć sens. Na takie modele w podstawowych wersjach silnikowych często można natknąć się np. w wypożyczalniach, kupują je także firmy dla pracowników niższego szczebla czy prywatni klienci, którzy niekoniecznie potrzebują samochodu z mocnym silnikiem, bo jeżdżą głównie po mieście. Co ciekawe, trzy spośród najsłabszych aut kompaktowych sprzedawanych obecnie na polskim rynku mają pod maską silnik Diesla, a jeden model napędzany jest przez wolnossący silnik benzynowy.

Samochody kompaktowe z najsłabszymi silnikami - 1.0 TSI koncernu VW

Tak się też składa, że trzy najsłabsze modele kompaktowe oferowane w Polsce pochodzą z jednego koncernu, a w żagle dmucha im ten sam silnik. Tak, zgadliście, chodzi o 1.0 TSI i modele spod znaku Seata, Skody i VW, przy czym czeski kompakt jest o 5 KM mocniejszy od hiszpańskiego i niemieckiego. Leona i Golfa można dziś kupić w podstawowych, 90-konnych wersjach – pierwszego za 69 700 zł (Reference, jedyna dostępna odmiana wyposażenia dla tego silnika), a drugiego za 75 490 zł (obecnie w promocji za 69 490 zł, odmiana nazwana po prostu Golf, też jedyna dostępna do tego silnika).

Volkswagen Golf VIII

Zastanawiacie się pewnie, jak takie 90-konne, litrowe jednostki radzą sobie z autami kompaktowymi? Otóż Golf 1.0 TSI waży 1255 kg, do setki przyspiesza w 11,9 s i rozpędza się maksymalnie do 188 km/h. W codziennej jeździe sprawę ułatwia maksymalny moment obrotowy o wartości 175 Nm, który jest dostępny od 1600 do 3000 obr/min, co sprawia, że subiektywnie auto wydaje się szybsze niż wskazywałyby na to wyniki na stoperze. Po podaniu gazu musimy się pogodzić ze zwłoką wynikająca z niewielkiej pojemności silnika, która drażni szczególnie w jeździe miejskiej, ale przyspieszenie i prędkość maksymalna niewiele odbiega od osiągów optymalnych dla samochodu kompaktowego, za które uchodzą 10 s do setki i 200 km/h.      

Leon od Golfa jest wyraźnie wolniejszy i nie bardzo wiadomo, z czego to wynika, bo raczej nie z różnicy mas – jest tylko o 5 kg od niego cięższy. Od 0 do 100 km/h przyspiesza w 12,7 s, a prędkość maksymalna to 183 km/h. W jego przypadku silnik wytwarza taki sam maksymalny moment obrotowy – 175 Nm – ale w Leonie dostępny jest on już przy 1500 obr/min, w dodatku utrzymuje się wyraźnie dłużej, bo aż do 4000 obr/min. Być może więc różnice w osiągach wynikają z różnych przełożeń 5-biegowej, mechanicznej skrzyni biegów.

Seat Leon 4. generacji

Trzecim autem kompaktowym z koncernu jest 95-konna Skoda Scala. Auto można kupić za 66 400 zł (Active) lub za 70 950 zł (Ambition). Skoda jest szybsza i od Leona i od Golfa, co, przynajmniej częściowo wynika z faktu, że jest od nich lżejsza – masa własna podstawowej wersji to 1192 kg. Skoda Scala jest samochodem, który stara się wedrzeć do grupy samochodów kompaktowych, ale wywodzi się z niższej klasy. Scala osiąga 100 km/h po 10,9 s i pojedzie maksymalnie 188 km/h. W jej przypadku silnik 1.0 TSI tez osiąga 175 Nm maksymalnego momentu obrotowego, który jest dostępny od 2000 do 2500 obr/min.

Skoda Scala

REKLAMA

REKLAMA

Trzy pozostałe auta kompaktowe z silnikami o mocy nieprzekraczającej 100 KM pochodzą z trzech różnych kontynentów i wszystkie mają dokładnie 95 KM.

Samochody kompaktowe z najsłabszymi silnikami - wolnossący 1.4 Fiata

Najpopularniejszym autem na rynku polskim z tej grupy jest Fiat Tipo z wolnossącym silnikiem 1.4. W przeciwieństwie do aut z koncernu VW Włosi nie ograniczyli wersji wyposażenia do jednej czy dwóch – podstawowy silnik bez problemu można zamówić do najbogatszej odmiany Sport za 82 500 zł. Podstawowy model Fiata Tipo kosztuje dużo mniej, 58 000 zł. Wolnossący silnik osiąga tylko 128 Nm maksymalnego momentu obrotowego, i to przy 4500 obr/min. Mimo to Tipo hatchback osiąga 100 km/h po 12,4 s i rozpędza się do 182 km/h. Sedan jest do setki o 0,6 s szybszy, a kombi o 0,2 s wolniejsze. Tipo w takiej wersji dobrze dogaduje się z instalacjami gazowymi LPG, a koszty serwisowania są wyjątkowo niskie, co sprawia, że te modele są szczególnie poszukiwane przez firmy taksówkarskie i przewozowe. Tym bardziej, że można się spodziewać po tym nieskomplikowanym technicznie silniku bezawaryjnej pracy. Osiągami nieco odbiega od optimum, ale przyjemnie brzmi i naturalnie się zachowuje. Pozostawia gorsze wrażenie jeśli często jeździmy z pełnym obciążeniem oraz na autostradzie, gdzie podczas przyspieszania musimy często redukować biegi.  

Fiat Tipo Street

Samochody kompaktowe z najsłabszymi silnkami - 1.3 Multijet Fiata  

Fiat oferuje też Tipo z 95-konnym dieslem 1.3. Tym razem hatchback dostępny jest tylko w dwóch najtańszych wersjach wyposażenia, Pop i Street, za, odpowiednio, 70 000 i 73 500 zł. Diesel osiąga 200 Nm przy 2000 obr/min, Tipo hatchback osiąga dzięki temu setkę w 12,5 s i maksymalnie 181 km/h. W tym wypadku można liczyć na bardzo niskie spalanie (realnie poniżej 6 litrów na setkę), ale podczas jazdy wyraźnie odczuwa się, że niewielki diesel jest przytłoczony kompaktowym samochodem. Brzmienie silnika pozostawia wiele do życzenia i przy niskich obrotach nie można liczyć na znany z diesli efekt łatwego przyspieszania.  

Ford Focus ST-Line 2018

Samochody kompaktowe z najsłabszymi silnikami - diesle, 1.5 od Forda i 1.6 od Hyundaia

Na liście kompaktów z najsłabszymi silnikami są też Ford z Focusem i Hyundai z wychodzącym właśnie ze sprzedaży modelem i30 sprzed face liftingu. Oba auta w tych podstawowych odmianach mają pod maską silniki Diesla, oba 95-konne. W przypadku Forda to 1.5 EcoBlue a Hyundaia 1.6 CRDI. Na Forda Focusa, w jedynej dostępnej odmianie wyposażenia Trend Edition, trzeba wyłożyć 89 200 zł, a na Hyundaia i30 75 100 zł (Classic Plus) lub 86 300 zł (Comfort). Oba auta wyróżniają się nadzwyczaj niskim zużyciem paliwa – Hyundai pali średnio według producenta 4,6-5,1 l/100 km, a Focus 4,4-4,5 l/100 km. Realnie można się spodziewać spalania przy swobodnej jeździe bez oszczędzania na poziomie niewiele przekraczającym 6 litrów na setkę. Ford zapewnia przy tym naprawdę niezłe osiągi – do setki przyspiesza w 11,4 s. Hyundai odstaje w tym ćwiczeniu i jest od niego o o 0,8 s wolniejszy, w dodatku w przeciwieństwie do Focusa kierowca obsługuje w nim 5-biegową skrzynię mechaniczną (Focus, jako jedyny model w tym zestawieniu, ma w standardzie skrzynię sześciobiegową). Niemniej jednak obydwa niewysilone silniki świetnie sprawdzają się w samochodach kompaktowych. Mimo, że nie są dynamiczne to jazda tymi autami nie irytuje.  

Hyundai i30

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA