[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.0

Samochody przyszłości – łączność ze światem

Samochody łączą się z internetem i korzystają z łączności GPS, a niedługo będą komunikowały się z również innymi pojazdami oraz z elementami infrastruktury drogowej. Jaką korzyść będzie miał z tego kierowca?

Samochody przyszłości - łączność Samochody przyszłości - łączność

Przede wszystkim na drogach będzie bezpieczniej. Dzisiaj dzięki dostępowi do internetu i łączności GPS systemy samochodu, które z tego korzystają, zapewniają głównie rozrywkę i wyższy komfort jazdy – kierowca może korzystać z nawigacji, która informuje go o korkach, słuchać radia internetowego, czy sprawdzać prognozę pogody. Ale łączność między autem a światem zewnętrznym daje znacznie większe możliwości i wykorzystywanie jej tylko do rozrywki jest jak budowanie elektrowni atomowej do zasilenia jednego domu, czyli marnotrawstwem.

"DO 2020 ROKU AŻ 90% NOWYCH SAMOCHODÓW W EUROPIE BĘDZIE MOGŁO ŁĄCZYĆ SIĘ Z INTERNETEM"

Od jakiegoś czasu pojawiają się nowe, coraz ciekawsze pomysły na wykorzystanie potencjału takiej łączności, która zwiększa poziom bezpieczeństwa na drogach. Pierwszym krokiem było wprowadzenie rok temu do obowiązkowego wyposażenia aut homologowanych w UE systemu łączenia alarmowego (korzysta z GSM) wzywającego automatycznie służby ratunkowe w razie wypadku. Teraz pracuje się nad łącznością między samochodem a innymi pojazdami, pieszymi i elementami infrastruktury drogowej, co pozwoli na zmniejszenie liczby wypadków drogowych, a być może ich wyeliminowanie.

Żeby to było możliwe, niezbędny jest rozwój infrastruktury, która będzie przekazywała informacje systemom bezpieczeństwa samochodów. Dotyczy to nie tylko zwykłych aut, ale też pojazdów autonomicznych, bo chociaż technika pozwalająca na jazdę bez udziału kierowcy jest mocno zaawansowana, bez rozwoju infrastruktury nie ma mowy o autonomicznej jeździe. Oba rodzaje aut łączą się ze światem zewnętrznym w tym samym celu – by systemy (wykorzystując też dane z własnych kamer, czujników i radarów) tworzyły w czasie rzeczywistym dokładny obraz świata. Oznacza to, że „auta otworzą oczy”. 

Zobacz też: trzy rodzaje podwójnego doładowania silników

Jak będzie działała łączność między samochodami, infrastrukturą i pieszymi?

  • Łączność z otoczeniem (C2I, czyli Car to Infrastructure): znaki drogowe, sygnalizacja świetlna, monitoring na skrzyżowaniach, miejsca parkingowe i wiele innych elementów infrastruktury już teraz podłącza się do sieci i wyposaża w nadajniki radiowe, więc w przyszłości będą mogły wysyłać informacje do samochodów. Wtedy systemy bezpieczeństwa auta stworzą dokładniejszy obraz otoczenia i będą w stanie skuteczniej reagować na sytuacje drogowe,

  • Łączność między samochodami (C2C, czyli Car to Car): komunikacja między samochodami może opierać się na łączności z internetem (np. informacje o zakorkowanych drogach), ale w awaryjnych sytuacjach, żeby szybko powiadomić kierowców innych samochodów np. o wypadku, oblodzeniu drogi czy pojeździe stojącym na pasie ruchu, będzie wykorzystywana łączność radiowa. Na te potrzeby już kilka lat temu zarezerwowano ogólnoeuropejską częstotliwość 5,9 GHz,

  • Łączność z pieszymi (C2X, czyli łączność wszystkiego ze wszystkim): wszyscy są zgodni – pieszych trzeba lepiej chronić. Ale żeby to było możliwe, oni też muszą być połączeni w sieć z autami i infrastrukturą. Jak połączyć człowieka z internetem? Oczywiście za pomocą smartfona. Pomysły są dwa: jedni eksperci mówią o aplikacji, która będzie seryjnie wgrywana na takie urządzenia, inni o transponderze montowanym na stałe w nowo produkowanych urządzeniach. Dzięki temu auta będą „widziały“ pieszego np. wychodzącego zza autobusu.

Zobacz też: LED, OLED, diody laserowe – oto przyszłość reflektorów

Więcej niż czujniki

Samochody przyszłości - łączność

Systemy bezpieczeństwa, korzystając z czujników, radarów, laserów i kamer, już dzisiaj „widzą”, co dzieje się w najbliższym otoczeniu auta. Nie są jednak w stanie wykryć zagrożenia kryjącego się za zakrętem czy plamy oleju na asfalcie. Ten problem może zostać rozwiązany dzięki łączności między pojazdami (C2C) – samochody będą zbierały dane z systemów bezpieczeństwa i układów stabilizujących, aby ostrzec inne pojazdy o zagrożeniu. Minus? Żeby system działał skutecznie, po drogach muszą jeździć tysiące aut korzystających z takiej łączności.

Zobacz też: zimowe czy letnie? Wszystko co musisz wiedzieć o oponach

Łączność ze smartfonem – auto w garści

Samochody przyszłości - łączność

Auto i smartfon stają się nierozłączne. Nie chodzi tylko o aplikacje, z których można korzystać na ekranie systemu multimedialnego samochodu, ale o sterowanie autem za pomocą telefonu. Już dziś można za pomocą aplikacji (np. Skoda Connect) zdalnie sprawdzić zasięg auta, zlokalizować je na parkingu lub sprawdzić czy drzwi i okna są zamknięte. Wkrótce coraz popularniejsze stanie się wykorzystywanie smartfona jako kluczyka – jeśli urządzenie ma łączność NFC (taką jak do płatności zbliżeniowej telefonem) i zainstalowaną aplikację można otworzyć auto.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij