Samochody z silnikiem wolnossącym? Brać póki są!

Kilka lat temu był taki okres, kiedy samochody z silnikami bez sprężarek znikały z rynku w przerażającym tempie – z roku na rok, a nawet z miesiąca na miesiąc było ich coraz mniej. Nie wyginęły jednak całkowicie, a te które zostały, są dziś prawdziwymi perełkami.

Auta z silnikami wolnossącymi materiały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 91 400 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Od kilkunastu lat w świecie motoryzacji jednym z najcześciej powtarzanych haseł są „downsizing”, „obniżenie zużycia paliwa” oraz „surowe normy emisji”. Sprawiło to, że z rynku zniknęły niemal wszystkie silniki V12, dziesiątki modeli porzuciło jednostki V8, a inne marki ograniczyły się tylko do wykorzystywania silników o czterech cylindrach. Co oczywiste – 99% z wymienionych samochodów jest dzisiaj napędzanych silnikami turbodoładowanymi.

REKLAMA

Aston Martin, Bentley, Maserati, Rolls-Royce, McLaren, Jaguar, Alfa Romeo, BMW, Mercedes – to tylko częściowa lista marek produkujących auta sportowe i/lub luksusowe, które nie mają w swojej ofercie żadnego samochodu z silnikiem wolnossącym. Do tego Lamborghini i Ferrari, które dzisiaj produkują już więcej aut z silnikami turbodoładowanymi niż wolnossącymi. Wyliczać dalej? Era takich silników dawno jest za nami, co wcale nie oznacza jednak, że kres takich silników nastanie tu i teraz.

Kto nadal stosuje jednostki napędowe bez sprężarki? Niewiele marek. Takie samochody można znaleźć u producentów budżetowych modeli małych i miejskich, ale w wyższych segmentach w zasadzie już nie występują (są oczywiście wyjątki, np. Mazda). Najwięcej emocji wywołuje oczywiście fakt, że coraz mniej producentów samochodów sportowcy oferuje takie silniki. Tutaj również są wyjątki – takie jak Porsche 911 GT3, którego debiut od kilku tygodni rozgrzewa fanów motoryzacji do czerwoności.

Poniżej – samochody z silnikami wolnossącymi, którymi warto się zainteresować, póki jeszcze są dostępne.

Samochody z silnikiem wolnossącym

1. Porsche

Auta z silnikami wolnossącymimateriały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi

Od lat plotkowało się o tym, że Porsche nie zaoferuje już samochodu z silnikiem bez turbosprężarki – w tych czasach nie było trudno w to uwierzyć. Marka zrobiła jednak miłą niespodziankę (niejedyną, ale o tym za moment) i nowe 911 GT3 (992) otrzyma właśnie 4-litrowy sześciocylindrowy silnik typu bokser bez turbosprężarek. Oznacza to, że silnik nadal będzie wkręcał się ponad 9 tys. obr/min, nadal będzie błyskawicznie reagował na wciśnięcie gazu, a z jego wydechu będzie wybrzmiewała symfonia dźwięków. Moc? Co najmniej 520 KM.

Kilka miesięcy po debiucie tego auta na światło dzienne wyjdą jeszcze dwie odmiany – 911 GT3 RS (ostrzejsza, nacechowana bardziej torowo) oraz 911 GT3 touring (dla purystów). Nie są to jednak wszystkie samochody z wolnossącymi silnikami oferowanymi przez tego producenta. Nieco ponad rok temu Porsche zaskoczyło jeszcze bardziej niż w przypadku 911 GT3 – w 2019 roku na świat przyszedł całkiem nowy (!) wolnossący bokser.

Ma pojemność 4 litrów, ale nie jest to jednostka z GT3, ale zmodyfikowany silnik z 911 Carrery (zwiększona pojemność, wyrzucone turbosprężarki i setki innych zmian). Silnik ten trafił do ostrych jak brzytwa 718 Spydera i 718 Caymana GT4, następnie do tańszych i bardziej cywilizowanych odmian GTS, a niedługo – pojawi się Cayman GT4 RS z tym silnikiem. Widać jak na dłoni, że to Porsche rozdaje dzisiaj karty w świecie samochodów sportowych z silnikami wolnossącymi – aktualne modele to rodzynki, ale ostatnie Porsche z takim silnikiem (czytaj: auta o kolekcjonerskiej wartości) dopiero przyjdą, bo firma raczej będzie oferowała obecne modele jeszcze przez kilka lat.

Samochody z silnikiem wolnossącym

2. Audi

Auta z silnikami wolnossącymimateriały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi

Ostatni silnik wolnossący własnej produkcji Audi „uśmierciło” lata temu, wraz z zakończeniem produkcji modeli RS 4/RS 5 poprzedniej generacji – było to wybitnie brzmiące V8 o pojemności 4,2 litra. W ofercie pozostał jednak silnik 5.2 V10 produkcji Lamborghini. Dzisiaj jest on oferowany już tylko w Audi R8, które niestety również jest „na wylocie” – nie powstanie już model kolejnej generacji; powstanie jego następca, ale będzie miał silniki elektryczne. To więc ostatni dzwonek, aby kupić takie auto – szczególnie teraz jest to opłacalne, bo Audi jakiś czas temu wprowadziło do sprzedaży „bazową” odmianę R8 RWD, czyli z napędem na tylne koła, a taki model można znaleźć w sprzedaży za mniej niż 600 tys. zł. Audi R8 z silnikiem brzmiącym jak rzadko które auto na świecie, z reakcją na gaz ostrą jak brzytwa i fenomenalnym wyważeniem gwarantowanym przez umieszczenie jednostki napędowej centralnie, za plecami kierowcy – w cenie Audi RS 5? Żal przegapić taką okazję, szczególnie, że to ostatni wolnossący silnik w historii Audi.

REKLAMA

REKLAMA

Samochody z silnikiem wolnossącym

3. Lexus

Auta z silnikami wolnossącymimateriały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi

Japończycy od kilkunastu lat przyzwyczaili klientów do tego, że oferują samochody hybrydowe, więc dzisiaj nikt nie ma do marki pretensji, że jej oferta składa się głównie z hybryd właśnie. Kij ma jednak dwa końce, bo szeroka oferta takich aut pozwala marce, bez przejmowania się karami za emisje, oferować kilka aut z wielkimi silnikami V8. W ofercie nadal są RC F oraz LC 500 napędzane przez 5-litrowy silnik bez turbodoładowania, jednak wszelkie znaki na ziemi i niebie sugerują, że Lexus nie będzie dalej rozwijał tej jednostki, a więc przyszłe modele najpewniej otrzymają układ hybrydowy z benzynowym V6. Lexus LC 500 z finałowej edycji? Jeżeli takie auto pojawi się przed zakończeniem produkcji, na pewno lista chętnych będzie dłuższa niż liczba dostępnych aut.

Samochody z silnikiem wolnossącym

4. Ford

Auta z silnikami wolnossącymimateriały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi

Tego modelu nie mogło zabraknąć w naszym zestawieniu – Ford Mustang GT to od lat jeden z najpopularniejszych samochodów sportowych w Europie. Chociaż odmiana czterocylindrowa (2.3 turbo) jest dość popularna, to jednak o magii tego modelu świadczy silnik V8 – bez niego Mustang już nigdy nie będzie Mustangiem. Dzisiaj V-ósemka schodzi jak świeże bułki, więc Ford nie może sobie pozwolić na jego unicestwienie, szczególnie, że obecność Mustanga w ofercie bardzo pozytywnie wpływa na odbiór pozostałych modeli Forda przez potencjalnych klientów – Mustang to lep na kierowców zainteresowanych Focusami, Pumami i Kugami. Dlatego silnik V8 pozostanie w ofercie Mustanga kolejnej generacji – mówi się, że otrzyma on jakąś formę elektryfikacji, a być może nawet będzie łączony z napędem na cztery koła, ale to już nieistotne, ważne że nadal będzie można kupić ten model grający na osiem cylindrów.

Samochody z silnikiem wolnossącym

5. Mazda

Auta z silnikami wolnossącymimateriały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi

Kto jak kto, ale Mazda wie jak robić silniki wolnossące – od lat przeciwstawia się trendom i zamiast produkować jednostki z turbosprężarką, stawia na większe, ale bez dodatkowego wspomagania. O końcowy efekt w standardowych modelach można długo się sprzeczać, jednak w przypadku Mazdy MX-5 wszystko jest jasne – to samochód wybitny. Silnik 2.0 bez sprężarki osiąga 184 KM, a to aż nadto do napędzania lekkiego roadstera. W tym aucie nie jest istotne przyspieszenie do 100 km/h, ale lekkość pokonywania zakrętów, w czym pomaga żywiołowo reagujący na wciśnięcie gazu silnik. Coś nam mówi, że MX-5 jeszcze długo będzie opierało się modzie na turbodoładowanie.

REKLAMA

Samochody z silnikiem wolnossącym

7. Toyota/Subaru

Auta z silnikami wolnossącymimateriały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi

A może ToyoBaru, jak zwykło się nazywać modele GT86 i BRZ, czyli bliźniacze samochody obu wspomnianych marek. Koncepcja tych aut powstała kilka lat temu i była bardzo prosta – nieskomplikowana konstrukcja samochodu, niska masa, napęd na tylne koła, mechaniczna skrzynia biegów i wolnossący silnik typu bokser. To przepis na ostre w reakcjach coupé, którym jazda zapada w pamięć na długie lata. Właśnie pokazano Subaru BRZ nowej generacji (Toyota pewnie pokaże GT86 lada chwila) – samochód ma nowy 2,4-litrowy silnik, wzmocniony do ponad 200 KM, natomiast pozostałe elementy koncepcji (chociaż ulepszone) pozostały bez zmian. Obok Mazdy MX-5 to dzisiaj najłatwiejszy sposób na to, aby wejść do klubu posiadaczy sportowego samochodu z silnikiem wolnossącym.

Samochody z silnikiem wolnossącym

8. Lamborghini

Auta z silnikami wolnossącymimateriały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi

Tak, Lamborghini sprzedaje więcej Urusów niż Huracanów i Aventadorów, a więc produkuje więcej silników turbodoładowanych (4.0 V8) niż wolnossących (5.2 V10 i 6.5 V12). Te drugie pozostaną w ofercie jeszcze przez długie lata, jednak w tak czystej i brutalnej formie widzimy je już po raz ostatni – Huracan i Aventador nowej generacji otrzymają silniki wolnossące, ale jednak wspierane przez elementy hybrydy. Wiele wskazuje na to, że Huragan nie będzie „klasyczną” hybrydą, jak jego większy brat, ale hybrydą typu plug-in. To sprawia, że pojawiające się dzisiaj radykalne odmiany tych samochodów będą niegdyś prawdziwymi klasykami.

Samochody z silnikiem wolnossącym

9. Ferrari

Auta z silnikami wolnossącymimateriały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi

Marka-ikona nigdy nie obawiała się stosowania turbodoładowania w swoich samochodach, wystarczy wspomnieć legendarne już F40, dlatego dzisiaj również nie uznaje turbosprężarek jako zła koniecznego, ale jako szansę na podkręcenie osiągów – każdy kto jeździł modelem 458 Italia z wolnossącym V8 i 488 GTB z turbodoładowanym V8 wie o co chodzi. Dzisiaj w ofercie marki tylko model 812 Superfast (i egzotyczna Monza) nie ma turbodoładowania, pozostałe modele już wykorzystują taką technikę – wśród nich Roma, Portofino M, F8 Tributo, SF90, a wkrótce też Purosangue, czyli SUV.

Samochody z silnikiem wolnossącym

10. Inne

Auta z silnikami wolnossącymimateriały prasowe
Auta z silnikami wolnossącymi

Samochody sportowe z silnikami wolnossącymi z roku na roku „opuszczają” regularna ofertę producentów aut, w zamian na rynku pojawiają się dziesiątki modeli w bardziej ekskluzywnej formie. Są wśród nich najbardziej ekstremalne samochody danej marki, które powstają w ściśle ograniczonej licznie egzemplarzy, np. Aston Martin Valkyrie czy Aston Martin Victor, Lamborghini Sian, Ferrari F12 TRS i Pagani Zonda Zun. Najczęściej do sprzedaży trafia kilka-kilkanaście egzemplarzy danego auta. Można się spodziewać, że nawet za 10 lat, kiedy już wszyscy będziemy jeździć elektrykami, kilku szczęśliwców nadal będzie mogło kupić sobie auto z wolnossącym silnikiem.

Drugim rodzajem samochodów, które nie ulegną normom emisji spalin są samochody typu restomod, takie jak osławione dziś modele marki Singer. To pojazdy, które wyglądają jak klasyczne modele, na których bazują, ale wyposażane są w nowoczesne rozwiązania techniczne –dzisiaj w erze silników turbodoładowanych, automatycznych przekładni, hybrydyzacji i systemów wspomagających, takie surowe i proste samochody sportowe cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Tego typu auta sprzedaje przede wszystkim kalifornijska marka Singer właśnie, ale w jej ślady idą sami producenci samochodów, np. Aston Martin i Bentley, którzy budują nowe egzemplarze legendardmrych modeli, odpowiednio, DB5 i 4.5-litre Blower.

Samochody z silnikami wolnossącymi nie chcą łatwo się poddać, jednak jak na dłoni widać, że aby kupić taki samochód za 5 czy 10 lat trzeba będzie wydać fortunę. Kolejne 2-3 lata to ostatni dzwonek, żeby szersza rzesza kierowców mogła nacieszyć się takimi autami.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA