REKLAMA

Scuderia Cameron Glickenhaus - amerykański sen

Amerykańska firma Scuderia Cameron Glickenhaus dostała właśnie zgodę NHTSA na uruchomienie produkcji supersamochodów.

Scuderia Cameron Glickenhaus
Scuderia Cameron Glickenhaus

Scuderia Cameron Glickenhaus to firma założona przez Jamesa Glickenhausa, amerykańskiego producenta filmowego i biznesmena, który zasłynął swego czasu zamówieniem Ferrari F4/5 Pininfarina, będącym unikalną modyfikacją Ferrari Enzo.

Pozwolenie wydane przez amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (NHTSA) pozwoli firmie na produkcję do 325 egzemplarzy samochodów rocznie. Teoretycznie. Co więcej, auta są zwolnione z niektórych przepisów związanych m.in. z emisją spalin. Mimo to producent zapewnia, że auta będą spełniały niezbędne normy bezpieczeństwa i emisji, wyznaczone przez prawo stanowe.

REKLAMA

Scuderia Cameron Glickenhaus będzie oferować trzy modele, nazwane - nieco bezosobowo - SCG003S, SCG003CS oraz SCG003C.

Model SCG003S Stradale (widoczny na zdjęciach w galerii) ma być w pełni przystosowaną do ruchu po drogach publicznych wersją samochodu wyścigowego. Do jej napędu służyć będzie 4,4-litrowy silnik V8 twin turbo, który generuje moc 750 KM i maksymalny moment obrotowy na poziomie 799 Nm.

Przy współpracy z 7-stopniową skrzynią biegów auto rozpędzi się od 0 do 100 km/h w niespełna trzy sekundy, a maksymalna prędkość sięgnie aż 349 km/h.

Model SCG003CS będzie - jeśli to możliwe - o krok dalej, jeśli chodzi o sportowe doznania. Ma być bardziej wyczynową wersją, nastawioną na szaleństwa na torze wyścigowym, ale wciąż dopuszczoną do ruchu do drogach publicznych. Pierwszy egzemplarz pojawi się już 18 sierpnia.

Wreszcie SCG003C, model, który jest w pełni wyścigową maszyną, przeznaczoną wyłącznie do jazdy po torze wyścigowym. To ten model, który okrążenie Północnej Pętli toru Nurburgring pokonał w zaledwie 6 minut i 33 sekundy, a w 24-godzinnym wyścigu na torze Nurburgring w 2017 roku zajął pierwsze miejsce w klasie.

Samochody wycenione będą na poziomie zaczynającym się od 2 mln dolarów. Na rok 2018 firma planuje zbudowanie między cztery a sześć egzemplarzy, podczas gdy rok później liczba się podwoi.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA