REKLAMA

Seria DTM bez Audi, Kubica bez DTM

Kolejna zła wiadomość dla fanów motorsportu. Audi zapowiedziało, że po sezonie 2020 wycofuje się z rywalizacji w serii DTM. Tej, w której swoich sił ma w tym roku spróbować Robert Kubica.

Wyścig serii DTM Wyścig serii DTM, źrodło: media.dtm.com

Koncern Volkswagena prowadzi konsekwentną politykę wygaszania uczestnictwa w sportach motorowych bazujących na silnikach spalinowych. Stąd choćby wycofanie się fabrycznego zespołu Volkswagena z rywalizacji w rajdowych mistrzostwach WRC.

Należące do Grupy Volkswagena Audi będzie teraz koncentrować się na startach w Formule E, a inne marki Grupy startować będą w seriach wyścigowych obsługiwanych przez pojazdy z napędem elektrycznym. Co istotne, w ostatnim czasie do Formuły E dołączyło wiele czołowych marek samochodowych, w tym również należące do Grupy Volkswagena Audi i Porsche, ale też Mercedes, BMW czy Jaguar. Są tam także DS czy Nissan.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Audi kończy z serią DTM – co dalej?

Koncern Audi ogłosił już oficjalnie swoją rezygnację ze startów w serii DTM po tym sezonie, tłumacząc to projektem mocniejszego zaangażowania w Formułę E, ale także uzasadniając decyzję oszczędnościami, które podejmuje w okresie pandemii koronawirusa.

Były austriacki kierowca Formuły 1, a obecnie dyrektor serii DTM Gerhard Berger, nie był tą decyzją zaskoczony, ponieważ Audi już wcześniej – ponoć nawet w ubiegłym roku – sugerował takie rozwiązanie.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

- To bardzo trudny dzień dla motorsportu w Niemczech i Europie. Ta decyzja pogarsza sytuację, bo przyszłość DTM zależy teraz od reakcji naszych partnerów i sponsorów. Mam nadzieję, że pomimo tego sezon 2020 będzie udany. Kontynuujemy przygotowania, wystartujemy tak szybko, jak tylko to będzie możliwe. Oczywiście tylko w warunkach bezpieczeństwa – podał Gerhard Berger w oficjalnym komunikacie.

Zobacz także: seria DTM - nowy kalendarz, transmisja TV, zasady

REKLAMA

REKLAMA

DTM po roku 2020 – co z Kubicą?

Przypomnijmy, że w serii DTM w tym sezonie zadebiutować ma Robert Kubica, który w zespole Orlen Team ART, wspieranym przez PKN Orlen, pojedzie w BMW M4 DTM. O ile sezon zdoła w ogóle w tym roku wystartować.

Na razie nie odbyły się przedsezonowe testy, a w miniony weekend pierwotnie miał się odbyć pierwszy wyścigowy weekend na torze Zolder w Belgii. W związku z pandemią koronawirusa sezon został jednak zawieszony, a kalendarz mocno zmieniony, z nadzieją na pierwsze starty w weekend 10-12 lipca w Niemczech, na torze Norisring.

Władze DTM na razie czekają na dalszy rozwój sytuacji. Ale nawet jeśli sezon w końcu wystartuje, w bardzo trudnej sytuacji znajdzie się Robert Kubica. Problem w tym, że po krótkiej przygodzie z DTM wycofał się z niej Aston Martin, pozostawiając na polu bitwy tylko Audi i BMW. Z czego Audi ma w tym sezonie wystawić 9 z 16 samochodów.

Trudno sobie wyobrazić takie zakończenie startów serii DTM, która swój początek ma w roku 1984 i na przestrzeni lat zdobyła uznanie i renomę, przyjmując wielu kierowców Formuły 1 – zarówno tych kończących, jak i zaczynających karierę w „królowej motorsportu”.

W razie upadku serii DTM Robertowi Kubicy zacznie robić się jeszcze bardziej „pod górkę”, głównie ze względu na jego wiek. Sezon 2020 DTM miał być przetarciem przed kolejnymi i krokiem przedłużającym szanse na powrót do Formuły 1 w roli podstawowego kierowcy. Teraz te plany wydają się być bardziej odległe, ale jak wiemy, w przypadku Kubicy nic nie jest pewne, a on nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA