REKLAMA
Sekcja przygotowana we współpracy z marką Skoda

Skoda pokazuje, jak testuje się wodoszczelność samochodów

W nowoczesnym laboratorium samochody Skody przechodzą wiele testów, a jednym z nich jest kontrola wodoszczelności kabiny i innych podzespołów. Dodajmy, że w takim laboratorium symulować można potężne, monsunowe ulewy.

Testy wodoszczelności samochodu w laboratorium Skody fot. materiały prasowe
Testy wodoszczelności samochodu w laboratorium Skody

Samochody przechodzą testy szczelności nie tylko podczas opracowywania nowych modeli, ale także podczas kontroli w trakcie produkcji seryjnej. W specjalnie przygotowanym pomieszczeniu sprawdza się czy do wnętrza samochodu może dostać się woda na przykład podczas deszczu lub pobytu w myjni. Laboratorium wodoszczelności wykorzystywane w fabryce Skody niedawno przeszło pełną modernizację, dzięki której rozszerzono jego możliwości testowe oraz poprawiono wydajność.

Głosuj w konkursie Best Cars 2021 i wygraj Subaru Forester

Do podstawowych testów wodoszczelności zalicza się symulację deszczu, która trwa zwykle kilkadziesiąt minut. Wykonuje się również testy, w których auto poddaje się wielogodzinnemu działaniu wody. Podczas laboratoryjnego „deszczu” na samochód spływa 25 litrów na metr kwadratowy w trakcie 1 minuty. W pomieszczeniu można zasymulować także ulewę podwajając ilość wody spadającą na testowane auto.

Po niedawno przeprowadzonej modernizacji pomieszczenie testowe umożliwia testowanie wodoszczelności samochodów ustawionych w pochyleniu.

- Nie bylibyśmy w stanie przeprowadzać testów bez zastosowania nowej technologii. Przechylenie samochodu symuluje sytuację, w której jest on zaparkowany np. na stromym wzniesieniu - komentuje Petr Kořínek, koordynator zarządzania jakością w Skoda Auto.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Test mycia ciśnieniowego

Mycie ciśnieniowe jest również częścią testu szczelności. W tym celu używana jest ruchoma rama, która przypomina sprzęt stosowany w myjniach automatycznych. Ciśnienie wody w dyszach waha się od 60 do 90 barów, w zależności od typu testu.

Laboratorium testowe opracowuje również nową technologię RFID, która ma być używana przez całą Grupę Volkswagen. Ta bezkontaktowa metoda wykorzystująca cyfrowy system identyfikacji radiowej służy do wykrywania obecności wody we wnętrzu samochodu. Małe czujniki RFID reagujące na wilgoć można zintegrować z wnętrzem samochodu. Podczas testu odczytuje się z nich dane, by określić czy auto było narażone na działanie wody.

W przypadku wykrycia jakiejkolwiek wilgoci następuje szczegółowa analiza, aby odnaleźć jej źródło we wnętrzu. W przypadku wykrycia nieprawidłowości w modelach przedprodukcyjnych dział Zarządzania Jakością współpracuje z działem Rozwoju Technicznego w celu usunięcia wszelkich nieprawidłowości.

Skoda dba o niemarnowanie surowców, dlatego cała woda używana do testów jest odzyskiwana i używana ponownie. 10 metrów sześciennych wody używanej do testów wodoszczelności krąży w obiegu zamkniętym.

- Odzyskujemy do 375 litrów wody na minutę, a podczas dużego natężenia pracy nawet do 1000 m sześc. na miesiąc. Podczas czyszczenia woda przepływa przez filtry i jest codziennie dezynfekowana promieniowaniem UV. Woda w obiegu jest wymieniana raz w miesiącu - wyjaśnia Pavel Novotný, specjalista działu testowania wodoszczelności w Skoda.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ŠKODA MAGAZYN nr 12/2020

ŠKODA MAGAZYN nr 12/2020

Skąd wzięła się nazwa tego modelu? Ile wersji będzie oferowanych w sprzedaży? Czy Skoda naprawdę ma napęd na tylne koła? Odpowiedź na te i na inne pytania. czytaj dalej >>

ŠKODA MAGAZYN nr 11/2020

ŠKODA MAGAZYN nr 11/2020

Za pomocą smartfona można dzisiaj monitorować samochód, a nawet zdalnie nim sterować – dzięki łączności LTE, GPS, Bluetooth i NFC. Z większości funkcji można korzystać z każdego miejsca na świecie, będąc daleko od samochodu. czytaj dalej >>

ŠKODA MAGAZYN nr 10/2020

ŠKODA MAGAZYN nr 10/2020

Konstrukcję samochodu projektuje się tak, żeby ten sam model dało się wyposażyć w różne źródła napędu. Dzięki temu nawet popularne modele mogą być oferowane zarówno w wersji spalinowej, jak i hybrydowej czy elektrycznej. czytaj dalej >>

REKLAMA