Sekcja przygotowana we współpracy z marką Skoda

Skoda zapowiada nowe modele i wprowadza nowe logo

Podczas niedawnej prezentacji Skody Vision 7S czeski producent odsłonił więcej ciekawych tajemnic, które w gąszczu informacji mogły umknąć. Spróbujmy je podsumować.

Skoda Vision 7S fot. materiały prasowe
Skoda Vision 7S

O nowym modelu Skoda Vision 7S Concept piszemy w osobnym materiale, opublikowanym w momencie światowej premiery tego przełomowego dla marki samochodu. Vision 7S, choć jest tylko (i aż) pojazdem koncepcyjnym i w takiej formie nie znajdzie się w sprzedaży, to jest on jednocześnie jednym z najważniejszych modeli w historii marki, a na pewno najważniejszym w ostatnich latach.

Co zmieni się w Skodzie? Logo, design i nowe modele

Vision 7S zapowiada szereg nowości. Na przykład zamianę logo na zapis słowny, i to z wykorzystaniem nowej czcionki. Napis ów będzie trafiać między innymi na maskę i tylną klapę samochodu. Trzeba przy tym przyznać, że wygląda dobrze, świeżo i nowocześnie, a ukrycie czeskiego „daszka” nad literą S w formie subtelnego wcięcia to bardzo udany zabieg. Od razu uspokajamy fanów marki, że skrzydlata strzała nie znika i pozostaje w użyciu, choć w mniejszym zakresie i w nieco odświeżonej formie.

Skoda Vision 7Sfot. materiały prasowe
Skoda Vision 7S

Inna nowość to całkowita zmiana stylistyki. Do tej pory mieliśmy do czynienia z ewolucją stylu, jaki został wprowadzony jeszcze pod koniec lat 90. ubiegłego wieku, wraz z debiutem Skody Octavii. Teraz design samochodów czeskiej marki ulegnie diametralnej zmianie, a ta została właśnie zapowiedziana prezentacją Skody Vision 7S.

Skoda Vision 7Sfot. materiały prasowe
Skoda Vision 7S

Ale to nie wszystko, bo Vision 7S to również bezpośrednia zapowiedź nadchodzącej wielkimi krokami, choć wciąż nieco odległej, premiery dużego, 7-miejscowego modelu o napędzie elektrycznym. Vision 7S ma siedem miejsc, do tego zresztą nawiązuje siódemka w nazwie konceptu, niemniej owo siódme miejsce to dziecięcy fotelik, ulokowany pośrodku kabiny. Model produkcyjny będzie bardziej „uspokojony” i tradycyjny, dlatego spodziewamy się klasycznego układu 2+3+2.

Nowe modele Skody – elektryki, ale nie tylko

Jak podkreśla producent, w fazie przejścia w erę e-mobilności marka nie rezygnuje ze sprzedaży swoich flagowych modeli z wysokowydajnym napędem spalinowym. Zgodnie z planem, już w drugiej połowie 2023 r. zaprezentowane zostaną całkiem nowe generacje modeli Superb, czyli flagowej limuzyny, oraz Kodiaq – pierwszego SUV-a marki w jej wieloletniej historii. Ale i to nie koniec, bo w 2024 r. spodziewamy się pojawienia odświeżonej Skody Octavii, której obecna generacja przejdzie face lifting.

Marka poinformowała jednak również o przyspieszeniu swojej kampanii związanej z e-mobilnością. Już do 2026 r. Skoda wprowadzi na rynek aż trzy kolejne całkowicie elektryczne modele. W planach jest samochód o przede wszystkim miejskim przeznaczeniu, pokrewny z pokazanym niedawno modelem Cupry, ale to także kompaktowy SUV i wspomniane siedmiomiejscowe auto rodzinne, zapowiadane przez model Vision 7S.

Skoda Vision 7Sfot. materiały prasowe
Skoda Vision 7S

 

Skoda Vision 7S – szczegóły premiery

Przełomowy samochód przyszłości, w pełni elektryczny model Vision 7S, to samochód o napędzie wykorzystującym akumulator o pojemności 89 kWh. Będzie on dysponował zasięgiem ponad 600 kilometrów, choć do jego premiery jeszcze kilka lat i sporo się może w kwestii technologii zmienić. A co za tym idzie, i zasięg może się zwiększyć. Choć 600 km w dużym SUV-ie jak na dzisiejsze standardy jest świetnym wynikiem.

– To szczególny dzień w historii Skoda Auto. Odsłaniamy nową identyfikację wizualną marki, w tym nowe logo i aktualizację CI. Dzięki studium koncepcyjnemu modelu Vision 7S udostępniamy także zapowiedź całkowicie nowej Skody, która jest manifestacją zupełnie nowego języka projektowania. Ponadto znacznie przyspieszamy naszą kampanię związaną z e-mobilnością. Już do 2026 r. wprowadzimy trzy dodatkowe, całkowicie elektryczne modele, a kolejne są w fazie przygotowania. To postawi nas w jeszcze silniejszej pozycji w obecnej dekadzie transformacji. Co więcej, w ciągu najbliższych pięciu lat zainwestujemy łącznie 5,6 mld euro w e-mobilność i kolejne 700 mln euro w cyfryzację. Zapewnimy w ten sposób rentowność firmy i miejsca pracy w przyszłości – podkreśla Klaus Zellmer, dyrektor generalny Skoda Auto.

Nowy język projektowania będzie stopniowo wprowadzany już od 2023 r., dla elektrycznej i cyfrowej ery. Definiują go wyraziste, zredukowane linie, które podkreślają prostotę i wartość nowych modeli. Charakterystyczne elementy nowego języka projektowania obejmują nowy przód z tzw. Tech-Deck Face i ekologiczne materiały we wnętrzu.

Skoda Vision 7Sfot. materiały prasowe
Skoda Vision 7S

Nowy design Skody, czyli Tech-Deck Face i światła w kształcie T

To, co prezentuje Skoda Vision 7S, będzie w różnym stopniu przenoszone do modeli produkcyjnych, i to już od 2023 roku, czyli zobaczymy ich interpretację już w nowym Superbie i Kodiaqu. Producent pozostawi znane elementy stylistyczne, jak charakterystyczna linia Skody, ale w przypadku modelu Vision 7S przeprojektowany napis Skoda zastępuje logo marki i jest uzupełniony pasem oświetlenia ambiente. Rozciąga się on na całej szerokości przodu pojazdu, przy górnej krawędzi, i posiada funkcję podświetlenia napisu. Wspomniana stylistyka Tech-Deck Face to nic innego, jak nowoczesna reinterpretacja znanego grilla Skody. Pomimo iż ma podobne linie, Tech-Deck Face jest znacznie bardziej płaski i szerszy niż w poprzednich modelach. Żebra grilla zostały zastąpione ciemnym szkłem, które skrywa w sobie czujniki systemów asystujących.

Wąskie przednie reflektory, które zostały przesunięte daleko do krawędzi pojazdu, rozmieszczono w dwóch rzędach, jeden nad drugim. Umieszczony nad nimi ostro zarysowany pas świateł do jazdy dziennej rozciąga się na boki przypominając skrzydła i rozszerzając wiązkę świetlną. Reflektory swoim ustawieniem tworzą kształt litery T – podobnie jak tylne światła LED. Ponownie górna linia rozciąga się tam na boki. Ten akcent stylistyczny powtarza się na elektronicznych lusterkach zewnętrznych, a także na klamkach drzwi wyposażonych w czujniki, które pionowo zagłębiono w nadwoziu.

Skoda Vision 7Sfot. materiały prasowe
Skoda Vision 7S

W przypadku Vision 7S zespół projektowy Skoda na nowo opracował również koncepcję interfejsu HMI, podkreślając harmonię między dotykowymi (ręcznymi) i wirtualnymi (cyfrowymi) elementami sterującymi. Wszystko zostało zaprojektowane z myślą o uproszczeniu obsługi i niektóre z tych elementów trafią do modeli produkcyjnych. W trybie jazdy kierowca korzysta z zaawansowanego systemu head-up z rozszerzoną rzeczywistością (znamy to już choćby z elektrycznego Enyaqa), wyświetlającego najważniejsze dane z jazdy, oraz 8,8-calowego cyfrowego wyświetlacza wskaźników, który dostarcza dodatkowych informacji. Kierownica została całkowicie przeprojektowana, a jej konstrukcja spłaszczona u góry i u dołu, co zapewnia kierowcy dobry widok na 8,8-calowy cyfrowy wyświetlacz wskaźników. W jej centralnej części widnieje nowy napis Skoda. Tego elementu, czyli mocno spłaszczonej, niemal prostokątnej kierownicy, nie znajdziemy w modelach produkcyjnych. Tu jednak, z kierownicą zintegrowane są haptyczne elementy sterujące, podkreślone przez pomarańczowe akcenty. W trybie „relaks” kierowca może sterować bardziej zaawansowanymi funkcjami za pomocą zintegrowanego panelu dotykowego na dolnym ramieniu kierownicy. To jednak pieśń dalszej przyszłości.

REKLAMA