[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Snapchat pozwany za spowodowanie wypadku

Kierowca Mercedesa chciał sprawdzić, jak szybko można jechać z włączoną aplikacją Snapchat do mierzenia prędkości. Jego bezmyślne zachowanie skończyło się groźnie.

Aplikacje dla kierowcy

Snapchat to popularna aplikacja umożliwiająca szybką komunikację, czy przesyłanie zdjęć. Nikt nie podejrzewałby, że może ona spowodować niebezpieczeństwo na drodze. Oczywiście w USA wszystko jest możliwe.

Dowodem na to jest 18-letni Christal McGee, który jadąc Mercedesem bawił się aplikacją w smartfonie i chciał sprawdzić, jak działa filtr mierzący prędkość. Odłożył telefon na bok i obserwował na nim prędkość. Jechał z prędkością 113 mph (ponad 180 kmh), a dozwolona prędkość wynosiła 55 mph (90 km/h).

Jego bezmyślność i brak uwagi spowodowały wypadek przy prędkości ponad 170 km/h. Mercedes uderzył w inne auto, którym kierował użytkownik Ubera - Maynard Wentworth. Mimo wielomiesięcznej rehabilitacji, poszkodowany nadal jest w szpitalu.

McGee również poniósł szkodę na zdrowiu, lecz niewielką - chwilę po wypadku chwalił się na Snapchacie swoją zakrwawioną ręką. Teraz Wentworth chce pozwać zarówno sprawcę wypadku, jak i firmę Snapchat. Powodem tego ma być świadomość firmy o zagrożeniu, jakie stwarza filtr do mierzenia prędkości oraz brak jakiegokolwiek działania w tej sprawie. Ten pozew wydaje się być równie abstrakcyjny co w przypadku Paula Walkera i Porsche. Jesteśmy jednak ciekawi, jaki będzie wyrok w tej sprawie.

Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 68 757 PLN
Dostępne nadwozia: furgon-3, kombi van-5
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij