[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


Sony Vision S. Elektryczne auto od producenta elektroniki

Sony wchodzi w świat motoryzacji, prezentując koncepcyjny model Sony Vision S. Pojazd służy jednak na razie jedynie do prezentacji możliwości marki.

Sony Vision S Sony Vision S

Sony Vision S. To prawie jak Skoda Vision S, zaprezentowana kilka lat temu koncepcyjna wersja i zapowiedź pierwszego SUV-a Skody – modelu Kodiaq. Zbieżność nazw jest jednak zupełnie przypadkowa i dość osobliwa.

Markę Sony kojarzymy z elektroniką. Walkmany, laptopy, telewizory czy konsole do gier to pierwsze, co przychodzi na myśl. Ale samochody? Owszem, Samsung też w Korei zajmuje się po części produkcją samochodów. Nie mówiąc o niegdysiejszym Daewoo – były i auta, i telewizory o tej nazwie.

Póki co jednak Sony nie ma w planach wejścia w świat motoryzacji w pełnym zakresie, oznaczającym również produkcję samochodów. Chociaż kto wie, może się okazać, że prezentacja podczas targów CES w Las Vegas koncepcyjnego elektrycznego pojazdu jest elementem sondowania rynku.

Opracowanie samochodu elektrycznego od podstaw jest znacznie łatwiejsze, niż zbudowanie od zera auta spalinowego. Silniki elektryczne mają prostą konstrukcję i są łatwo dostępne. Podobnie jak akumulatory i inne podzespoły. Odpada tu wiele skomplikowanych mechanizmów jak sprzęgło, skrzynia biegów, ruchome części silnika, rozruszniki, alternatory, itd., itp.

Zobacz także: Mitsubishi Eclipse Cross - niskie koszty eksploatacji

REKLAMA

REKLAMA

Sony Vision S Sony Vision S

Sony nie zbudowało modelu Vision S samo. Auto powstało przy współpracy z wieloma podmiotami związanymi z przemysłem samochodowym, jak przede wszystkim Magna Steyr, ale także Bosch, Continental oraz ZF, Qualcomm i Nvidia.

Sony Vision S – nadwozie i wnętrze

Sony Vision S wygląda nowocześnie. Jest stylistyczną wariacją na temat takich modeli, jak Porsche Taycan czy Tesla Model S. Opływowe nadwozie w kształcie klina ma kilka przyciągających wzrok detali, jednak w żadnym razie nie jest pod tym względem rewolucyjne.

Również kabina, wypełniona ekranami, ciągnącymi się od okolic bocznej szyby z lewej strony aż po boczną szybę z prawej, nie jest w tych czasach niczym nadzwyczajnym. Podobne rozwiązania mają już bowiem nie tylko modele koncepcyjne, ale i samochody będące w produkcji.

Po co w takim razie powstało Sony Vision S? Przede wszystkim dla pokazania możliwości i rozwiązań, jakie Sony jest dziś w stanie zaoferować w kwestii technologii stosowanych w motoryzacji. Ale znów, w dużej mierze są to rozwiązania, jakie znajdziemy w obecnie produkowanych autach.

Zobacz także: Volvo V60 T8 Twin Engine - rodzinny nie znaczy nudny!

REKLAMA

Sony Vision S Sony Vision S

Mowa o 33 czujnikach, które wykrywają obecność ludzi w samochodzie i poza nim. Są to wirtualne lusterka wsteczne, nagłośnienie wysokiej klasy z dźwiękiem przestrzennym i głośnikami wbudowanymi w siedzenia.

Sony mówi także o tym, że auto jest opracowane jako autonomiczne, ale na poziomie drugim. A ten poziom uzyskują dziś niemal wszystkie nowe samochody od kompaktów wzwyż. Chodzi bowiem o możliwość jazdy prosto, utrzymania pasa ruchu i kontrolowania odległości od aut z przodu, a w przypadku korków zatrzymanie i ponowne ruszanie.

Sony Vision S – napęd

Wygląda zatem, że Sony Vision S jest sztuką dla sztuki. I dobrze. Niech będzie. Na koniec dodajmy jeszcze, jaki napęd kryje się pod tą sportowo-elegancką skorupą. Nie mamy zbyt wielu szczegółów, ale wiemy, że auto napędzają dwa silniki elektryczne o mocy około 270 KM.

Ma to pozwolić na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 4,8 sekundy i uzyskanie maksymalnej prędkości 240 km/h. Nie wiemy natomiast zupełnie nic o pojemności akumulatora, ani tym bardziej o zasięgu na jednym ładowaniu. Dowiemy się tego w chwili, kiedy Sony zdecyduje się na produkcję. A na to, póki co, się nie zanosi.

Zobacz także: szukasz samochodu? Tu znajdziesz najlepsze oferty

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA