Strefa Czystego Transportu w Krakowie na nowo

Projekt strefy czystego transportu w Krakowie ma nowy kształt, który w porównaniu z propozycją z czerwca obniża wymagania związane z emisją, ale za to obejmuje od razu całe miasto.

Strefa czystego transportu - nalepka fot. auto motor i sport
Strefa czystego transportu - nalepka

Strefa czystego transportu w Krakowie – ewolucja projektu

W styczniu tego roku pisaliśmy, że strefa czystego transportu w Krakowie powstanie już do końca 2022 roku, a to wiązałoby się z zakazem wjazdu dla samochodów niespełniających określonych norm emisji spalin. Po rozpoczęciu procesu wymiany starych pieców w domach i kamienicach, miasto zabrało się za wyrzucenie jak najdalej od centrum aut z silnikami spalinowymi. Według informacji ze stycznia, mówiło się na przykład o tym, że już za kilka miesięcy do otoczonego drugą obwodnicą obszaru nie wjadą diesle starsze niż 11 lat.

Później przyszedł czerwiec i całkiem nowy pomysł na strefę. Z informacji zamieszczonej na stronie internetowej miasta Krakowa wynikało, że po przeprowadzonych konsultacjach społecznych włodarze doszli do wniosku, że strefa (SCT) będzie wdrażana „w oparciu o łagodne i etapowe ograniczenia, co pozwoli mieszkańcom oraz osobom wjeżdżającym do miasta dostosować się do nowych regulacji.” Mamy wrzesień i znów wszystko wywróciło się do góry nogami.

Strefa czystego transportu w Krakowie – nowy projekt

Nowy projekt uchwały rady miasta w sprawie strefy czystego transportu zakłada, że ograniczenia mają objąć od razu całe miasto, za to obniżone zostały wymagania związane z emisją spalin. Według najnowszego pomysłu na strefę, o której wprowadzeniu zgodnie z wojewódzkim Programem Ochrony Powietrza miasto musi zdecydować do końca 2022 roku, utrzymany zostanie dwuetapowy proces wdrażania ograniczeń, z tym że nowe przepisy działać będą od razu na terenie całego miasta i nie będą ograniczone autostradą.

– Dążenie do objęcia SCT tak dużego obszaru wynika z chęci zapewnienia wysokiej efektywności rozwiązania, jak również faktu równości wszystkich mieszkańców wobec wprowadzanych zasad – im większy będzie obszar SCT, tym lepszy będzie efekt poprawy jakości powietrza – uzasadniają odpowiedzialni za projekt miejscy urzędnicy, cytowani przez portal lovekrakow.pl.

Pierwszy etap obowiązywać zacznie 1 lipca 2024 roku. Wówczas pojazdy zarejestrowane jeszcze przed 1 stycznia 2023 roku podlegać będą mniejszym ograniczeniom, bo wystarczy, że będą wyprodukowane po roku 1992 lub spełniać będą zaledwie normę Euro 1, a w przypadku diesli będzie to rok produkcji 1996 lub norma Euro 2. Z kolei pojazdy zarejestrowane po raz ostatni po 1 stycznia 2023 roku będą musiały spełniać nieco surowsze wymagania. W przypadku aut z silnikiem benzynowym ma to być rok produkcji co najmniej 2000 lub norma Euro 3, a dla diesli rok produkcji to co najmniej 2010, a norma to Euro 5.

Drugi etap zacznie obowiązywać 1 lipca 2026 roku. Wtedy to wszystkie samochody osobowe przemieszczające się po Krakowie, niezależnie od daty rejestracji, będą musiały być wyprodukowane co najmniej w roku 2000 lub spełniać normę Euro 3 w przypadku aut benzynowych, zaś dla diesli będzie to minimum Euro 5 lub rok produkcji 2008.

Po wsłuchaniu się w opinie mieszkańców, ustawodawcy przewidzieli w projekcie uchwały wiele wyłączeń. W tym bezterminowo do strefy czystego transportu w Krakowie wjadą pojazdy historyczne i pojazdy specjalne, a także samochody, których właścicielami są osoby ponad 70-letnie. Z ograniczeń wyłączone zostaną jeszcze pojazdy do przewozu osób niepełnosprawnych.

Co istotne, nowy projekt przechodzi obecnie ponowne konsultacje, które potrwają do 10 października. Zachęcamy do wzięcia udziału, a formularz dostępny jest pod tym linkiem.

Co to jest strefa czystego transportu?

Według przepisów to wydzielony, odpowiednio oznakowany obszar obejmujący drogi, po których można jeździć tylko samochodami spełniającymi przyjęte wymogi emisji zanieczyszczeń ze spalin − tymi z napędem elektrycznym, wodorowym lub gazowym. Samorząd danej gminy może jednak zezwolić na nieograniczony wjazd do niej innym pojazdom i poszerzyć listę pojazdów uprawnionych do korzystania ze strefy o auta spalinowe, spełniające wybrane normy emisji spalin. Zakazowi wjazdu do SCT nie podlegają pojazdy komunikacji miejskiej, służb mundurowych, ratunkowych, osób niepełnosprawnych oraz autobusy niskoemisyjne i szkolne. Granice strefy wyznaczą informacyjne znaki drogowe.

Wiadomo też już, jak będzie wyglądała naklejka, która uprawnia auta do korzystania ze strefy czystego transportu, rozporządzenie w tej sprawie podpisał Minister Klimatu i Środowiska 31 marca tego roku. Taką nalepkę muszą mieć wszyscy właściciele samochodów bez specjalnych tablic rejestracyjnych świadczących, że są bezemisyjne. Na zielonej, ośmiokątnej naklejce znajdą się: rok produkcji pojazdu, rodzaj paliwa, informacja, czy naklejka została wydana w związku z wytycznymi ustalonymi przez gminę, nazwa gminy, numer rejestracyjny pojazdu oraz znak drogowy D-54 (oznaczenie SCT). Nalepkę będzie wydawał wójt, burmistrz lub prezydent miasta, a opłata za jej wydanie nie przekroczy 5 zł. Obowiązuje ona od 4 maja 2022 r. i trzeba ją umieścić w lewym dolnym rogu przedniej szyby samochodu.

Do SCT przez 3 lata od jej powstania, w godzinach 9-17, będą też mogły wjeżdżać auta spalinowe niespełniające odpowiednich wymogów – jednorazowa opłata za wjazd wyniesie 2,5 zł za godzinę, a miesięczny abonament ma kosztować 500 zł.

REKLAMA