[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
4.7

Surowe kary za kręcenie liczników i kradzież tablic - idą zmiany

Nawet pięć lat więzienia grozić ma temu, kto dopuści się oszustwa, polegającego na "przekręceniu" licznika w samochodzie. Ministerstwo Sprawiedliwości w podobny sposób ukrócić chce proceder kradzieży tablic rejestracyjnych.

Licznik samochodu Licznik samochodu, fot. materiały prasowe

Zgodnie ze zmianami, nad którymi pracuje resort sprawiedliwości, kara do pięciu lat pozbawienia wolności grozić będzie nie tylko osobie, która przeprowadziła zmianę wskazań licznika w samochodzie, ale również temu, kto zmianę taką zlecił.

Podczas prezentacji założeń programu reform wymianu sprawiedliwości "Sprawiedliwość i bezpieczeństwo" dowiedzieliśmy się ponadto, że taka sama kara, a więc od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności, przewidziana jest również w sytuacji, gdy właściciel pojazdu nie zgłosi w stacji kontroli pojazdów faktu wymiany całego licznika na nowy - czy to z powodu faktycznej jego awarii, czy też rzekomej.

REKLAMA

REKLAMA

Jak podkreślił wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości Marcin Warchoł, obecnie nie ma instrumentów, by ścigać proceder cofania liczników samochodów. A - jak podkreślił - jest to bardzo uciążliwe i obecnie ofiary tego typu oszustw muszą "potem same dochodzić sprawiedliwości".

Ministerstwo zajmie się też inną, uciążliwą dla poszkodowanych sytuacją, a więc kradzieżą tablic rejestracyjnych. Jak podkreślał Marcin Warchoł, obecnie obywatele, którzy stracili tablice swoich aut są "ciągani po sądach" w sytuacji, gdy na przykład z użyciem tych rejestracji ktoś skradł paliwo na stacji.

REKLAMA

Propozycja ministerstwa zakłada, że kradzież tablic rejestracyjnych samochodu stanie się przestępstwem, a nie tylko wykroczeniem - jak obecnie. Teraz za taki czym grozi kara do 30 dni aresztu lub grzywna do 5 tys. złotych. Według nowych zapisów ma to być od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.

Czy to pomoże rozprawić się z bardzo powszechnym kręceniem liczników, trudno powiedzieć. Czy kary nie są zbyt surowe? Tu też można się sprzeczać, bo najważniejsza jest nie tyle surowość, co nieuchronność kary. Jeżeli większość przypadków oszustw będzie wyłapywana, to nawet mniejsze kary odniosą pozytywny skutek. W każdym razie walce z oszustami i złodziejami mówimy "tak".

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij